Trio doskonałe / mazidla.com

14 grudnia 2015 52 komentarze
    


Produkty wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy MAZIDŁA.

Olej śliwkowy

Trochę od producenta:

"Wysoka zawartość naturalnej witaminy E (głównie w postaci wykazującego najsilniejsze działanie przeciwutleniające alfa tokoferolu oraz gamma tokoferolu) oraz beta-karotenu, czyni z oleju śliwkowego cenny składnik kosmetyczny o właściwościach antoksydacyjnych, przeciwstarzeniowych i regenerujących."

      



Olejek znajduję się w szklanej buteleczce. Szata graficzna minimalistyczna. Mnie się podoba ponieważ widać, że mamy styczność z kosmetykiem naturalnym.


Konsystencja wodnista, koloru przeźroczystego. Zapach mmm...intensywny, migdałowy, słodki. Niestety nie wyczuwalny na włosach.

Olejek łatwo się zmywa co jest jego zdecydowanym plusem. Po użyciu włosy są miękkie i sypkie, a końcówki nawilżone. Od zawsze moim głównym kryterium w ocenie kosmetyków do włosów jest eliminacja puszenia. To właśnie z tym problemem walczę najdłużej i często bez skutecznie. Olejek śliwkowy ładnie je wygładza i lekko dociąża ale nie tłuści dlatego jestem z niego bardzo zadowolona.

Cena: 10, 82 zł/ 30 g
Dostępne pojemności: 30/60/120/457 g
Możecie go kupić TUTAJ


Masło karite

Trochę od producenta:

"Jest także bogatym źródłem trójterpenów dzięki czemu wykazuje działanie przeciwobrzękowe, przeciwzapalne, antybakteryjne, łagodzące, wygładzające, rewitalizujące oraz stymulujące krążenie krwi.

Nie ma działania alergizującego, może być aplikowane bezpośrednio na wszystkie obszary skóry (topi się w temperaturze ciała), łącznie z okolicą oczu.  Wykazuje duże powinowactwo do warstw lipidowych naskórka i wspomaga ich ochronne działanie oraz wzmacnia cement międzykomórkowy. Pielęgnuje skórę nie pozostawiając uczucia tłustości. "



Opakowanie to plastikowa tuba. Masło jest w formie stałej i należy je podgrzać żeby się rozpuściło.


Zapach słodki, lekko orzechowy. Długo wyczuwalny na ciele co mnie bardzo cieszy.

Jak już wiele razy wspominałam uwielbiam produkty uniwersalne dlatego z masełkiem się polubiłam. Po pierwsze używam je na bardzo wysuszone partie skóry czyli kolana i łokcie. Po drugie fantastycznie nadaje się na popękane usta. No i po trzecie na moje wiecznie suche ręce. W każdym przypadku masło fantastycznie nawilża i regeneruje. Pozostawia cerę w dobrej kondycji na długo bez potrzeby codziennego używania tego produktu. Jedyny minus to tłusta, długo wchłaniająca się warstwa dlatego masełko najlepiej stosować na noc.

Cena: 10, 82 zł/ 30 g
Dostępne pojemności: 50/100/250 g
Możecie go kupić TUTAJ


Spirulina

Trochę od producenta:

"Efekty stosowania:

* doskonałe nawilżenie skóry, która staje się miękka i gładka;
*przyspieszone gojenie się podrażnień i zaczerwienień - jest stymulatorem wzrostu i odnowy komórek naskórka;
*regulacja pracy gruczołów łojowych;
*wzmocnienie naczyń krwionośnych;
*złagodzenie trądziku oraz zmian skórnych spowodowanych trądzikiem;
*wzmocnienie płaszcza wodno-lipidowego skóry, chroniącego ją przed szkodliwym wpływem środowiska;
*wzrost odżywienia i jędrności skóry;
*ogólna poprawa wyglądu i kolorytu skóry;" 
   

Opakowanie plastikowe z zatyczka która działa bez zarzutu.

"Dla urody trzeba cierpieć" to zdanie doskonale oddaje zapach alg. Jeżeli ktoś miał kiedyś rybki i dłuuuugo nie zmieniał im wody w akwarium to tak właśnie pachną algi. Fuuj


Spiruline mieszam z jogurtem i w taki o to prosty sposób powstaje maseczka.

Po jej użyciu cera jest bardzo dobrze oczyszczona ale nie ściągnięta. Zaczerwienienia się złagodzone. Wraz z regularnym użytkowaniem skóra poprawia swój stan. Niedoskonałości pojawiają się rzadziej, a pory są ściągnięte. Mam cerę tłusta dlatego cieszy mnie że po produkcie ilość sebum jest ograniczona, a ja się nie świecę jak bombka choinkowa.

