Kallos, maska keratynowa z proteinami mleka

28 listopada 2014 85 komentarzy
Hejka!
dzisiaj recenzja maski od producenta który podbija serca włosomaniaczek ;)  



Kallos, Keratin, Maska keratynowa z proteinami mleka

Trochę od producenta:
"Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące."

Maska znajduje się w małym plastikowym słoiczku. Otwór jest duży przez co nabieranie maski jest łatwe i można zużyć ją do "ostatniej kropli". Szata graficzna typowa dla masek Kallos ( różnią się tylko kolorami i napisami).




Konsystencja jest budyniowa i gęsta. Nie przelewa się przez palce więc nakładanie jest wygodne, a lustro nie jest całe w masce ;) Przez taką konsystencję maska jest bardzo wydajna.





Zapach jest trochę mleczny, ładny i delikatny. Wyczuwalny na włosach jeszcze następnego dnia.

Co maska robi z moimi włosami ?
Pierwszą odpowiedzią jaka przychodzi mi do głowy po tym pytaniu to...BARDZO JE KRĘCI. Z natury moje włosy są mocno falowane, po użyciu tej maski mam na głowie afro które ciężko ujarzmić. Jednak to afro mnie nie zniechęca ( kucyk zawsze w modzie) ponieważ prócz tego jedynego minusa maska jest świetna.




Pozostawia włosy widocznie błyszczące (!!!), miękkie i mocno nawilżone. Co ważne maska nie przetłuszcza włosów i ułatwia ich rozczesywanie. Dla mnie ogromny plus za długotrwałe działanie, uwielbiam maski po których nie tylko do pierwszego mycia mamy piękne włosy. Tutaj przy systematycznym stosowaniu jest widoczna poprawa stanu włosów które wyglądają zdrowo i cudownie się błyszczą. Odżywka nie obciąża włosów i nie powoduje podrażnień skóry głowy.

PS.
Na afro znalazłam sposób. Maskę mieszam z odrobiną olejku lub miodu.

Cena:
około 6 złotych/ 275 ml
około 10 złotych/ 1000 ml

Podsumowanie:
Maska pozostawia włosy nawilżone i błyszczące. Z chęcią sięgnę po inną wersję maski Kallos.


A Wy którą wersję polecacie?





Przeczytaj również:
85 komentarzy
  1. Mam,ale moje włosy nie lubią się zbytnio z proteinami, więc używam jej rzadko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. polecam, koszt duży nie jest a efekty świetne :)

      Usuń
  3. Maska jak dla mnie jest całkiem fajna, chociaż na tę wersję więcej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam z tej marki maskę do farbowanych włosów, ale jeszcze jej nie używam, najpierw muszę zużyć to, co mam otwarte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam, że ta wersja również spisuje się świetnie

      Usuń
  5. Mam zamiar ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka fajna i tania :) Muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja aktualnie uzywam bananowej i jestem mega zadowolona, bo moje fale i skręty po wysuszeniu suszarką stają się proste :D:D no prawie proste :D ale nie używam prostownicy:D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię maski Kallos, tej jeszcze nie miałam, ale pewnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa maska ale nie dla mnie, bo ja preferuje proste włosy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam kallos latte, w blękitnym duzym słoju, a w takim małym ostatnio nabylam waniliową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie odpowiednikiem latte była mleczna mila :) waniliowa brzmi kusząco :)

      Usuń
  11. Kolejny produkt który muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. większość masek kallos sprzyja moim włosom:) ale tej jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nadziję, że inne będą równie dobre jak ta :)

      Usuń
  13. Tej wersji akurat nie miałam, ale bardzo lubię maski Kallos`a :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Heh przestraszyłaś mnie tym afro. Moje włosy mają tendencję do skrętu a po tym będę wyglądać jak Omenaa Mensah.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre porównanie haha ale jeden dzień można się przemęczyć w kucyku żeby później błyszczeć :)

      Usuń
  15. Jak skończę zapasy to na pewno ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach wypróbowanie masek Kallos, jak tylko wykończę zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczełąm przygode od tej, ale teraz marze o bananowej :) i słyszałam , że z algami również jest świetna

