Codzienne malowanie

27 maja 2016 43 komentarze

Dzisiaj chcę pokazać kosmetyki których używam do codziennego makijażu. Są to produkty które zapewne w 90% używa każda z Was. Wydaje mi się, że nie jest ich dużo ale oceńcie same :)


Twarz

Astor, Perfect Stay - podkład oraz baza nawilżająca w jednym. Urzekł mnie swoją lekkością oraz trwałością która jest zaskakująca ponieważ na twarzy podkład utrzymuje się nawet 10 godzin. Nie jest on kosmetykiem matującym ani rozświetlającym, a kryjącym ale delikatnie i naturalnie. Nie ma mowy o efekcie maski. Kolor który posiadam to 100 Ivory, jest on najjaśniejszym dostępnym odcieniem jednak dla bladziochów może być za ciemny.


Catrice, Camouflage -  korektor legenda. Chyba każda czytała o nim nie jedną recenzję. Ja do jego największych zalet zaliczam perfekcyjne krycie i jasny dopasowujący się do karnacji odcień. Niestety zdarza się mu zbierać w załamaniach, szczególnie w cieplejsze dni.

Borjois, Healthy Balance - używam już drugie opakowanie i na pewno na tylu nie poprzestanę. Puder ten zapewnia zdrowe i satynowe wykończenie na około 4 godzin. Może nie należy on do najtrwalszych produktów na rynku jednak efekt jaki uzyskujemy po jego zastosowaniu niweluje wszelkie minusy. Recenzja KLIK



Oczy

Rimmel, Wake Me Up, Maskara- początkowo nie przypadliśmy sobie do gustu. Uważałam, że masakra daje zbyt naturalny efekt jednak wraz z każdym użyciem coraz bardziej się do niej przekonuje. Wcześniejszy minus zaczynam traktować jako atut dzięki któremu rzęsy wyglądają naturalnie i nie wybijają się na pierwszy plan. Przy delikatnym makijażu który preferuję na co dzień efekt sztucznych rzęs wyglądałby po prostu nieestetycznie i nienaturalnie. Recenzja KLIK

Max Factor, kolor Natural Glaze 090 - kredka idealna na linie wodną. Sprawia, że spojrzenie staje się rozjaśnione, a zmęczone oczy zyskują blask. Niezastąpiona dla uczennic, mam, mężatek, studentek, pracujących i wszystkich innych kobiet zarywających noce.

Catrice, Natural Kajal - kredkę kupiłam spontanicznie na promocji w Naturze. Niestety okazała się bublem jakich mało. Po zaledwie dwóch godzinach po zaaplikowaniu na powiece po kredce nie ma prawie śladu no może jedynie szara, rozmazana linia. Produkt pozostanie u mnie zaledwie do czasu kiedy nie kupię czegoś nowego. No właśnie polećcie jakąś trwałą czarną kredkę ! 



Usta

Rimmel, Lasting Finish By Kate, 16 - o pomadce sygnowanej przez Kate Moss naczytałam się niejeden opinii. Skuszona zachwytami zamówiłam egzemplarz dla siebie jednak chyba po tylu pochwałach miałam za duże oczekiwania. Pomadka utrzymuje się na ustach max 2-3 godziny ponad to wystarczy się napić bądź coś zjeść żeby szminkę pożegnać na dobre. Więc dla czego jej używam ? Ze względu na kolor. Jest piękny, idealny na co dzień róż który pasuje zarówno do sportowej jak i eleganckiej garderoby.

Rimmel, The Only 1, 200 - moje odkrycie Rossmannowskiej promocji tego roku. Zwinęłam ten egzemplarz pod wpływem impulsu i pustych półek innych marek. Nie żałuję ani trochę. Odcień It's a Keeper posiada dużo drobinek które tworzą efekt mokrych ust. Po kilku minutach pomadka wżera się w wargi i jest nie do zdarcia. Można pić, jeść, a usta nadal wyglądają perfekcyjnie. Jestem zachwycona nowością od Rimmel i chętnie sięgnę po kolejne odcienie.





Konturowanie

Kobo, rozświetlacz - muszę się przyznać, że jako sroka rozświetlaczy mam dość sporo i ciężko wybrać mi ten jeden ulubiony. Postanowiłam zaprezentować Wam właśnie ten ze względu na jego małą popularność w blogosferze, a dlaczego powiem szczerze, że nie wiem. Nie posiada on widocznych drobinek dzięki czemu tworzy naturalny efekt, zdrowej i wypoczętej twarzy. Daje delikatny efekt szampańskiej tafli. Ponad to cena jest przystępna, a trwałość całodniowa.

Bourjois, róż - niedawno pisałam o nich osobny post dlatego nie będę się na jego temat rozwodzić, a zainteresowane zapraszam do przeczytania recenzji KLIK

Astor, bronzer - przyznam szczerze, że bronzer używam od święta ponieważ mistrzynią konturowania nie jestem. Jeżeli już po jakiś sięgam to właśnie jest to mozaika Astor ze względu na kolor który jest jasny i trudno z nim przesadzić.




