Ratunek w upalne dni / Efektima

12 maja 2016




Trochę od producenta:
"Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry.
Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną."

Mgiełka znajduje się w plastikowej buteleczce z atomizerem. Szata graficzna jest prosta i czytelna. Od strony technicznej jest równie dobrze. Atomizer się nie zacina i chodzi lekko więc do aplikacji wystarczy Nam jedna ręka. Zwracam na to uwagę ponieważ parę razy trafiłam na produkt którego atomizer chodził tak opornie, że do jego używania niezbędne były obie ręce, a i tak szło ciężko.


Wraz z produktem dostałam instrukcję jego obsługi. Muszę przyznać że jest ona niezwykle pomocna ponieważ kiedy mgiełkę użyjemy niezgodnie ze wskazówkami Nasz makijaż się rozmaże. Zabrzmiało nieco skomplikowanie? Nie ma powodu do paniki wystarczy jedynie wprawić w ruch kuleczki znajdujące się w środku i potrząsać opakowaniem następne parę sekund.




Produkt używam na dwa sposoby.

1. Przed " większym " wyjściem po nałożeniu pudru spryskuje twarz mgiełka. Sprawia ona, że wykończenie jest matowe ale naturalne i zdrowe. Nie jest to mocny, tępy mat czego najbardziej się obawiałam. Ponad to mgiełka działa jak utrwalacz dlatego po jej Użyciu cieszę się makijażem przez następne długie godziny.

2. Jak wiecie jestem instruktorką nauki jazdy. Obecne ciepłe dni dają się we znaki. Makijaż spływa, a moja tłusta cera nie prezentuje się estetycznie. I tu z pomocą przychodzi mgiełka. Rano nie nakładam pudru a spryskuje twarzy produktem Efektima i w ciągu dnia kiedy czuje, że cera zaczyna się świecić używam mgiełki. Dzięki niej skóra natychmiast robi się matowa, a ja nie obawiam się o swój wygląd. Aplikacje powtarzam mniej więcej co 4 godziny.




Cena: 18 zł / 100 ml

Podsumowanie:

Wróżę mgiełce pudrowo-matującej dużą popularność w nadchodzące lato. Dla mnie obok okularów przeciwsłonecznych stała się ona obowiązkowym wyposażeniem torebki ratując mój makijaż z opresji.


Znacie ? Stosujecie mgiełki w codziennym makijażu ?



Przeczytaj również:

41 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007