Spray Vaseline / Aloe

19 października 2015


Kilka lat temu byłam szczęśliwą posiadaczką balsamu w piance Cztery Pory Roku. Uwielbiałam go za mocne nawilżenie oraz aplikację który była wspaniała ! Po pierwsze wygodna, po drugie produkt był bardzo wydajny. Później znikł on z półek więc gdy zobaczyłam balsam w sprayu Vaseline z nadzieją na równie dobry produkt bez wahania wrzuciłam go do koszyka.


Trochę od producenta:

"Nawilżający balsam do ciała w sprayu Aloe Fresh nawilża i wchłania się błyskawicznie. Natychmiast pozostawia skórę miękką, nie pozostawia uczucia tłustości i lepkości. Dozuje się równomiernym strumieniem."


Balsam znajduje się w metalowej, zielonej buteleczce. Na końcu mamy przekręcany dozownik który się nie zacina i działa bez zarzutów.  Minusem jest, że w opakowaniu nie ma żadnych wcięć i wygląda to tak... lewą ręką aplikacja idzie mi ciężko dlatego "psikam" prawą, rozsmarowuje i na ręce pozostaje mokra warstwa następnie znów chwytam buteleczkę która co chwila wyślizguje mi się z rąk...grrrr.

Balsam jest konsystencji rzadkiej piany. Po wstrząśnięciu najpierw leci trochę piany, a następnie wodny strumień który łatwo się rozprowadza na ciele. 
 


Zapach delikatny , słodki i rześki. Szkoda, że krótko utrzymuje się na skórze.

Balsam niestety zupełnie nie przypadł mi do gustu. Kupując widziałam oznaczenie light na dole buteleczki jednak nie spodziewałam się aż takiego light czyli... totalne zero nawilżenia, nic a nic.  Jedyny plus to, że zaaplikowana pianka szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy.

Cena: 26 zł/ 190 ml ( hmmm...ciekawe za co?)
 



Dostępne warianty:

- Kakaowe Rozświetlenie
- Aloes
- Podstawowa Regeneracja


Podsumowanie:

Po cudownych balsamach tej firmy jestem bardzo rozczarowana zakupionym produktem. Klasyczny balsam tak. 

Spray nie, nie i jeszcze raz nie. Opakowanie na nie, nawilżenie na nie, aplikacja na nie.


Znacie? 



Przeczytaj również:

40 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007