Maskara Masterpiece Transform

11 lutego 2016 47 komentarzy


Trochę od producenta:

"Maskara Max Factor Masterpiece Transform rewolucjonizuje proces aplikacji, smukła szczoteczka idealnie przylega do rzęs, pokrywając każdą z nich intensywnie czarnym tuszem i tworzy niesamowitą objętość z każdym pociągnięciem. Krótkie włoski precyzyjnie otulają wszystkie włoski od nasady aż po same końce. Rezultat to maksymalnie pogrubione i wydłużone rzęsy w stylu `glamour`. "     







Tusz znajduje się w "grubym" opakowaniu. Szata graficzna jest oryginalna i przede wszystkim stylowa dlatego produkt wybija się z tłumu na sklepowej półce. Otworek przez który wyciągamy szczoteczkę jest szeroki przez co pozostaje na niej za duża ilość produktu.


Konsystencja jest wodnista i lepka więc niestety lubi odbijać się na powiekach a także długo schnie i pozostawia niemiłe wrażenie "mokrych rzęs".

Szczoteczka jest... dziwna. Po pierwsze długa i wąska, a po drugie łatwo się wygina dlatego trudno się nią operuje.
     

Maskara kompletne nie przypadła mu do gustu. Zacznijmy od tego że moje rzęsy lubią żyć swoim życiem dlatego oczekuję że maskara je zdyscyplinuje. Po aplikacji Masterpiece Transform rzęsy są sklejone i każda "sterczy" w inną stronę. Ponad to maskara ani ich nie wydłuża, ani nie pogrubia. Jedyny efekt jaki pozostawia to brzydko poklejone rzęsy. Jakby tego było mało lubi się kruszyć, zauważyłam również że gdy mam tę maskarę na rzęsach cały dzień moje oczy są zaczerwienione i szczypią.

         



Cena: 56 zł/ 12ml


Podsumowanie:

Nieziemsko drogi bubel. Nie polecam.


Czekam w komentarzach na Wasze maskary buble, ostrzeżmy się wzajemnie przed nieudanym zakupem :)

Przypominam o trwającym konkursie KLIK i rozdaniu KLIK



Przeczytaj również:
47 komentarzy
  1. O rany, faktycznie kiepsko. Z droższych maskar znam tylko Loreal'a i one akurat są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj i ja będę ją omijać :) I szczoteczka rzeczywiście dziwnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Yyy rzeczywiście słaby efekt ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy go nie miałam... i raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście straszny efekt, dlatego ja wybieram stosunkowo najtańsze maskary i jestem zadowolona :)
    www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze, niezbyt fajnie się spisuje ;/, szkoda :(, na pewno będę ją omijać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczoteczka, cena i efekt jaki pozostawia ta maskara... brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wildze, ze mamy podobnie niezdyscyplinowane rzęsy:)
    Strasznie byłam ciekawa tej maskary a tu proszę, mizerny efekt... :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja pierwsza reakcja : " O nie!! ". Szkoda, że tak drogi tusz nie ma potwierdzenia na rzęsach :( Wyglądają bardzo kiepsko :( Byłabym solidnie wkurzona, gdybym tyle zapłaciła a taki efekt dostała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście maskarę dostałam do testów więc portfel nie płacze :)

      Usuń
  10. Współczuję:/, zwłaszcza, że maskara do najtańszych nie należy. A chciałam ją kilka miesięcy temu kupić, ostatecznie zdecydowałam się na Masterpiece Max.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się u Ciebie spisuje? Czytałam wiele pozytywnych opinii.

      Usuń
  11. O kurczę - już szczoteczka mi się nie spodobała, ale widzę, że zawartość tym bardziej tragiczna :/
    Jeszcze za taką cenę - szkoda słów :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ma zupełnie nieodpowiednią dla Twoich rzęs szczoteczkę. Twoje rzęsy chyba bardziej lubią szczoteczki z włosia i to najlepiej gęstego? :) Jakoś tak mi się wydaje, że najlepiej by się tak sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Właśnie takie szczoteczki dyscyplinują najlepiej :)

      Usuń
    2. Właśnie po takie szczoteczki sięgam najczęściej ale ten produkt dostałam do testów i wiem, żeby po takie końcówki nie sięgać :)

      Usuń
  13. miałam go i nie uważam za mega bubel, ale zdecydowanie nie jest wart swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie na rzęsach wygląda tragicznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Z MaxFactor miałam tylko 2000 kalorii i był całkiem fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcie mówi samo za siebie. Dzięki za ten wpis! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio zastanawiałam się nad jej kupnem, dobrze, ze jej nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, ale skleja, będę unikać

    OdpowiedzUsuń
  19. moje rzęsy też żyją własnym życiem, więc na pewno się nie skuszę.;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzęsy masz piekne, ale maskara zmasakrowała je z lekka. Szkoda, ze taki bubel.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio kupiłam maskarę Revlona i gorąco Ci ją polecam. https://www.douglas.pl/douglas/Revlon/Makija%C5%BC-Oczy-Tusze%20do%20rz%C4%99s-Revlon-Tusze-do-rz%C4%99s-Grow-Luscious-Bold-Lacquer_productbrand_3000074014.html?sourceRef=7NOKeOi7S
    Jest naprawdę dobra. Nie skleja, łatwo operuje się szczoteczką i szybko schnie. Bez problemu można nałożyć nią kilka warstw jeśli chce się uzyskać bardziej efektowny rezultat. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za recenzję ostatnio się nad nim zastanawiałam i dobrze że go nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze szkoda,akurat lubię takie szczoteczki :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Niezbyt daje rade, sama szczoteczka wygląda "dziwnie" :) jedynie ładnie wydłuża, albo to twoja natura ;)
    zużyłabym do dolnych rzęs, lub do podkreślenia samych kocówek górnych :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście taka moja natura, a tusz przygarneła mama :)

      Usuń
  25. ja używam max factora ale podobnej wersji i jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie podoba mi się efekt. masz rację że to porażka..

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki za recenzję, będę wiedzieć, czego unikać! Maskara faktycznie nie daje sobie rady!

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że się nie sprawdziła... ale szczoteczka wydaje się odpowiednia do dolnych rzęs. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ją, ale jeszcze nie używałam - czeka w kolejce. Kurcze troszkę mnie załamałaś,że się nie sprawdziła. Może u mnie w miarę zda egzamin.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  30. O rany,bardzo skleja i rzęsy nie ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt tej mascary jakoś mnie nie powalił.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak dla mnie, ta maskara nadała się tylko na dolne rzęsy. Ale za tą cenę to nie warto...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej, współczuję pieniędzy wyrzuconych w błoto... :( Efekt no...nieciekawy...

    OdpowiedzUsuń
  34. o kurcze, efekt koszmarny :( a tak mnie kusiła!

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie klasyczny Masterpiece sprawdził się super, ale tutaj widzę efekt koszmarny! :O I kompletnie nie warty swojej ceny ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007