Krem dobry na wszystko / Himalaya

3 lutego 2016
    


Trochę od producenta:

"Środek pomocniczy stosowany w leczeniu zranień, skaleczeń, drobnych oparzeń, ran, różnego rodzaju wysypek, grzybiczych infekcji skórnych. Krem zawierający wyciąg z aloesu ma silne właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Zawiera także tlenek cynku, który przyspiesza gojenie się ran. Indyjska marzanna i niepokalanek pięciolistny mają właściwości antyseptyczne, wspomagają leczenie skaleczeń."        





Krem zapakowany jest w biało pomarańczowy kartonik. Szata graficzna jest ładna i wybija się kolorystycznie na sklepowych półkach. W środku znajdziemy tubkę niewielkich rozmiarów z zieloną zakrętka. Otworek jest dużych rozmiarów dlatego wyciskanie produktu nie sprawia problemów


Konsystencja jest gęsta i długo się wchłania dlatego produkt polecam stosować na noc.
             


Krem kupiłam zachęcona pozytywnymi opiniami. Borykam się z trądzikiem oraz podskórnymi gulkami dlatego w kremie antyseptycznym pokładałam wielkie nadzieje. Poczałkowo produkt używałam na policzki ponieważ to tam moja skóra jest w najgorszym stanie. Taką kurację stosowałam tydzień i zauważyłam następujące efekty. Po pierwsze podskórne gule zaczęły znikać, po drugie zaczerwienienia były rozjaśnione, po trzecie niedoskonałości błyskawicznie znikały.

         

Teraz krem używam na pojawiające się niedoskonałości, znikają one szybciej i są załagodzone. Niestety minusem jest fakt, że produkt nie zapobiega powstawaniu nowych wyprysków.


Ponad to kremem wysmarowałam również pęknięcia na dłoniach które pojawiają się na suchych kostkach. Goiły się one błyskawicznie i pojawiały się rzadziej. Za to przyznaję ogromny plus ponieważ próbowałam wielu produktów od maseł, przez olejki, aż po naturalne mieszanki jednak nic nie dawało sobie rady tak dobrze jak krem Himalaya.
    



Cena: 6 zł/ 20g


Podsumowanie :
Krem jest moją czarodziejską różdżką na pojedyncze niedoskonałości, zastępuje żel punktowy i spisuje się w tej roli doskonale. Ponad to można zastosować go na wiele sposobów, a ja cenię uniwersalność dlatego uwielbiam ten produkt.


Używacie takich kremów? Macie uniwersalnych ulubieńców?



Przeczytaj również:

56 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007