Million Dollar Lips

14 listopada 2015


  Pomadka znajduje się w opakowaniu typowym dla błyszczyków. Szata graficzna  nieco tandetna, po nazwie oczekiwałabym czegoś bardziej eleganckiego i stylowego . Nakrętka działa bez zarzutów.



Szminkę aplikujemy gąbeczką dzięki której nakładanie jest proste,  a pomadka gładko sunie po ustach.



Konsystencja jest kremowa, nie lepi się i szybko zastyga na wargach. Zapach chemiczny, na szczęście nie wyczuwalny  po nałożeniu.

Prezentowany kolor to numer 1 czyli przybrudzony róż. W ofercie niestety dostępne są jedynie 4 kolory więc za dużego wyboru nie otrzymujemy.



Pomadka to odkrycie tego miesiąca.  Po nałożeniu na usta konsystencja zasycha i jest nie do zdarcia. Jemy, pijemy, całujemy... a usta nadal wyglądają perfekcyjne. Kolor nie blaknie, nie ściera się i co mnie pozytywnie zaskoczyło nie odbija się na szklankach itp.  Producent zapewnia 4 godzinną trwałość i z producentem tutaj się nie zgodzę bo trwałość tego cuda to minimum 6 godzin!  Pierwszy raz spotkałam się, że firma tak nie docenia swojego produktu :). Jak to matowe pomadki mają w zwyczaju i ta nieco wysusza usta ale tragedii nie ma. Wystarczy dobrze je nawilżyć ( polecam Carmex w słoiczku) i wracają do swojej dobrej kondycji. Jedyny minus to podkreślanie suchych skórek ale tylko wtedy gdy nałożymy na usta za dużą ilość produktu.



Cena: 10 zł / 3 ml

Podsumowanie:

Polecam fanką matowych pomadek jak i tym które jeszcze nie rozpoczęły z nimi swojej przygody, a są ich ciekawe. Za pół darmo otrzymujemy produkt bardzo dobrej jakości porównywalny do słynnych Velvet-ów.


Znacie?  Lubicie mat na ustach?

Ps. Przypominam o rozdaniu






Przeczytaj również:

89 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007