Taka ja na co dzień

Jak widzicie półka cenowa waha się od niskiej po średnią i głównie królują produkty popularnych drogeryjnych firm.



 Jakich produktów Wy używacie na co dzień?


Ps. Jeżeli jesteście głodni następnych postów to zapraszam do obserwacji mojego INSTAGRAMA. Znajdziecie tam zapowiedzi testów, zdjęcia przesyłek, moje zakupy, a także co nieco z życia prywatnego. Zapraszam ! :)

KLIK



Przeczytaj również:
43 komentarze
  1. również używam korektora w płynie catrice, jest bardzo fajny i ładnie ukrywa przebarwienia na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten rozświetlacz kobo :) ciekawi mnie też ta nowa pomadka rimmel ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie Ci w takim naturalnym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na co dzień tusz, eyeliner i pomadka ochronna ;) Chyba, że mam czas na pełny makijaż, to obowiązkowo puder, podkład, korektor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam cielistą kredkę MaxFactor. ;] Faktycznie sprawdza się u prawie każdego i w każdej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szminkę Rimmel numer 16 sama mam i mi bardzo przypadła do gustu :)) Znam też beżową kredkę i jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam kredki do oczu z Lovely eye liner i za dość niską cenę utrzymuje się u mnie na oku cały dzień i łatwo się nią rysuję. :) To mogę ją polecić.
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. JA W LETNIE DNI GÓWNIE TUSZ I EYELUNER ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tych kosmetyków, ale mam chęć na pomadkę Kate :) śliczny makijaż ): taki delikatny i promienny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie Ci w takim makijażu, widzę że mamy ten sam gust co do kolorystyki szminek. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Róż i puder z Bourjois to klasyk,ktory musi sie pojawić w mojej kosmetyczce ❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie, subtelnie i dziewczęco :-) muszę kiedyś wypróbować ten puder,choć na braki w kolorówce nie narzekam ;-) syndrom zakupoholiczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę na ten kamuflaż jednak ma wrażenie że jest zbyt różowy, szczególnie w odniesieniu do mojego ukochanego True Match z Loreal :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawi mnie podkład i puder ;) Ja jestem wierna azjatyckim BB, a w bardziej upalne dni stawiam na minerały ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej ale to najbardziej jestem ciekawa pudru Healthy Balance, musze koniecznie go wypróbować :)Większośc z Twoich kosmetyków z postu miałam lub mam nadal i jestem z nich zadowolona, dobrze mi słuzyły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tusz Wake me up miałam i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pasuje Ci. Pomadki mają bardzo ładne odcienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Twoich kosmetyków znam jedynie tusz Rimmel i uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  19. na co dzień idealna ilość kosmetyków, choć ja dorzuciłabym jeszcze ze dwa cienie :)

    bardzo lubię kamuflaż Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten róż,był w porządku :) I tą szminkę od kate Moss ale u mnie się całkowicie nie sprawdzila.

    OdpowiedzUsuń
  21. na co dzień również preferuję lekki makijaż. Jednak zamiast ciężkich podkładów używam obecnie kremów BB :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, dużo słyszałam o tej słynnej 16 z Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też przepadam za lekkim makijażem, aczkolwiek lubię oczy podkreślać czarnym eyelinierem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię taki makijaż na co dzień :) Akurat nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ten Rimmel The oNly jaki piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo tego, ja używam tylko podkładu i tusz :P

    OdpowiedzUsuń
  27. puder z healthy mix chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  28. sporo tego :D ja tylko podkład, tusz, eyeliner, czasami kredka, szminka :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Z czarnych kredek mogę ci polecić klasyczną z Eveline u mnie trzyma się cały dzień :)
    U mnie makijaż wygląda podobnie do twojego :)
    P.s. ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O Rimmel, The Only 1 ostatnio mi przyjaciółka mówiła, u niej przetrwał piwo, czym była zszokowana. Muszę przetestować coś z tej serii. A jeśli chodzi o bronzery, to w przypadku codziennego makijażu polecam używanie ciemniejszego pudru. Daje kontur, ale taki delikatny, naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Marki Rimmel nie lubię, ale podkład z Astor musi być rewelacyjny, bo na tej marce nigdy się nie zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  32. ładnemu we wszystkim ładnie :) ja też uwielbiam na linię wodną MaxFactora :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam ten podkład Astor nawet o nim pisałam tutaj, ale u mnie się nie sprawdził tak dobrze..:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba kupie sobie ten korektor z Catrice .

    OdpowiedzUsuń
  35. Co do tej maskary to miałam podobne odczucia... niestety nie dałam jej drugiej szansy, a może było warto..

    OdpowiedzUsuń
  36. No proszę proszę czuję się jakbym patrzyła w moje kosmetyki do makijażu codziennego :D :D :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Delikatnie ale za to pięknie :) muszę kupić korektor z Catrice :) jednak jeśli chodzi o bronzer to wolę te z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładne odcienie szminek!
    Na co dzień delikatnie, super.
    dyed-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Super makijaż ! Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007