Pharmaceris- delikatny peeling enzymatyczny

7 listopada 2014 46 komentarzy
Hejka!

Ciesze się, że jak dotychczas udaję mi się trzymać dyscyplinę i co dwa dni pojawia się nowy post. Postanowiłam też, że po sukcesie BB pojedynku, walki na kosmetyki będą pojawiać się raz na jakiś czas dlatego zachęcam do obserwacji bloga. :)

Dzisiaj Pharmaceris A, Puri- Sensipil, delikatny peeling enzymatyczny

 przeznaczony dla skóry szczególnie wrażliwej i skłonnej do alergii.


Zakupiłam go gdy stan mojej cery zdecydowanie się pogorszył i wszystko zaczęło mnie zapychać i podrażniać.



Produkt zapakowany jest w miękką tubkę, przez co łatwo wycisnąć go do ostatniej kropli. Podoba mi się szata graficzna, jest elegancka i stonowana. Otwór jest dość wąski przez co łatwo wycisnąć odpowiednią ilość peelingu oraz utrzymać opakowanie w czystości.



Konsystencja kremowo- żelowa, lepka i bezzapachowa. Po nałożeniu na twarz tworzy tłustą, przeźroczystą warstwę. Producent zaleca potrzymać peeling około 5-8 minut na twarzy. Nie jestem z tych które z zegarkiem w ręku mierzą ile czasu upłynęło, dlatego peeling zdarza mi się przytrzymać nieco dłużej. Nie powoduje to żadnych podrażnień czy zaczerwienień

Po spłukaniu jeszcze przez parę minut utrzymuje się na twarzy lepka warstwa.( co mnie bardzo denerwuje)


Peeling jak pisze producent jest delikatny! i to bardzo... może, aż za bardzo. Wiadomo, im dłużej go stosujemy tym skóra bardziej oczyszczona jednak po pierwszym, drugim, trzecim użyciu nie ma co doszukiwać się oczyszczenia bo jest nie widoczne. Nawet po setnym nie oczekujcie spektakularnych efektów, produkt jest naprawdę delikatny.

Po użyciu skóra jest miękka w dotyku i wygląda promiennie. Bardzo podoba mi się efekt zdrowego rozjaśnienia. Peeling widocznie wygładza twarz, a blizny są mniej widoczne.
Cera jest doskonale nawilżona !
Nie podrażnia, byłam bardo pozytywnie zaskoczona, że coś wreszcie mnie nie uczuliło :)

Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy mała ilość by pokryć całą twarz. Peeling zostanie z Wami na bardzo długi czas.



Cena: 20-25 złotych/ 50 ml

Podsumowanie:

Peeling był miłym zaskoczeniem po używaniu jedynie mocnych zdzieraków. Jak obiecuje producent nadaje się do skóry alergicznej i wrażliwej. Jednak po "opanowaniu" mojej cery dla mnie jest zbyt delikatny. Używam go dla efektu zdrowej, nawilżonej cery.

A Wy jakie peelingi preferujecie? Spotkałyście się z tym produktem?



skład:
Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Alcohol Denat., Papain, Lecithin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Linseed Extract, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben

Wskazania:

Peeling polecany dla skóry delikatnej, nadwrażliwej, podatnej na podrażnienia i alergię, szarej oraz zmęczonej.










Przeczytaj również:
46 komentarzy
  1. Hm, muszę przyznać, że rzadko po użyciu peelingów enzymatycznych widzę jakieś efekty dlatego ich nie kupuję. Ale ogólnie ta firma mnie bardzo ciekawi więc może coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po tym efektów typowych dla peelingu nie zauważysz ;) ale jako maseczka nawilżająco- rozświetlająca spisuje się swietnie

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię peelingi enzymatyczne :) Ale nie mam jeszcze swojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go i chyba nie miałam żadnego tego typu peelingu, ale zaciekawił mnie, bo widzę, że jesteś z niego zadowolona, więc może i ja się kiedyś skuszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to racja, podoba mi się jego wszechstronność :) wszystko w jednym

