Motylkowy tusz / L`Oreal, False Lash Wings Mascara

1 listopada 2014 33 komentarze
Hejka! ostatnio trochę pomarudziłam negatywnymi recenzjami. Dlatego dzisiaj kosmetyk który uwielbiam:

L`Oreal, False Lash Wings Mascara

Maskarę zakupiłam baaardzo baaardzo dawno temu na promocji -40% w  Rossmannie.






Zacznijmy od opakowania które cieszy oko. Jest dość duże i eleganckie. Materiał z którego jest wykonane przypomina lusterko. Otwór na szczoteczkę jest bardzo wąski przez co nie pozostaje na niej nadmiar tuszu. Napisy po pewnym czasie użytkowania się zdzierają ale opakowanie można zaliczyć do udanych i wytrzymałych.





 Szczoteczka silikonowa...zamieszczam opis jaki podaje producent :

"Po raz pierwszy L`Oréal Paris stworzył asymetryczną szczoteczkę, która posiada:
- ergonomiczny kształt jak linia rzęs, aby chwycić każdą rzęsę, od kącika do kącika,- elastyczne łuki unoszące się na zewnątrz aby rozciągnąć rzęsy przy zewnętrznym kąciku.Szczoteczka natychmiast rozciąga i wydłuża każdą rzęsę w kierunku zewnętrznego kącika oka."


Sama się dziwie ale w zupełności zgadzam się z tym opisem. Szczoteczkę trzeba "opanować". Na początku miałam z nią dużo problemów ponieważ przy nieumiejętnym użytkowaniu każda rzęsa podkręca się w inną stronę, zlepiają się a efekt nie jest najlepszy. Później zaczęłam kombinować i wychodziło coraz lepiej. Jak ktoś już się wprawi to można uzyskać fajny efekt, czy to efekt motyla ? nie wiem..ale mnie się podoba. Dodatkowym plusem jest to, że dotrzemy nią do każdej nawet najkrótszej rzęsy.

Tusz posiada wszystkie zalety tuszu idealnego czyli:
* nie kruszy się
* nie osypuje
* nie rozmazuje
* nie uczula 

Nie wysycha! i tutaj moje wielkie zaskoczenie! Tusz mam dobrze ponad rok a konsystencja jaka była taka jest ( dodam, że używam go minimum 3 razy w tygodniu)


bez tuszu/ z tuszem

Po użyciu (jak widać na zdjęciu) rzęsy są wydłużone, rozdzielone,podkręcone i mają głęboki czarny kolor. 



Ze zmyciem tuszu nie mam problemów.

Cena: 
około 50 zł/ 7ml




Podsumowanie:

Tusz ideał. Rzęsy są wydłużone i podkręcone, a tusz się nie kruszy i nie rozmazuje. Regularna cena jest dość wysoka, ale warto poczekać na promocje i tusz zakupić bo będzie Wam naprawdę długo i dobrze służył.

Używałyście tego tuszu? Jakie macie doświadczenia z nowościami w szczoteczkach?






Przeczytaj również:
33 komentarze
  1. Nie lubię silikonowych szczoteczek, ale efekt tusz daje bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak jak Karolina nie przepadam za silikonową szczoteczką, ale dla efektu bym kupiła ta maskarę :) Śliczne opakowanie i rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rzęsy robi. Ale Ty i tak masz ładne - długie i czarne. Też chciałabym mieć takie naturalne :-)
    Co do szczoteczki to kocham jednak klasyczne. Przy silikonowych coś się dzieje z moimi rękami i nie ma użycia, żebym nie wsadziła sobie grzebyka w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;* każdy ma swoje miłości :) ja do silikonowych długo się przekonywałam

      Usuń
  6. miałam ten tusz, szybko mi się znudził i oddałam go mamie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt bardzo fajny. Kiedyś miałam tusz L`Oreal, już nie pamiętam jaki, ale nie wspominam go dobrze. Miał przerażająco dużą szczoteczkę i był mega nieporęczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy efekt, kiedys się nad nim zastanawiałam, ale ta szczoteczka mnie przeraża ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety szczoteczka do łatwych nie należy :) ale do opanowania

    OdpowiedzUsuń
  10. zastanawiałam sie nad nią kiedyś:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety od kilku lat ograniczam sie tylko do maskar z Maybelline, ale to byc moze moj blad, ale boje sie ze nie znajde lepszego:) Jesli chodzi o szczoteki uzywalam roznych i chyba lubię ta grubsza z klasycznego żółciaka Maybelline :) A prawda jest taka, ze jak ktos ma ladne rzesy to mu nawet bazarowy ladnie wytuszuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zupełności się z Toba zgadzam, jak ktoś ma długie i gęste rzęsy to tusz nawet jest czasem zbędny :)

      Usuń
  12. Mam zamiar go kupić i wypróbować u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie kusił mnie tusz z taką szczoteczką, nie jestem pewna czy by się u mnie sprawdził, mam wrażenie, że strasznie skleiłby mi rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po "opanowaniu" szczoteczki powinno być dobrze :)

      Usuń
  14. Lubię silikonowe szczoteczki :) chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny efekt :) lubię silikonowe szczoteczki :) obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny efekt :) przy promocji pewnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się efekt :) Myślę, że mogłabym ją sobie kiedys kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No trzeba przyznać, że kształt szczoteczki bardzo nietypowy. Ale efekt daje całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Łał co za efekt :) Wzajemna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię silikonowe szczoteczki, najlepiej mi się z nimi "współpracuje". Muszę kiedyś wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja sie dlugo nad nia zastanawialam i wkoncu nie kupilam (wzelam Miss Manga i jeszcze w opokowaniu lezy ,...)

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię sylikonowe szczoteczki:)
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tego typu szczoteczki :) I efekt na rzęsach ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam silikonowe szczoteczki w mascarach. Efekt końcowy wygląda rewelacyjnie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam już dużo dobrego o nich ;) Czas kupić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007