Usta zakochane w całowaniu / testujemy z ibeauty

7 października 2015


Trochę od producenta:

"Całuj, kogo chcesz! Błyszczyk Sweet Kiss ma formułę serum wzbogaconą roślinnymi olejkami, której po prostu nie czuć na ustach. Formuła gładko rozprowadza się i ani trochę się nie klei. Dzięki odżywczym olejkom roślinnym błyszczyki nadają ustom elegancki krystaliczny połysk (bez efektu perły i obciążania) - który długo utrzymuje się na ustach!"
 




Opakowanie ... cud, miód i malina ! Piękne, stylowe i eleganckie.

W środku znajdziemy pędzelek. Jest on gruby i sztywny dzięki czemu gładko sunie po ustach. Szerokość jest idealna, końcówka jest nie za cienka, nie za szeroka dlatego do pomalowania warg nie potrzebujemy lusterka ponieważ ciężko "wyjechać" za ich kontur.
 

Konsystencja jest gęsta więc wystarczy jedno zanurzenie aplikatora żeby pokryć dokładnie całe usta.

Kolor ( posiadam 
02 Rose qui peut: usta są delikatnie podkreślone mroźnym różem)
jest delikatnie różowy i naturalny. Bez drobinek i brokatu. Idealny dla osób które nie lubią mocnego podkreślenia ust, a jedynie chcą lekko je zaakcentować.

Producent obiecuje wiele... pierwsza myśl... błyszczyk idealny ? O TAK!
Po pierwsze nie odczuwamy efektu klejenia się ust, a wiadomo żadna z Nas tego nie lubi.
Po drugie nie wysusza, a wręcz pozostawia je nawilżone i odżywione.
Po trzecie trwałość jest zaskakująca, utrzymuje się nawet 5 godzin.
Po czwarte pozostawia usta naturalnie lśniące, a nie nachalnie błyszczące.
 

Cena: 
5,7 ml - 34,99 zł / do wyboru 6 kolorów ( każdy odcień zawiera w sobie trochę różu)

Podsumowanie:

Bardzo polubiłam ten błyszczyk. Kolor jest naturalny, usta odżywione...nic mi więcej nie potrzeba :) to było bardzo miłe testowanie.

Znacie tą nowość? A może znacie jakiś inny błyszczyk idealny?



Przeczytaj również:

11 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007