Manhattan, Lotus Effect i Birthday Colours

26 listopada 2014 64 komentarze
Hejka!
dzisiaj pochwalę się zdobyczami ze słynnej promocji 1+1.  Jak już wcześniej mówiłam postawiłam głownie na lakiery, a oto one ( a raczej ich skromna część) :



Manhattan, Lotus Effect Nail Polish


Birthday Colours


Od producenta:
"Lakier do paznokci Lotus Effect - ekstremalnie trwałe, intensywne kolory. Wzmacnia paznokcie dzięki ekstraktowi lotosu i roztacza trwały połysk koloru."

Na paznokciach preferuję głownie lakiery jasne ze względu na moją pracę w biurze, a co za tym idzie częste pisanie na klawiaturze. Jak pewnie wiecie z doświadczenia przy takim pisaniu pojawiają się odpryski, a ja jako perfekcjonistka za nimi nie przepadam.


Wybrałam kolor różowy 51T i zaszalałam z edycją limitowaną "cupcake addicted".

Opakowanie lakierów typowe dla marki Manhattan ( do której mam słabość). Wyróżnia się na półkach oryginalnością.

Przy obu kolorach trzeba nałożyć dwie warstwy lakieru. Po pierwszej ( na zdjęciu) widać prześwity i pociągnięcia pędzelka. Na szczęście lakier wysycha szybko więc nie stracimy dużo czasu czekając na powtórne malowanie.

pierwsza warstwa

Producent jako jeden z niewielu nie zastosował jeszcze w swoich lakierach " grubego" pędzelka. Osobiście mi to nie przeszkadza. Obecnym maluje się bardzo dobrze.


Po drugiej warstwie kolor się wyrównuje, a przy wersji limitowanej przybywa drobinek na płytce przez co efekt jest dużo lepszy.

Trwałość jest zaskakująco dobra ( oczywiście na płytkę początkowo nakładam utwardzacz). Po 4 dniach lakier wygląda perfekcyjne, po 5 zaczyna się ścierać na górze płytki. Plus za ścieranie się równomierne przez co prawie nie widoczne na paznokciu. Po 7 dniach nie muszę chować rąk do kieszeni wstydząc się nie zmytego lakieru.


Dla mnie bardzo ważne jest, że lakier nie odpryskuje. Ta cecha wystarczy żeby podbić moje serducho.

Dodam jeszcze, że lakiery nie wysychają. Kolor czerwony gości u mnie już ponad 2,5 roku, a konsystencja jaka była taka jest :) 

Jedyny minus to zmycie wersji "cupcake addicted". Na niektórych paznokciach ( nie mam pojęcia od czego to zależy) drobinki tak mocno przywierają do płytki, że trzeba je zeskrobywać.

Cena: około 13-15 złotych/ 11 ml 

Podsumowanie:
UWIELBIAM TE LAKIERY! Za trwałość, cenę i szeroką game kolorów do wyboru.


A Wy znacie te lakiery? Polecacie?






Przeczytaj również:
64 komentarze
  1. Nie znam lakierów Manhattan ale lakiery uwielbiam wiec na pewno w najbliższym czasie się na jakiś skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z nich ale juz mi sie podobają !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wyglądają, być może skuszę się kiedyś na jakiś lakier z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybór duży więc na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  4. Czy ten jaśniejszy kolor ma w sobie drobinki, kuleczki czy taki brokat różowy?

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś nie całkiem do mnie przemawiają, nie miałam jeszcze żadnego lakieru z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co kto lubi :) ja osobiście mam słabość do produktów tej firmy :)

      Usuń
  6. Również obserwuję
    Z Manhattan miałam tylko tusz do rzęs
    Co do firmy Butterfly faktycznie ciężko dostać te kosmetyki
    O, koleżanka mówiła że są np w Chińczyku-jeśli masz gdzieś w pobliżu taki sklep

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki za info, na pewno zajrzę i poszukam :)

      Usuń
  7. Odcienie bardzo ciekawe, ale pędzelek nie do końca w moim guście. Wolę szerokie, lekko zaokrąglone na brzegach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze zmyciem tych drobinek zazwyczaj są problemy, ale ładnie się prezentują, więc można to wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, można się przemęczyć dla takiego pięknego paznokcia :D

      Usuń
  9. Mam bordowy tej marki, ale trochę długo zasycha ;) Jeśli chodzi o ten urodzinowy to troszkę mnie rozczarował, myślałam że będzie inaczej wyglądał na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z początku myślałam, że będzie bardziej "wystrzałowy". Ale podoba mi się, że jednak ten biały trochę przysłania te drobinki :)

      Usuń
  10. Lubie lakiery Manhattanu, i zgadzam sie co do trwałości; jest swietna!
    gadzams ie z przedmówczynią, również efekt "urodzinowego" zawodzi moje oczekiwania :/
    Dodaje do obs!




