Mleczne włosy / Mila- maska mleczna / Joanna- kompres

5 listopada 2014
Hejka!
Na początku baaardzo chciałam podziękować za ilość wyświetleń oraz komentarzy pod ostatnim postem. Daje mi to niesamowitą motywację do działania. :)

Dzisiaj trochę mleka i włosów czyli:



Mila - Hair Cosmetics, Maska mleczna do włosów z proteinami

Joanna, Z Apteczki Babuni, Kompres nawilżająco - regenerujący z miodu i proteiny mleczne





Oba produkty są zapakowane w plastikowe "słoiczki". Ta forma opakowania bardzo pasuję moim zdaniem do masek bo możemy zużyć je do "ostatniej kropli" oraz łatwo utrzymać je w czystości ponieważ jeżeli chcemy dołożyć maski na włosy po prostu sięgamy do słoika a nie po butelkę która automatycznie jest cała w produkcie.




Obie maski mocno nawilżają włosy ( przy Mili efekty widać przy dłuższym stosowaniu)
wygładzają je i dodają im blasku.
Włosy po użyciu wyglądają zdrowo i ładnie się układają, u mnie podkreślają lekkie loki- gównie Mila :)
Dodatkowy plus to zmniejszenie puszenia ale nie kosztem obciążenia. 
Po obu maskach włosy łatwo się rozczesują (co jest dla mnie ogromnym plusem) i pozostają miękkie w dotyku. 
Maski nie tłuszczą włosów i nie podrażniają skóry głowy.




Zarówno Mila jak i Joanna mają piękny, mleczny zapach. Chodź muszę przyznać, że mi bardziej przypasowała tutaj Mila, zapach na włosach utrzymuje się jeszcze następnego dnia. Jest śliczny!


Produkty te są bardzo wydajne i tanie. Szczególnie 1000 ml które funduje nam Mila :) 


Teraz trochę różnic:


Mila uczyniła cuda po przypaleniu moich włosów przez fryzjerkę podczas rozjaśniania. Jednak żeby zauważyć efekty trzeba ją cierpliwie i regularnie stosować, ale warto utrzymać dyscyplinę. Włosy polepszą swoją kondycję będą odżywione i nawilżone. Konsystencja jest dość gęsta, trochę budyniowa. Pojemność opakowania zdecydowanie za duża... chyba nigdy nie wykończę tej maski.

(Ja często mieszam tą maskę z odrobiną miodu, efekt po takiej mieszance x2)

Kompres z apteczki babuni jest trochę jak odżywka. Po użyciu włosy miękkie, nawilżone i wygładzone jednak nie poprawia kondycji włosów na dłużej. Typowo odżywkowa konsystencja, ulatuje czasem przez palce.




Cena:


Mila- kupiłam na allegro za 12 złotych/ 1000 ml

Z Apteczki Babuni- około 7 zł/ 250 ml

Podumowanie: 


Jeżeli ktoś ma włosy mocno zniszczone, po zabiegach, przypalone to zdecydowanie bardziej polecam Milę. 

Z Joanny będziesz zadowolona jak poszukujesz odżywki która pozostawi włosy nawilżone i wygładzone do następnego mycia.


A Wy używacie masek mlecznych? Jakie polecacie?


Skład:

Mila: Aqua (water), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dipalmytoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Parfum (fragrance), Benzyl Alcohol, Citric Acid, Peg-5 Cocomonium Methosulfate, Methylchloroisothiazolino ne, Sodium Glutamate, Hydrolized Milk Protein, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Casein, Methylisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride 

Joanna: aqua, cetaryl alcohol, quaternium-91, dimethicone, glycerin, paraffinum liquidum, cetrimonium methosulfate, mel extract, hydrolyzed milk protein, propylene glycol, panthenol, triethanolimine, parfum, coumarin, dmdm hyndatoin, methylchloroisothiazolino le, methylisothiazolinole.





Przeczytaj również:

61 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007