Magia od KLAPP Cosmetics

19 maja 2016


Trochę od producenta:

"24h Antiage Luxurious Cream z linii REPACELL dla cery tłustej

Bogaty krem dla wymagającej skóry zawiera wysoką dawkę 3,6% aktywnego kompleksu TCR3-PLUS. Chroni on telomery podczas dnia i nocy zachowując długowieczność komórek i ich zdolność do funkcjonowania, a tym samym przedłużając ich życie. Jeżeli krem stosowany jest regularnie natychmiast zwiększa się poziom nawilżenia oraz elastyczność. Kontury twarzy oraz struktura skóry są wzmocnione i bardziej napięte. Głębokie zmarszczki ulegają spłyceniu, płytkie zanikają. Twoja skóra jest gładsza. Twój urok podkreśla niesamowity młodzieńczy blask."



Krem dotarł do mnie w dużym, eleganckim kartonie który w środku wyłożony jest welurem. Szata graficzna jest imitacją lustra co sprawia, że całość wygląda niezwykle luksusowo i elegancko. Jedyny minus to lekkie kłopoty ze zrobieniem zdjęć ;)  Sam produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu z diamencikami w zakrętce które są wisienką na torcie ponieważ dzięki nim lustrzane tworzywo nie sprawia wrażenia monotonii i nudy. Strona techniczna jest na najwyższym poziomie. Wszystkie elementy są dopasowane, dopracowane, a zakrętka działa bez zarzutów. W opakowaniu znajdziemy również szpatułkę do nakładania kremu oraz instrukcję w formie książeczki. Każdego dnia opakowanie na nowo cieszy moje oko, jest piękne, oryginalne i zaskakujące.

Konsystencja jest rzadka, ale nie przelewa się przez palce. Sprawia, że kosmetyk łatwo się rozprowadza na skórze, a wydajność jest imponująca.

Zapach jest słodki i przyjemny.




Zacznę od tego, że nie byłam osobą wierzącą w cudowne działania kramów ale jak zapewne wiecie kobieta zmienną jest. Po użyciu kremu skóra jest nawilżona i niezwykle gładka. Warto podkreślić, że kosmetyk błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia lepkiej ani tłustej warstwy dzięki czemu idealnie współgra z podkładami. Sprawia, że makijaż wygląda nienagannie cały dzień, a moja tłusta cera nie błyszczy się i nawet po kilku godzinach ma zdrowy blask, a nie tłustą powłokę. 

Jeżeli chodzi o działanie długoterminowe to zauważyłam, że "lwia zmarszczka" się spłyciła i jest mniej widoczna. Moją główną zmorą były dość widoczne i trudne do ukrycia zaczerwienienia na policzkach. Wraz z każdym dniem stają się one bledsze co mnie cieszy i zachwyca. Prócz tych licznych plusów warto podkreślić, że odkąd używam kremu cera wygląda zdrowo, jest perfekcyjnie nawilżona i odżywiona. Najbardziej zaskakuje mnie, że jeden krem potrafi zadziałać na wszystkie utrapienia cery. MAGIA!




Cena: 376 zł / 50 ml
Po więcej informacji zapraszam na stronę producenta www.klapp-cosmetics.pl

Podsumowanie:

Krem to moje odkrycie roku. Przede wszystkim cenię go za kompleksowe działanie ponieważ odżywia, nawilża i działa na wszystkie problemy skórne. 
Repacell to taki mój mały luksus w słoiczku dzięki któremu rutynowe smarowanie twarzy stało się chwilą relaksu i rozpieszczenia.


Widziałyście kiedyś piękniejsze opakowanie? 




Przeczytaj również:

42 komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007