    Byłoby mi bardzo miło gdybyś znalazła chwile i odwiedziła i mojego bloga. Pozdrawiam!
    weemini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. mają śliczne kolory :)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. po pierwszej warstwie nie ciekawie :/ ale już druga idealna ;D super są te lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza warstwa szczególnie w urodzinowym wydaniu nie prezentuje się najlepiej ;)

      Usuń
  13. Szkoda, że jedna warstwa wygląda kiepsko, bo czasami jak nie mam czasu to szybko jedna warstwa i lecę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu to tutaj po jednej warstwie wyjściowo niestety to nie wygląda :)

      Usuń
  14. Ja mam kilka lakierów z Manhattan i jestem zadowolona :)
    Z drobinkami mnie ciekawi, podejrzewam że po kilku warstwach efekt będzie wspaniały :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno :) ale niestety przy dużej ilości warstw łatwiej o odpryski :(

      Usuń
  15. nigdy nie miałam lakieru z manhattanu, mimo że jestem lakieromaniaczką jakich mało:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten z drobinkami bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda że 1 warstwa nie wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że zmywanie takie ciężkie, bo ten kropeczkowy mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten z drobinkami bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam doczynienia z marką Manhattan, ale ten lakier z drobinkami wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zapoznać się z tą marką, maja produkty bardzo dobrej jakości w przyzwoitych cenach :)

      Usuń
  21. Nie podobają mi się zbytnio :P

    OdpowiedzUsuń
  22. A mi się podobają! Szczególnie ten urodzinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. podobają mi się :) ja jeszcze nigdy żadnego lakieru z tej firmy nie miałam ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam jeszcze ani jednego lakieru Manhatan :) lakier z serii capcake addicted jest świetny, wygląda jak krem z posypką na babeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kilka lakierów Manhattan i również byłam z nich zadowolona, szczególnie ich trwałością :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też staram się być perfekcjonistką, więc jak widzę coś nie tak to najchętniej bym to zmieniła :D. Mi niestety nie udało się nim kupić w tej wspaniałej promocji, ale trudno :). Może innym razem :). Ale ten jasny róż jest wspaniały :D

    Dziękuję bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne kolorki wybrałaś, ja na tej promocji przygarnęłam raptem 4 lakiery, jakoś nie mogłam się na więcej zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lakiery Manhattan są super, ale te kolory niekoniecznie mnie zachwycają ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy jest ten birthday ;)) ale jakos efekt na panzokciach srednio mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Całkiem przyjemne i eleganckie kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolory bardzo mi się podobają :) Z Manhattan, Lotus Effect mam ocień bordowo-brązowy też ładny, ale aplikacja nie jest lekka, łatwa i przyjemna ;) Wolę też szerokie pędzelki, ale czasem warto trochę popracować dla efektu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się , czasem warto się przemęczyć dla pięknych paznokci :) miejmy nadzieję, że producent kiedyś pomyśli nad szerszymi pędzielkami

      Usuń
  32. Oba bardzo fajnie, ale zdecydowanie w dwóch warstwach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam fioletowy kolor i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, ze wczesniej nie widzialam Twojego posta. Widzialam dzisiaj ta limitke i sie zastanawialam, czy wziasc. Teraz zaluje, ze nie wzielam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Birthday Colors jest piękny:) Mam podobny z Manhattanu i uwielbiam go łączyć z białym lakierem:)

    OdpowiedzUsuń
  36. ta wersja z drobinkami mi się podoba ;) chociaz mogłoby być ich troszkę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Firma oczywiście nie jest mi obca, ale sama próbować nie próbowałam. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładny ten różowy odcień, taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007