Codzienne malowanie

27 maja 2016

Dzisiaj chcę pokazać kosmetyki których używam do codziennego makijażu. Są to produkty które zapewne w 90% używa każda z Was. Wydaje mi się, że nie jest ich dużo ale oceńcie same :)


Twarz

Astor, Perfect Stay - podkład oraz baza nawilżająca w jednym. Urzekł mnie swoją lekkością oraz trwałością która jest zaskakująca ponieważ na twarzy podkład utrzymuje się nawet 10 godzin. Nie jest on kosmetykiem matującym ani rozświetlającym, a kryjącym ale delikatnie i naturalnie. Nie ma mowy o efekcie maski. Kolor który posiadam to 100 Ivory, jest on najjaśniejszym dostępnym odcieniem jednak dla bladziochów może być za ciemny.


Catrice, Camouflage -  korektor legenda. Chyba każda czytała o nim nie jedną recenzję. Ja do jego największych zalet zaliczam perfekcyjne krycie i jasny dopasowujący się do karnacji odcień. Niestety zdarza się mu zbierać w załamaniach, szczególnie w cieplejsze dni.

Borjois, Healthy Balance - używam już drugie opakowanie i na pewno na tylu nie poprzestanę. Puder ten zapewnia zdrowe i satynowe wykończenie na około 4 godzin. Może nie należy on do najtrwalszych produktów na rynku jednak efekt jaki uzyskujemy po jego zastosowaniu niweluje wszelkie minusy. Recenzja KLIK



Oczy

Rimmel, Wake Me Up, Maskara- początkowo nie przypadliśmy sobie do gustu. Uważałam, że masakra daje zbyt naturalny efekt jednak wraz z każdym użyciem coraz bardziej się do niej przekonuje. Wcześniejszy minus zaczynam traktować jako atut dzięki któremu rzęsy wyglądają naturalnie i nie wybijają się na pierwszy plan. Przy delikatnym makijażu który preferuję na co dzień efekt sztucznych rzęs wyglądałby po prostu nieestetycznie i nienaturalnie. Recenzja KLIK

Max Factor, kolor Natural Glaze 090 - kredka idealna na linie wodną. Sprawia, że spojrzenie staje się rozjaśnione, a zmęczone oczy zyskują blask. Niezastąpiona dla uczennic, mam, mężatek, studentek, pracujących i wszystkich innych kobiet zarywających noce.

Catrice, Natural Kajal - kredkę kupiłam spontanicznie na promocji w Naturze. Niestety okazała się bublem jakich mało. Po zaledwie dwóch godzinach po zaaplikowaniu na powiece po kredce nie ma prawie śladu no może jedynie szara, rozmazana linia. Produkt pozostanie u mnie zaledwie do czasu kiedy nie kupię czegoś nowego. No właśnie polećcie jakąś trwałą czarną kredkę ! 



Usta

Rimmel, Lasting Finish By Kate, 16 - o pomadce sygnowanej przez Kate Moss naczytałam się niejeden opinii. Skuszona zachwytami zamówiłam egzemplarz dla siebie jednak chyba po tylu pochwałach miałam za duże oczekiwania. Pomadka utrzymuje się na ustach max 2-3 godziny ponad to wystarczy się napić bądź coś zjeść żeby szminkę pożegnać na dobre. Więc dla czego jej używam ? Ze względu na kolor. Jest piękny, idealny na co dzień róż który pasuje zarówno do sportowej jak i eleganckiej garderoby.

Rimmel, The Only 1, 200 - moje odkrycie Rossmannowskiej promocji tego roku. Zwinęłam ten egzemplarz pod wpływem impulsu i pustych półek innych marek. Nie żałuję ani trochę. Odcień It's a Keeper posiada dużo drobinek które tworzą efekt mokrych ust. Po kilku minutach pomadka wżera się w wargi i jest nie do zdarcia. Można pić, jeść, a usta nadal wyglądają perfekcyjnie. Jestem zachwycona nowością od Rimmel i chętnie sięgnę po kolejne odcienie.





Konturowanie

Kobo, rozświetlacz - muszę się przyznać, że jako sroka rozświetlaczy mam dość sporo i ciężko wybrać mi ten jeden ulubiony. Postanowiłam zaprezentować Wam właśnie ten ze względu na jego małą popularność w blogosferze, a dlaczego powiem szczerze, że nie wiem. Nie posiada on widocznych drobinek dzięki czemu tworzy naturalny efekt, zdrowej i wypoczętej twarzy. Daje delikatny efekt szampańskiej tafli. Ponad to cena jest przystępna, a trwałość całodniowa.

Bourjois, róż - niedawno pisałam o nich osobny post dlatego nie będę się na jego temat rozwodzić, a zainteresowane zapraszam do przeczytania recenzji KLIK

Astor, bronzer - przyznam szczerze, że bronzer używam od święta ponieważ mistrzynią konturowania nie jestem. Jeżeli już po jakiś sięgam to właśnie jest to mozaika Astor ze względu na kolor który jest jasny i trudno z nim przesadzić.




Taka ja na co dzień

Jak widzicie półka cenowa waha się od niskiej po średnią i głównie królują produkty popularnych drogeryjnych firm.



 Jakich produktów Wy używacie na co dzień?


Ps. Jeżeli jesteście głodni następnych postów to zapraszam do obserwacji mojego INSTAGRAMA. Znajdziecie tam zapowiedzi testów, zdjęcia przesyłek, moje zakupy, a także co nieco z życia prywatnego. Zapraszam ! :)

KLIK



Przeczytaj również:

43 komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007