Wielki powrót ! | Krem do twarzy - Agafii

6 maja 2015
Heja!
Na początku chciałam serdecznie przeprosić za moją długą nieobecność. Najpierw wiadomość o ciąży i przespany pierwszy trymestr, później szybko planowany ślub więc kompletnie nie miałam głowy do pisania. Ale teraz jestem trzy metry nad niebem i obiecuję się poprawić oraz nie zawieść stałych czytelniczek. 

Dzisiaj recenzja kremu kupionego głownie ze względu na jego bardzo niską cenę.



Krem Agafii do twarzy na noc -
zatrzymanie młodości do 35 lat



Trochę od producenta:

Unikalny krem na noc do 35 roku życia o bogatej formule został uzupełniony nowoczesnym, odmładzającym kompleksem roślinnym „Carefeel”, oraz witaminami C, F, B8 i P, które odżywiają skórę od wewnątrz i wydobywają jej naturalny blask. Krem wzmacnia proces odnowy komórek skóry, nasyca ją witaminą C,pozwala zachować młodość skóry ,uspakaja i intensywnie odżywia skórę w czasie nocnego odpoczynku.





Krem znajduje się w wygodnej, miękkiej tubce zakończonej zakręcaną nakrętką. Otwór do wyciskania kosmetyku jest wygodny, a krem łatwo utrzymać w czystości. Szata graficzna charakterystyczna dla marki, ładna i prosta. ( Krem zapakowany jest w kartonik który niestety wyrzuciłam) 





Konsystencja kremu jest gęsta, koloru białego. Produkt łatwo rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia tłustej warstwy i bardzo szybko się wchłania.
Jak z działaniem ? ... niestety bardzo słabo.
W czasie ciąży stan mojej skóry znacznie się pogorszył. Pojawiło się dużo niedoskonałości, a miejscami cera jest bardzo wysuszona. Dlatego liczyłam głownie na obietnicę producenta " uspakaja i intensywnie odżywia". Niestety żadnego uspokojenia nie zauważyła, a suche skórki jak były tak są nadal. Nawet małe zaczerwienienia nie zostały zredukowane.


Jedyny plus jaki zauważyłam to ładne rozświetlenie zaraz po nałożeniu kremu. Rano oczywiście efektu tego już nie dostrzeżemy. Ale przynajmniej kładąc się spać wyglądam jak milion dolarów ;)
Cena: około 20 zł/ 50 ml. Na promocji nawet za 8 zł.
Podsumowanie:
Wielkie oczekiwania i na tym się skończyło. Krem ani porządnie nie nawilża, nie poprawia również stanu mojej cery. Mimo niskiej ceny na zakup ponownie się nie skuszę ponieważ Agafii nie robi zupełnie nic z moją cerą.


A Wy używacie rosyjskich kremów do twarzy? Polecacie?


SKŁAD (INCI): Aqua with infusions of organic extract of Angelica Archangelica, Rosa Daurica Pallas Extract, Phellodendron Amurens Extract, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Organic Butyrospermum Parkii, Glycerin, Cetearyl Glucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Crambe Abyssinica Seed Oil, Meadowfoam Estolide, Rubus Chamaemorus Extract, Ribes Aurum Seed Oil, Malva Alcea Extract, Tocopherol, Disodium Ruthinyl Disulfate, Glyceryl Linoleate, Clyceryl Oleate, Inositol, Ascorbic Acid Polypeptide, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum, Limonene.




Przeczytaj również:

36 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007