Moja srocza natura / Lumi Magique

21 grudnia 2015 72 komentarze


Cześć, jestem Sara i jestem uzależniona od kosmetyków rozświetlających. Staram się walczyć z tym nałogiem jednak srocza natura zwycięża, portfel płacze, a półki uginają się pod nadmiarem kosmetyków.


Trochę od producenta:

"Świeża, lekka i jedwabista konsystencja sprawia, że bazę można nakładać jako jedyny preparat lub pod podkład, gdyż przygotowuje ona skórę na nałożenie podkładu, równocześnie maksymalizując rozświetlenie. Baza wtapia się w skórę, by następnie rozpraszać wtórnie światło, zapewniając skórze piękny wygląd. Można ją nałożyć punktowo – na kości policzkowe, grzbiet nosa czy podbródek lub na całą twarz, co sprawi, że skóra promienieje naturalnym blaskiem, jakby była rozświetlona od środka."
              




Jak to kobieta o sroczej naturze kupuję "oczami". Uwielbiam eleganckie i dopracowane w każdym calu opakowania. Właśnie z takim tutaj mamy do czynienia. Połączenie bieli i złota to zawsze jest strzał w dziesiątkę i tak jest tym razem. Kosmetyk wygląda luksusowo i stylowo, a pompka działa bez zarzutu.


Konsystencja jest kremowa, koloru perłowego. Przyjemnie rozprowadza się na twarzy i co najważniejsze błyskawicznie się wchłania.


Baza delikatnie rozsmarowana

Po nałożeniu bazy cera zyskuje zdrowe rozświetlenie i wygładzenie. Na szczęście nie znajdziecie tutaj brokatowych drobinek które w blasku słońca robią z naszej twarzy kulę dyskotekową. Czy przedłuża trwałość makijażu ?  hmm... osobiście nie zauważyłam takiego działania a szkoda bo właśnie głównie tej cechy oczekuję od tego typu produktów. Na plus na pewno zasługuje uniwersalność pod względem dopasowania do typu cery. Bazę testowała moja mama z mieszana cerą, ja z tłustą i koleżanka z suchą. Na wszystkich typach produkt zachowywał się identycznie i co mnie zaskoczyło widocznie ograniczył wydzielanie sebum.


Baza po wchłonięciu

Cena: 50 zł/ 20 ml


Podsumowanie:


Czy polecam?  Sama nie wiem, ma swoje wady i zalety. Plusem jest rozświetlenie które jest zdrowe i naturalne czyli takie jakie lubię najbardziej. Minus to brak przedłużenia trwałości makijażu co powinno być podstawową cechą tego typu produktu oraz wysoka cena.

A co Wy myślicie o tej bazie ?  Używacie takich produktów?




Przeczytaj również:
72 komentarze
  1. Ciekawy produkt... Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzi mnie ten kosmetyk zainteresował. Niedługo mam urodziny, więc może uda mi się wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę średniawy jak za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed wchłonięciem jest naprawdę ciekawy efekt. Szkoda, że taki nie zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie rozświetla, szkoda jednak że nie przedłuża makijażu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, niby baza a swojej podstawowej cechy nie spełnia :(

      Usuń
  6. nie używam w ogóle baz pod podkład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie na jakies "większe " wyjścia :)

      Usuń
  7. Też miałam tę bazę, jest genialna!! dzięki niej naprawdę genialnie utrzymuje się makijaż na twarzy przez cały dzień ;)
    zapraszam na mojego nowego (starego) bloga ;)
    katy-closet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, może trafiłam na dziadowy egzemplarz :)

      Usuń
  8. nigdy nie uzywalam, obawialabym sie, ze taki rozswietlacz plus sebum, ktire wytwarza moja skora po kilku godzinach noszenia podkladu mogloby dac okropny efekt swiecacej twarzy... moge sie mylic, poniewaz nigdy nie mialam stycznosci z tego typu produktem... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam że u mnie będzie taki efekt ale tak jak pisałam baza ogranicza wydzielanie sebum więc nie musisz się martwić że zaczniesz się świecić :)

      Usuń
  9. Jak za taką cenę to myślałam, że będzie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cena jest dość wygórowana jak na tak przeciętne działanie :)

      Usuń
  10. Baza na wyjatkowe okazje. Na codzien krem przed podkladem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Baza na wyjatkowe okazje. Na codzien krem przed podkladem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam baz pod makijaż i jeśli będę kiedyś potrzebować tego typu kosmetyku to na tą się nie skuszę skro nie spełnia swojego podstawowego działania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda że nie pokazałaś produktu na twarzy, ale zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moja cera jest w tak kiepskim stanie że niechce Was straszyć :)

      Usuń
  14. Baz nie używam. Miałam jedną kiedyś i używałam latem pod podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam tego typu produktów :)
    Jednak efekt zdrowow rozświetlonej cery kusi również i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mimo wszystko bym jej nie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam cerę skłonną do błyszczenia i zawsze się obawiałam tego typu produktów ale widzę że bezpodstawnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. pierwszy raz słyszę o produkcie