      Usuń
  17. skoro mocno kręci włosy to musi świetnie nawilżać muszę ją wypróbować !!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, włosy pozostają bardzo mocno nawilżone :)

      Usuń
  18. Słyszałam na jej temat wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jedynie tą mleczną ale kto wie, może kiedyś skuszę się na inne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mleczną mam z firmy Mila, ale działanie z tego co czytałam jest podobne :)

      Usuń
  20. tez jej używam, jest super i polecam
    http://marluxya.blogspot.com/ <-zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. moje włosy wiele przeszły wczoraj a jutro ciąg dalszy (schodzę z czerni do brązu...) więc zdecydowanie muszę ją kupić w tym tygodniu, ale skuszę się raczej na większe opakowanie :)
    podoba mi się sposób w jaki piszesz, obserwuję x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje już 2 razy rozjaśniałam wiec były strasznie zniszczone. Pomogły mi głownie proteiny mleczne więc polecam Ci tą maskę :) dziękuję za miłe słowa ;*

      Usuń
  22. Miałam tę maskę, dobrze nawilżała moje włosy. Jedyny negatywny skutek, który zauważyłam, to to, że zaczęły się delikatnie puszyć.. ale mam cienkie włosy, także nie jestem zdziwiona. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie nadal czeka na testy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja czekam na recenzję jak maska sprawdziła się u Ciebie ;)

      Usuń
  24. koniecznie musze ja w koncu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. lubię ją, jak większość masek kallos, ale jednak z rezerwą podchodzę do masek z proteinami i nie stosuję ich zbyt często :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam jedną maskę Kallosa Latte, w fioletowym opakowaniu i jest ok, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za info, średniaka pominę w zakupach :)

      Usuń
  27. tyle sie o niej naczytalem i nadal jej nie mam .... teraz mam z HASK keratynową z proteinami i lubię to jak wygładza :D

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedyś spróbuję, tyle się naczytałam...

    OdpowiedzUsuń
  29. mam tą litrową i ją po prostu kocham ! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje włosy krzyczą nie! Miałam straszne siano po niej kołtuny ciężke w rozczesaniu.Dałam jej kilka szans nie polubiłyśmy się... ale różowa silk jest bardzo fajna...

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam ja, opisywalm niedawno u siebie; i niesttey na mnie nie dziala jakos swietnie, owszem wlosy pieknie sie blyszcza, ale w swojej miekkosci robia sie sianowate i lamliwe ;/ wiec chyba musze poszukac innej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Za takie pieniądze to grzech nie wypróbować :]

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam tą maskę polecam też silk i mleczną.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam jej odlewkę i jeszcze nie używałam, ale trochę boję się przeproteinowania, bo moje włosy mają do tego tendencję:/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam wersje maski Latte i jestem dosc zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam na nią ochotę jakiś czas temu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Słyszałam wiele dobrego o tych maskach, zatem sama muszę w końcu przetestować. Gdzie one są dostępne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z sieciówek w Hebe :) ja też spotkałam w mniejszych drogeriach jednak były droższe niż w hebe

      Usuń
  38. Ja tej wersji Kallosa jeszcze nie miałam, a jakoś nigdy nie mam po drodze do Hebe, aby ją kupić, choć korci mnie strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. u mnie niestety maski Kallsoa są niedostępne
    ale chyba w końcu zamówię sobie przez internet

    OdpowiedzUsuń
  40. Kocham wszystkie maski kallosa!!!!!!! :D
    Tylko muszę zacząć kupować te mniejsze wersje, bo są nowe "smaki" do przetestowania.
    Wypróbowałam Twój sposób, ale....gdzie moje afro? hahaha

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam tylko wersję Latte i była fajna, miło wspominam też jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  42. jeszcze jej nie miałam. :D ale na pewno skuszę się na nią!
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam wersję z algami i kocham <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Właśnie zastanawiałam się nad kupnem maski z tej firmy, tylko nie wiem której. Polecasz jakąś mocno nawilżającą i odżywiającą, typowo na zimę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam tą keratynową! słyszałam wiele dobrego o tej z algami ale jeszcze nie miałam okazji przetestować :(

      Usuń
  45. Lubię te maski za piękny zapach i działanie. Tania i dobra maska.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007