Magiczna tubka / Orientana

4 kwietnia 2016 47 komentarzy



Trochę od producenta:
"Maska-krem z kaskaryli to bezpieczne połączenie odżywczej maseczki z kremem pod oczy na noc. Zawarty w kaskaryli kwas stearynowy wygładza i ujędrnia skórę, zmniejsza zmarszczki mimiczne wokół oczu i działa lekko liftingująco. Dzięki swojej lekkiej konsystencji maska-krem przenika do najgłębszych warstw skóry i wygładza zmarszczki stymulując proces odnowy kolagenu.
Krem- maska znajduję się w małej białej tubce zakończonej otworkiem do wyciskania dzięki czemu aplikacja jest wygodna i higieniczna. Szata graficzna prosta, bez zbędnych ozdób czy dużej ilości napisów. Konkretnie, krótki i na temat. Mnie się podoba.

       




Konsystencja kremowa, błyskawicznie się wchłania nie pozostawiając tłustej czy lepkiej warstwy dzięki czemu pomimo, że produkt przeznaczony jest do stosowania na noc idealnie nadaje się również pod makijaż.

Ja nie wyczuwam żadnego zapachu, ale ile nosów tyle interpretacji.

Krem ma za zadanie wygładzać zmarszczki, ujędrniać i regenerować, ale czy to robi? Jak najbardziej! 
Odkąd używam tego produktu skóra pod oczami jest wyraźnie napięta. Co prawda wielu zmarszczek jeszcze nie mam jednak uporczywe kurze łapki które dokuczają mi od kilku miesięcy są wygładzone i mniej widoczne. Jak wiecie zmagam się również z sińcami i opuchlizną, a to ze względu na synka który zapewnia mi nocne rozrywki. Nie oczekuję cudów od kremu jednak maska-krem sprawia, że nawet po nieprzespanej nocy spojrzenie jest świeże i zdrowe,  a sińce są rozjaśnione. Ponad to produkt Orientana nawilża skórę pod oczami i nie podrażnia ani nie uczula nawet mnie czyli posiadaczkę wrażliwych oczu.




      




Cena: 40 zł / 20 g
Możecie kupić TUTAJ

Podsumowanie :

Producenta obiecuje i słowa dotrzymuje. Krem sprawia, że skóra pod oczami jest napięta, wygładzona, a co najważniejsze odżywiona. Polecam osobą nawet ze skórą problematyczną.


Jakie kremy pod oczy używacie?



Przeczytaj również:
47 komentarzy
  1. Ja mam lwią zmarszczkę na czole, ciekawe czy kiedyś uda mi się jej pozbyć. Chociaż szybciej pewnie zaczną pojawiać się inne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat robię zakupy w ich sklepie, a twoja recenzja jak z nieba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie szukałam dobrego kremu pod oczy:)
    muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I to lubię :) Kosmetyki z orientany w ogóle wydają mi się dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cały czas szukam czegoś na moje podkowy pod oczami :((

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam poznawać produkty pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę wypróbować, teraz mam Ziaja jaśminowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie używam żadnego kremu pod oczy. Jakoś jeszcze nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę - zdecydowanie kosmetyk dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś maskę pod oczy z tej firmy. Bardzo dobrze sobie ją wspominam

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukam dobrego kremu pod oczy, ale nie mogę się zdecydować :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. O wygląda na fajne :) Ja też mam problem z sińcami.. :/

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ich krem pod oczy, ale inną wersję. nie zauważyłam liftingu, ale nawilża dobrze. i u mnie świetnie spisuje się na dzień, pod korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nic nie miałam z Orientany:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie sprawdził się krem pod oczy z Tołpy, ale tym mnie mocno zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używałam, wersji nawilżającej i rozjaśniającej. Z obu byłam zadowolona :)

      Usuń
  16. ooo tego cudeńka jeszcze nie widziałam, zapowiada się ciekawie, koniecznie rozejrzę się za nim

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy ten krem. Może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. O ciekawy post nie słyszałam o kremie ani o firmie dziękuję za notkę - wart uwagi i do przemyślenia.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie świetne zdjęcia od razu zachęcają do testowania kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że zwróciłaś na nie uwagę :)

      Usuń
  20. Jestem fanką takich kremów, masek więc to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo zaciekawił mnie ten produkt. Obecnie uzywam kremu pod oczy z Kiehl's z awokado a w zapasie już czeka krem z Resibo;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię testować nowe kremy pod oczy i szukać ideału, także chętni się za nim rozejrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę spróbować :) bo mam problem z dobraniem kosmetyków w okolice pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę o nim pamiętać. Piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o tej firmie kiedyś, ale widzę ją pierwszy raz, chyba zaraz przewertuje apteki internetowe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię kosmetyki Orientany. Zakładam, że pewnie i ten by mi się sprawdził. Jak dotąd jestem wierna kremie pod oczy Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o cos dla mnie !! :) mam straszne cienie pod oczami ;/

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/04/niezbedne-nowosci-w-gabrysiowej.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam poznawać nowe produkty :)
    Cieszę się, że będziesz na Meet Beauty ;) Może spotkamy się :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przydał by się, fajnie, że odżywia skórę i producent spełnia obietnice :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem ciekawa tego kosmetyku :)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę o jakimś fajnym kremie pod oczy już dawno, ale ostatnio ciągle zaniedbuję tę część pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja obecnie mam jakiś krem z Nivea,ale bez rewelacji.
    No nie powiem,zaciekawił mnie ten kosmetyk,z pewnością odżywił by moją zmęczoną po zimie skórę

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj taki kremik by mi się przydał ;) nie zawsze obietnice producenta pokrywają się z rzeczywistością a tu proszę.... kusząca propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przydałby mi się ten kremik w tym momencie. Mam straszne sińce pod oczami, od nieprzespanych nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam magiczną tubkę z czereśni japońskiej i jestem zadowolona :))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Dopiero dzisiaj kupiłam i zaczynam stosować tą maskę więc nie mogę komentować jej skuteczności. Czas pokaże;)Póki co, jedyne moje zastrzeżenie budzi opakowanie maski.
    "Szata graficzna prosta, bez zbędnych ozdób czy dużej ilości napisów." Faktycznie konkretnie, krótko a nawet na temat, ale tak naprawdę zero informacji. Powiedzmy, że OK - nie muszę znać szczegółów, wiem, że to jest "maska-krem pod oczy na noc" i że "kaskaryla wygładza zmarszczki, ujędrnia i regeneruje". Znam i ufam marce więc kupuję i zaczynam stosować. No właśnie... ale jak??? Wg informacji na opakowaniu: "Stosowanie: codziennie".Wg informacji na stronie producenta: "Wieczorem, po oczyszczeniu skóry nanieść maskę pod oczy, do granicy zakończenia kości policzkowej oraz tuż pod łukiem brwiowym, ponad zagięciem górnej powieki. Unikać kontaktu z oczami. Delikatnie rozmasować. Maska najefektywniej spełnia swoją rolę w nocy, gdy jest nałożona przez około 8 godzin. Można stosować codziennie". Robi różnicę? ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007