    ________________________
    blog.justynapolska.com
    fashion&makeup

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś się nad nią zastanawiałam, ale teraz tak sobie myślę, że raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się opakowanie tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny efekt rozświetlenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że nie przedłuża trwałości ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja do tej pory też stawiałam na rozświetlające kosmetyki, szczególnie do twarzy. Jakiś czas temu zauważyłam, że moja skóra potrzebuje raczej regeneracji i produktów typu anti-age, więc staram się przestawić swoje myślenie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się to konkretne rozświetlenie, a skoro ogranicza produkcję sebum, to nie miałabym jej za złe tego, że nie przedłuża trwałości makijażu.
    Ja nie używam typowej bazy pod makijaż, w moim przypadku jest to tylko lekki nawilżający krem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny efekt;) kosmetyk ma eleganckie opakowanie muszę przyznać, że też mnie takie od razu kuszą;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. nie widziałam go w sklepach, ale fakt prezentuje się przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie mogę używać baz, bo zaraz moja skóra wariuje i wyskakują jakieś paskudy :( więc mieć nie miałam, ale dobry rozświetlający puder też nada zdrowego wyglądu skórze, a nie musimy tyle za niego płacić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie słyszałam o nim nigdy! a prezentuje się zniewalająco! :3

    OdpowiedzUsuń
  29. Czyli w sumie wyszedł średniak, szkoda. :<

    OdpowiedzUsuń
  30. Osobiście nie używam tego typu kosmetyków, ale ciekawy może być ten efekt rozświetlenia, choć zazwyczaj bardziej zależy mi na trwałości makijażu :) nie mniej, warto spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawy produkt

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w zasadzie w ogóle nie używam takich produktów, boję się rozświetlenia na mojej mieszanej, skłonnej do świecenia cerze. Ale może kiedyś dojrzeję?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uzależnionej od kosmetyków rozświetlających jeszcze nie widziałam. :D


    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie używałam takich produktów, zawsze myślałam, że raczej będzie więcej złego niż dobrego i moja cera będzie się bardzo świecić.

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie rozświetlenia aż zbyt wiele :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy produkt, jednak ja nie używam takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam tej firmy ,a takich kosmetyków nie używam :/

    Pozdrawiam SharpeeE ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam niewiele kosmetyków rozświetlających. Najczęściej sięgam po perełki rozświetlające Paese. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Niby coś za coś, no ale szkoda, że baza nie przedłuża makijażu, a zmniejsza wydzielanie sebum, bo raczej w w tej pierwszej kwestii powinna się lepiej sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dawniej stosowałam bazy pod podkład, ale teraz raczej sobie je już odpuszczam, ewentualnie na większe wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
  41. jedyna baza jakiej używam to pod cienie, na całej twarzy nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czeeeeść Sara, tu Ania, też jestem uzależniona od kosmetyków rozświetlających! Po tym powitaniu godnym członkom AA muszę powiedzieć, że strasznie mnie ciągnie do tej bazy, miałam ją kilka razy w koszyku we wszelakich sklepach internetowych... Ale w obliczu tego, że mam kilka innych baz, to chyna musi poczekać...

    OdpowiedzUsuń
  43. Białe wąsy, biała broda Tylko śniegu nie ma - szkoda! Iskry sypią się z pod sań Po asfalcie pędzi drań! Spieszył się bo pusto w worku, ale teraz stoi w korku! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  44. Kupuje! Zakochałam się od pierwszego wejrzenia :))
    https://tuniemanicciekawego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie się podoba opakowanie, a i zawartość zapowiada się obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie mogę stosować kosmetyków rozświetlajacych, niestety, mam mieszaną cerę, a drobinki jeszcze bardziej podkreślają jej niezbyt estetyczny błysk :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Walka z nałogiem zwanym: zapasy kosmetyków. Ohhh, widzę, że nie tylko ja na to cierpię :D

    Przy naczynkach rozświetlenie nie będzie się dobrze komponować, więc niestety.. nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Kurcze mi te rzeczy z Loreala się nie sprawdzają. Jakakikolwiek produkt od nich, makijażowy - bardzo średnio. Wiem tyle, że maskara Telescopic jest rewelacyjna. Miałam podkład i korektor True match - korektor lepszy, podkłąd też niezły, ale na dłuższą metę mega przesuszanie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  49. Widać tutaj, że wysoka cena nie równa się świetnemu działaniu...
    Wszystkiego najlepszego na święta. ;]

    OdpowiedzUsuń
  50. szkoda, że nie ma wpływu na trwałość makijazu.

    OdpowiedzUsuń
  51. Bazy pod makijaż używam naprawdę rzadko, zwykle nie odczuwam potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie lubię rozświetlających kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  53. baza wygląda naprawdę dobrze, mysle ze osobiscie jak widziałabym ja w sklepie byłaby moja;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007