Cena: 4,97 zł/ 10 g
Dostępne pojemności: 10/30 g
Możecie go kupić TUTAJ/





                             



Podsumowanie:


Z wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona ponieważ są skuteczne i wydajne. Każdy znalazł w mojej łazience wyjątkowe miejsce i na pewno zagości tam jeszcze na długo.


Znacie któryś z tych produktów? Lubicie naturalne kosmetyki?



Przeczytaj również:
52 komentarze
  1. Nie słyszałam wcześniej o oleju śliwkowym! Chyba najbardziej jestem ciekawa jak on pachnie :) Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest nieziemski :) jak bombonierka w płynie

      Usuń
  2. Może kiedyś coś wypróbuję z asortymentu tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masło karite bardzo mnie zainteresowało.. na usta i dłonie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam kiedyś spiruliny i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero pierwszy raz miałam z nią styczność ale na pewno zamówię jeszcze nie jedno opakowanie :)

      Usuń
  5. olej śliwkowy kiedyś miałam, ale zapach mnie nie zachwycił, a spirulina to już w ogóle śmierdzi i marze, a fee :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No śmierdzi straszni. Jak otworzyłam pudełeczko to myślałam że padne i nie wstane :)

      Usuń
  6. Nie próbowałam oleju śliwkowego i masła karite. Kuszą mnie obydwa produkty :)
    Widzę, że u Ciebie też Bałwanek za model robi? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bałwanek wczuł się w rolę, tylko brzuch ma za duży dlatego kariery nie zrobi :)

      Usuń
  7. Z całego trio znam tylko spirulinę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam do czynienia z takimi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. każdy z tych produktów chciałabym wypróbować, szczególnie olejek śliwkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spirulina bardzo mnie zainteresowała. Muszę się za nią rozejrzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mazidełek nie znam ale moja córcia kupiła sobie ostatnio tego bałwanka w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas bałwanek też pojawił się ze względu na synka :)

      Usuń
  12. Olej śliwkowy? WOW :))))
    Spirulina kojarzy mi się z moimi rybkami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Olej śliwkowy, a to nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę zainwestować w spirulinę, może ona pomoże mi z moim trądzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna dać radę. U mnie sprawdza się super :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz słyszę o oleju śliwkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliwkowy cudak bardzo mnie ciekawi ;) Bałwanek słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie zaciekawił olej śliwkowy, a że jestem ich fanką to na pewno go wypróbuję;) a działanie spiruliny ciekawe, jak się na nią natknę, muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja sobie jak narazie zamówiłam Hydrolat Oczarowy i nie mogę się doczekać, aż go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja! Koniecznie daj znać czy jesteś zadowolona :)

      Usuń
  19. O jakie fajne nowości :) Bardzo lubię kosmetyki naturalne, a z tymi jeszcze nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. O i już wiem, że olejek śliwkowy zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tych produktów akurat nie miałam, ale lubię sięgać po naturalne kosmetyki, co prawda moja kosmetyczka w 100% się z takich nie składa, ale jeśli mogę to wybieram właśnie takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko w dzisiejszych czasach o samą naturę w kosmetyczce, za dużo chemii wszędzie :(

      Usuń
  22. Skoro doskonałe to trzeba wypróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja często mam masło katrine :) Świetnie nawilża i pielęgnuje, zwłaszcza o tej porze roku

    OdpowiedzUsuń
  24. Masło Shea (czy karite) nie należy do moich ulubieńców, nie potrafię znieść jego zapachu. Za to spirulinę uwielbiam dodawac do mlecznej maski do włosów. Są one po niej cudownie gładkie, sypkie, po prostu rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo muszę spróbować ją tak zastosować :)

      Usuń
  25. Miałam spirulinę ale stosowałam ją wtedy tylko wewnętrznie. Ciekawi mnie olej śliwkowy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie wyprobowalabym olej sliwkowy :-). Spiruline mam i od czasu do czasu uzywam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi na szczęście nie jest więc można spełnić swoją "chciejkę":)

      Usuń
  27. Olej śliwkowy jest na mojej liście ze względu na właściwości... i zapach:). Jako że na włosy stosuję olej jojoba, ten będę używać w pielęgnacji cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę zamówić jojoba, słyszałam że bardzo dobrze sprawdza się w olejowaniu ;)

      Usuń
  28. Lubię Masło Shea do ciała a olej śliwkowy jest na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że olejek pojawia się na wielu listach :)

      Usuń
  29. Mojej cerze bardzo przydałoby się takie trio :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jeżeli ten bałwanek to lampka, to mam podobną ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007