      Usuń
  4. Chyba się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm... ja osobiście nie stosuje zbyt dużo peelingów, chociaż w tym momencie szukam odpowiedniego dla siebie :)
    Pozdrawiam.!
    http://normalny-blog-nienormalnej-nastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go jeszcze. Ja używam peelingu enzymatycznego z Avonu i też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś napiszę recenzję peelingu zdzieraka z Avonu, bezkonkurencyjny :)

      Usuń
  7. Ja uwielbiam peeling z soraya ten morelowy , dla mnie jest idealny :). Lubię mieć fajnego zdzieraczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio coraz częściej słyszę pozytywne opinie o tym peelingu, muszę przetestować :)

      Usuń
  8. Uwielbiam jak peeling pozostawia efekt rozjaśnionej cery :) Już 3 produkt trafia u mnie dzisiaj na chciejliste :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie wole peelingi mechaniczne, po enzymatycznych mam wrażenie, że nic się nie dzieje i nie widzę różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię mocniejsze peelingi, ostatnio miałam z avonu planet spa i radził sobie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i własnie ten peeling jest moim absolutnym ulubieńcem :)

      Usuń
  11. Zdecydowanie wolę peelingi z granulkami. Jak sobie porządnie potrę skórę to wiem, że napewno jest czysta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja do twarzy używam delikatnych peelingów, więc chybaby się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, zdecydowanie należy do tych delikatnych ;)

      Usuń
  13. Nic nie miałam jeszcze z tej firmy, ale to pewnie dlatego, że nie mam większych problemów z cerą:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wykonuję domową mikrodermabrazję, ale zawsze chciałam wypróbować też peeling enzymatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę wypróbować, bo ostatnio przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne i zauważyłam, że stan mojej skóry się dzięki temu poprawił :) póki co mam peeling enzymatyczny z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam próbkę miniaturkę tego peelingu. Zaskoczyła mnie jego wydajność jak na próbkę oczywiście:) działanie również mnie pozytywnie zaskoczyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja,wydajny jest bardzo. Czasem mam wrażenie, że nigdy go nie skończę :)

      Usuń
  17. ja teraz używam tej pasty/peelingu z Ziaji (liście manuka) i jest na prawdę fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w stosunku do niej mieszane odczucia :) ale to kiedyś opisze w recenzji

      Usuń
  18. Ja zazwyczaj używam mocne zdzieraki i najbardziej lubię te robione w domu, ale ostatnio odkrywam również peelingi enzymatyczne i jestem miło zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ogólnie nie lubię peelingów enzymatycznych, ale czasami myślę czy może jakiegoś nie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię peelingi enzymatyczne, więc może kiedyś go wypróbuję, choć szkoda że ma parafinę w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazwyczaj nie używam peelingów do twarzy, ale dobrze, że ten wygładza twarz. ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie dlatego nie lubię peelingów enzymatycznych - bo nie widzę spektakularnych efektów. :( Nigdy nie kupiłam pełnowymiarowego opakowania, zawsze testowałam je w saszetkach i nigdy mnie nie zachwycił żaden z podobnych produktów. Zamiast tego wolę złuszczające kwasy, które dają milion razy lepsze efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kwasów jeszcze nie próbowałam :) ale kiedyś musi być ten pierwszy raz

      Usuń
  23. Uwielbiam Enzymy ♥ Tego nie miałam więc chętnie bym go wypróbowała ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak lubisz enzymatyczne to ten pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  24. muszę koniecznie wypróbować ;) ciekawią mnie peelingi enzymatyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam, ale dla mnie był za delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  26. jak dla mnie chyba też byłby zbyt delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię enzymatyczne peelingi raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ostatnio mocno wysuszoną cerę, więc taki peeling byłby dla mnie w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie spowodowałby jeszcze większego wysuszenia i jak pisałam w opinii- nawilża :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007