Vis Plantis / Balsam do ciała

15 lutego 2016 56 komentarzy
         

Trochę od producenta:


"Balsam do ciała odżywczy z filtratem ze śluzu ślimaka. Opóźnia starzenie się skóry, przyspiesza jej odnowę. Koi skórę mającą niekorzystne oznaki starzenia, zmęczoną, suchą i wrażliwą. Pobudza syntezę kolagenu i elastyny, poprawia gęstość skóry. Intensywnie nawilża.
Filtrat ze śluzu ślimaka: 
- Mocny, zbalansowany, oryginalny, standaryzowany kompleks bioaktywnych składników.
Naturalny i ekologiczny.
- Pozyskiwany ze śluzu wydzielanego przez ślimaki.
- Pomaga szybko naprawić uszkodzenia skóry.
- Zawiera wysoki poziom protein, kolagen, elastynę alantoinę, witaminy A,C, E, mukopolisacharydy, AHA. "
               



Balsam znajduje się w plastikowym opakowaniu z pompką. Uwielbiam taką aplikację ponieważ jest higieniczna i ułatwia nakładanie produktu szczególnie w przypadku kosmetyków do ciała. Szata graficzna jest stonowana i dopracowana w każdym calu, mnie osobiście to właśnie ona zachęciła do zakupu.

Konsystencja jest gęsta ale łatwo rozprowadza się na ciele. Ponad to błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia lepkiej i tłustej warstwy.

Zapach jest delikatny i przyjemny, lekko różany. Bardzo długo utrzymuje się na ciele za co daję plusa.
                


Działanie oceniam bardzo dobrze. Produkt głównie używałam w zimie czyli w porze roku kiedy Nasza skóra jest najbardziej wymagająca. Po wysmarowaniu się balsamem ciało było nawilżone i jedwabiście gładkie. Pierwszy raz od dawien dawna nawet w mrozy nie pojawiały się wysuszone i szorstkie miejsca. Ponad to balsam działa długotrwale więc nawet gdy pominiemy wieczorne smarowanie Nasza skóra pozostanie w dobrej- nawilżonej kondycji. Balsamem Vis Plantis smarowałam również dłonie, które jak już wiecie są bardzo wymagające. Produkt nie raz uratował je z opresji gdy skóra na kostkach pękała z przesuszenia. Wystarczyło wysmarować ręce "ślimaczkiem", a od razu stawały się one gładkie i nawilżone.
            


Cena: 10-15 zł/ 500 ml

Podsumowanie:

Odżywczym balsam z filtratem ze śluzu ślimaka zdziałał cuda na mojej skórze.  Z  nadzieją i zainteresowaniem sięgnę po kolejne produkty serii Vis Plantis.


Znacie ten balsam ? A może macie już swojego ulubieńca?



Przeczytaj również:
56 komentarzy
  1. Wydaje się być fajnym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś ten śluz ślimaka średnio do mnie przemawia ;) poza tym lubię masła lub olejki, coś bardziej treściwego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również głównie stawiam na pielęgnację olejkami jednak ten balsam wyjątkowo dobrze sobie radzi z nawilżaniem mojej skóry ;)

      Usuń
  3. dużo słyszałam o produktach ze śluzem ale jakos się na nie nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kosmetyki ze śluzem ślimaka więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo podoba mi się ten balsam :) Słyszłam o nim sporo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierzę w działanie kosmetyków ze śluzem ślimaka, ale tak bardzo mnie brzydzi ta nazwa, że sama się chyba nigdy nie przekonam hah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie dopiero po tym komentarzu uświadomiłam sobie jakie to obrzydliwe :) haha

      Usuń
  7. Właśnie marzą mi się ślimacze kosmetyki:). Miałam niegdyś BB z tym specjałem i był genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się marzy jakiś dobry krem BB, jak się nazywał Twój "geniusz"?

      Usuń
  8. Skład bardzo bogaty. Na pewno kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią bym go wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może skuszę się na najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować ale na chwilę obecną mam chyba koło dziesięciu litrów balsamów do ciała w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie coś ubogo ostatnio, aż sama nie dowierzam otwierając szafkę z kosmetykami :(

      Usuń
  12. Kiedyś już o nim czytałam ale prawdę mówiąc ten śluz ślimaka skutecznie mnie powstrzymuje przed jego zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio mam "fazę" na wszystko to co jest ze śluzem ślimaka, więc pewnie wcześniej albo później trafi do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śluz ślimaka fajna sprawa :) Nie miałam tego balsamu ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tej marce - zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie pogardziłabym nim :)

    Kochana klikniesz w linki w najnowszym poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/02/stylizacja-z-shein-torebka-z-fredzlami.html
    Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie ten śluz zawsze odrzuca, ale jak świetnie działa to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko wszystkim, ale chyba jednak na kosmetyki z dodatkiem śluzu ślimaka, o których ostatnio coraz głośniej, jednak odpuszczę.:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz go widzę. Nie przepadam za balsamami do ciała z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki z dodatkiem śluzu ślimaka - pierwsze słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śluz ślimaka zawsze dobrze działa, uwielbiam ten składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam, ale osobiście wolę olejki i masła niż balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię śluz ślimaka w składzie :)
    W balsamie chętnie bym go wypróbowała - mógłby fajnie zadziałać, szczególnie, że cena nie jest najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam produktu ale może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zawsze miałam problem z balsamami ze względu na moją atopową skórę dopóki nie spotkałam Vaseline:)
    Twoją propozycję też chętnie wypróbuję:)
    obserwuję, www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam balsamy Vaseline, ale tylko te klasyczne. Wersja w sprayu kompletnie się u mnie nie sprawdziła

      Usuń
  26. Szkoda tylko, że ma parafinę w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znałam tej marki :) Balsam bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba skuszę się na ten balsam,zaskakuje mnie nie wysoka cena jak za tak dobry produkt :)
    http://arampampam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. słyszałam co nieco o tym śluzie ślimaka, ci, którzy mieli kosmetyki z nim w składzie to są zachwyceni :P zaciekawiłaś mnie tym balsamem :D nawet ma fajne opakowanie i lubię produkty w pompką xD
    pozdrawiam :))
    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  31. ten ślimaczek mnie w balsamie kreci

    OdpowiedzUsuń
  32. Widziałam ostatnio tę serię kosmetyków w lokalnej drogerii, ale śluz ślimaka ciągle jakoś mnie zniechęca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. O zaciekawiłaś mnie. Z chęcią przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny produkt i do tego cena kusząca:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam marki, ale ostatnio słyszałam, że kosmetyki ze śluzem ślimaka są dość dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam go. Mi tez bardzo pomógł z przesuszającymi się dłońmi. Jest godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. a ja jestem zakochana w marce Vis Plantos ze śluzem... mam w domu balsam odmładzający, balsam na rozstępy, krem na dzień i na noc odmładzający, odżywczą maskę do dłoni... a zużyte w koszu wyladowało cudowne serum !!Kocham te kosmetyki i polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dodam, że odżywczą maskę odbudowującą do dloni , kupiłam po tym jak profesjonalna kosmetyczka podczas wykonywania żelowych paznokci, wycięła mi skórki i zmasakrowała mi dłonie tak, że wstydziłam się pokazać !! Balsam szybciutko wygoił zmasakrowane skórki, a dłonie przy okazji też cudne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007