Soraya, peeling morelowy

10 października 2015 27 komentarzy

Trochę od producenta:

"Wyjątkowa formuła peelingu jest bogata w ekstrakt z owoców moreli o działaniu nawilżającym i oczyszczającym oraz rozdrobnione łupinki orzecha królewskiego, które odpowiadają za doskonałe własności ścierające i usuwają martwy naskórek.Rezultat: Idealnie gładka skóra, Czysta i promienna cera, Mniej widoczne pory, Mniej zaskórników"


Peeling znajduje się w miękkiej tubce z zamknięciem na klik. Konsystencja peelingu jest gęsta dlatego ciężko wyciska się produkt. Klik działa bez zarzutu, nie zacina się i jest wygodny w użyciu.





Konsystencja jak wcześniej wspomniałam jest gęsta i zawiera w sobie bardzo dużo brązowych drobinek.
Peeling jest wydajny, a zapach przyjemny.



Produkt jest mocnym zdzierakiem który pozostawia cerę bardzo dobrze oczyszczoną i wygładzoną. Pomimo wielu ostrych drobinek nie podrażnia i nie uczula. Przy regularnym stosowaniu ( 2 razy w tygodniu) zauważyłam, że ilość pojawiających się niedoskonałości i zaskórników została znacznie zredukowana. Dodatkowo ogromnym plusem jest rozświetlenie jakie pozostawia produkt. Cera wygląda zdrowo i promiennie. Po użyciu peelingu skóra dobrze wchłania kremy i jest przygotowana do dalszych zabiegów.
Ps. trzeba uważać ponieważ drobinki są ostre i przy mocnym pocieraniu twarzy mogą pojawić się chwilowe zaczerwienienia.




Cena: około 12 zł/ 150 ml

Podsumowanie:
Polecam osobą które szukają dobrego oczyszczenia w przystępnej cenie.


Znacie ten peeling ? Jaki jest Wasz ulubieniec?


Jeszcze pochwale się moimi paczkami z tego tygodnia:

Wygrany zestaw produktów Perlux Baby otrzymany za recenzję kapsułek.
Płyn do płukania Silan Sensitive - test z Babyonline.
Oraz pyszne testowanie z Biedronką herbat Yerba Mate










Przeczytaj również:
27 komentarzy
  1. Nie znam tego peelingu ale całkiem fajnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam chęć od dawna na ten peeling tylko właściwie gdzie mogę go dostać? Obecnie do oczyszczania twarzy używam pasty z Ziaji i peelingu gruboziarnistego z Lirene. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam za dużo kosmetyków tej firmy, ten to na razie jedyny jaki gości w mojej łazience :)

      Usuń
  4. nie używałam jeszcze tego peelingu
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam ;) cena jest niska jak na tą wydajność

      Usuń
  5. Sporo dobrego o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam go jakiś czas temu i byłam bardzo zadowolona. Teraz używam peelingo-maski wybielającej Lirene i też jestem zadowolona. Nie zdziera aż tak mocno, jak Soraya, ale też dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, na pewno zwrócę uwagę na ten produkt ;)

      Usuń
  7. Bardzo dużo drobinek, na jesień idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten peeling i był nawet ok, ale jakoś nie chce mi się go kupować ponownie. Bardzo fajny blog, będę tu zaglądać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa i również pozdrawiam ;)

      Usuń
  9. Nie miałam go nigdy, obawiam się, że dla mnie mógłby okazać się zbyt ostry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki rzeczywiście są dość ostre więc osoby z wrażliwą cerą powinny uważać :)

      Usuń
  10. Znam i lubię ale obecnie testuje pastę z Ziaji :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisuje się średnio. Raz efekty po użyciu są świetne, a następnym razem po użyciu pojawia się wysyp niedoskonałości :(

      Usuń
  11. Uwielbiam ten peeling :) Stosuję go od kilku lat - tzn. wcześniej peeling St. Ives, a kiedy go wycofali, zaczęłam używać właśnie tego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007