Kilka słów o ... pomadkach dwóch.

7 lutego 2016 73 komentarze


To już kolejna notka " Kilka słów o ..." widzę, że chętnie je czytacie dlatego postanowiłam rozpocząć cykl o tej nazwie. Notki będą zwięzłe, bez zbędnego owijania w bawełnę. W dzisiejszych czasach każdy się gdzieś spieszy więc seria będzie dostosowana do obecnego tempa życia.
Koniec gadania, szybko przechodzimy do sedna.
    




Obie pomadki mają formę sztyftu. Zamknięcia na klik mocno trzymają więc śmiało można wrzucić je do torebki. Szata graficzna minimalistyczna.


Tisane przyjemnie sunie po ustach. Pozostawia je nawilżone i wygładzone. Efekt jest długotrwały, a konsystencja nie pozostawia lepkiej warstwy. Balsam doskonale chroni usta przed spierzchnięciem w mroźne i wietrzne dni.

Cena: 10 zł / 4,3 g
                   


Sylveco to pomadka z niespodzianką ponieważ w jej wnętrzu zanurzone są kryształki cukru trzcinowego. Podczas smarowania ust fundują one przyjemny masaż, gorzej z zapachem który jest marcepanowy więc nie każdemu przypadnie do gustu. Po użyciu wargi są niezwykle gładkie i aksamitne. Wystarczy użyć produktu raz dziennie, a nasze usta będą wyglądały zdrowo i zadbanie.


Cena: 10 zł / 4,6 g

    

Podsumowanie:
Obie pomadki lubię i polecam!
Znacie? Lubicie?



Przeczytaj również:
73 komentarze
  1. Pomadke z Sylveco uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwie planuję wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta peelingująca jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam sylveco i dobrze się spisywała ,ale do czasu :( a tisane jeszcze nei próbowałam, narazie mam miodek z nuxe na próbę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o miodku :) daj znać jak się spisał

      Usuń
  5. Tisane znam od dawna i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tą z Sylveco bym chciała, ale się ograniczam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tisane mam i ratuje mnie w mroźne dni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tisane to mój numer jeden i jak tylko mam okazję stale do niego wracam. Natomiast na pomadkę peelingującą z Sylveco cały czas się czaję i zapominam dorzucić ją do koszyka jak robię zakupy;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to dopiero pierwsze opakowanie, ale na pewno nie ostatnie :)

      Usuń
  9. Pomadkę z Sylveco uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam ich. Obecnie używam pomadki z Neutrogena.

    ___________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Beauty

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadkę z peelingiem Sylveco bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadkę Tisane podarowałam chłopakowi, a o tej z Sylveco słyszałam dużo dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadkę z peelingiem od dawna chcę kupić ale nigdzie nie moge dostać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamówiłam przez internet, a dokładniej na cocolita :)

      Usuń
  14. Ja od miesiąca używam tisane i jest to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na ten temat, ale jeszcze nie miałam okazji posiadać :)
    Co powiesz na wzajemną obserwacje?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomadka peelingująca z Sylveco to dla mnie numer jeden:)

    Zapraszam na www.zdrowonaturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu wypróbować tą pomadkę z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawe (nowe) produkty, moją uwagę przykuła ta pomadka z cukrem trzcinowym, ciekawe ;))
    http://katy-closet.blogspot.com/2016/02/walentynki-propozycje-prezentow-dla.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj Agentko...ale kusisz.Chyba zaraz zamówię tą z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomadkę z pellingiem z Sylveco bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam obie :D lubię tę z Sylveco,chociaż po czasie się zrobiła trochę ciapa i kryształki cukru powłaziły do opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a u mnie to już sama końcówka i prezentuje się jak ma zdjęciu :)

      Usuń
  22. Ostatnio chciałam kupić tą pomadkę Sylveco, ale zabrakło jej w sklepie online :( może innym razem się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomadka z cukrem to fajny pomysł, gorzej z tym zapachem faktycznie. Fajna jest jeszcze pomadka Alterry - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wersję z granatem i uwielbiam, na pewno pojawi się kiedyś o niej notka :)

      Usuń
  24. Sylveco uwielbiam! Właśnie wykończyłam kolejną sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja od lat używam Tisane, ale w słoiczku :-) Natomiast ta peelingująca pomadka Sylveco bardzo mnie kusi! :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tisane mam i bardzo lubię. :) Tej wersji z Sylveco jakoś nigdzie nie mogę dorwać... :/

    OdpowiedzUsuń
  27. obie, jak się znam, pewnie wypróbuję. Teraz u mnie na tapecie nowa Nivea i lekkim efektem nudziaka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pod względem patentu Sylveco bije rekordy, aż dziwi mnie to że inni producenci nie zalali nas peelingami w formie pomadek..a szkoda bo lubię mieć wybór :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Poluję na pomadkę Sylveco :)

    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/02/stylizacja-z-romwe-czyli-o-sukience-z.html
    Z góry dziękuję ;

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam, jednak ta z peeligem wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta z drobinkami mnie ciekawi. Gdzie ją mogę dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naturze, drogeriach z naturalnymi kosmetykami i na internecie :)

      Usuń
  32. Nie znam ani jednej ani drugiej, ale szkoda że sylveco pachnie marcepanem bo chętnie bym sprobowala a to nie mój zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam ani jednej, ani drugiej ale z chęcią wypróbuję, szczególnie tę z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie Tisane w sztyfcie nie do końca się sprawdziła, natomiast z Sylveco jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze żadnej, muszę wreszcie je przetestować. Po wiele osób sobie je chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tisnę lubię,dobrze radzi sobie podczas mrozów, usta są idealnie nawilżone. Sylveco nie miałam ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny pomysł z tym cukrem trzcinowym w pomadce- nawilżanie i peeling w jednym :) Obie wyglądają naturalnie i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam Sylveco i ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja obecnie używam na bazie propolisu z oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam jeszcze tych produktów , ale chętnie wypróbuję Sylveco .Zachęciły mnie kryształki cukru i marcepanowy zapach:)
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja Tisane wole w słoiczku - ale używanie jej w tej postaci mając długie paznokcie jest ...mało przyjemne :P Ze sztyftów uwielbiam Carmexa i teraz mam pomadkę rumiankową Alterry i też spisuje się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja nie używam pomadek, za to młode i owszem. Tylko u nas królują te o zapachu gumy do żucia i cukierków pudrowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja od jakiegos czasu jestem wierna pomadce sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pomadkę z sylveco uwielbiam i zawsze mam w swojej kosmetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam obie, bardziej lubię tą czerwoną aczkolwiek nie jest moim ulubieńcem, jednak nie żałuję, że ją wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ta pomadka Sylveco kusi mnie już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nigdy ich nie uzywalam, u mnie od kilku lat króluje carmex :D

    OdpowiedzUsuń
  48. nie znam ich :) używam tender care ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Moich dwóch ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kupuję balsam w słoiczku Tisane. Uwielbiam go. Ratuje moje usta z najgorszej opresji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007