Podkład idealny / Lily Lolo

4 maja 2016

Trochę od producenta:

"Nasz wyróżniony podkład:
nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów, bezzapachowy,zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15, wodoodporny i niezwykle wydajny, lekka, jedwabiście gładka konsystencja, dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać, nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień, 100% naturalny, może być używany przez wegetarian i wegan"


Zarówno podkład jak i pędzelek przybyły do mnie w kartonowym opakowaniu. Szata graficzna jest charakterystyczna dla marki Lily Lolo i u mnie powoduje natychmiastową chęć zerknięcia do środka, a tam same cuda. Pędzel zachwyca jakością natomiast słoiczek wygląda szykownie i stylowo. 




Zacznijmy od SUPER KABUKI.

Podczas instrukcji jak obchodzić się z minerałami (tak, jest to mój pierwszy raz) akcent postawiono na właśnie tego bohatera czyli specjalny pędzel. Jego włosie jest niezwykle delikatne co sprawia, że nakładanie podkładu staje się przyjemne. Sama jakość jest perfekcyjna, włosy nie wypadają, a trzon jest masywny przez co "siedzi" w ręce. 
Patrząc na ten produkt słowo "puchacz" nabiera nowego znaczenia.

PODKŁAD MINERALNY

Przyznam szczerze że początkowo sceptycznie pochodziłam do (dla mnie) nowości jaką jest sypki podkład. Od zawsze wierna byłam podkładom w płynie i zupełnie nie myślałam że kiedykolwiek sięgnę po inną aplikację. Po szybkiej YouTube-owej nauce nakładania podkładu na twarz przeszłam do praktyki. Pierwsza warstwa ładnie wyrównuje koloryt i zakrywa zaczerwienienia oraz drobne krostki. Zdecydowałam, że mojej cerze potrzebna jest druga warstwa która ukryła wszelkie niedoskonałości nie powodując przy tym efektu maski. Początkowo aplikacja zajmowała dłuższą chwilę jednak z każdym użyciem nakładanie idzie sprawniej i powoli można dochodzić do perfekcji. 




Podkład Lily Lolo cenię głównie za naturalny efekt. Podczas jego stosowania cera wygląda zdrowo i promiennie. Jako posiadaczka tłustej cery jestem zszokowana trwałością matu, pierwsze poprawki w strefie T potrzebne są po około 6 godzinach. Sam podkład trzyma się w nienagannym stanie nawet do 10 godzin. Jeżeli chodzi o stan cery to produkt nie spowodował u mnie zapychania porów czy wysypu niedoskonałości. Na koniec warto podkreślić że zbliża się lato, a podkład mineralny idealnie spisuje się w upały dlatego to najlepszy czas na wypróbowanie na sobie tego cuda.






Cena:

Super Kabuki : 91,90 zł KLIK
Podkład Mineralny: 81, 90 zł / 10 g KLIK

Oba produkty możecie kupić na www.costasy.pl

Na stronie internetowej znajduje się również mały pomocnik jak dobrać kolor idealny. Ja po konsultacji z Panią Aleksandrą wybrałam kolor Warm Peach i był to dobry wybór. POMOCNIK KLIK

Podsumowanie :

Jesteśmy w połowie roku, a ja już wiem że prezentowany duet pewnie zmierza po tytuł "odkrycie roku".



Znacie markę Lily Lolo ?




Przeczytaj również:

33 komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007