Woda lawendowa / Fitomed

1 maja 2016 35 komentarzy


Trochę od producenta:

Głównym składnikiem wody lawendowej jest olejek lotny i wywar z rośliny. Wszystkie cenne składniki są w niej obecne. W stosowaniu zewnętrznym poprawiają one ukrwienie i zaróżowienie naskórka. Woda lawendowa o delikatnym, świeżym zapachu jest idealnym środkiem do "ożywienia" skóry zmęczonej. Doskonale odświeża i poprawia napięcie naskórka. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka i elastyczna. Woda lawendowa nie jest zalecana do cery naczynkowej. "


Woda znajduje się w ciemnej plastikowej buteleczce która pozwala kontrolować ilość pozostałego płynu. Szata graficzna jest minimalistyczna, a klik działa bez zarzutów.


Zapach jest ... lawendowy ( tutaj Was pewnie nie zaskoczyłam). Sprawia on, że produkt używa się z przyjemnością.





Produkt stosuję do stworzenia własnego, szybkiego i niezawodnego toniku. Rozcieńczam surowiec z wodą w stosunku 1:1 i raz na dwa dni lub jeżeli zachodzi częstsza potrzeba przemywam nasączonym wacikiem twarz. Po użyciu skóra jest nawilżona i gładka. Woda lawendowa sprawia, że twarz nabiera zdrowego blasku. Plusem jest, że tak prosto zrobiony tonik przeznaczony jest do każdego rodzaju cery (za wyjątkiem naczynkowej).

Kolejne zastosowanie w mojej łazience woda znalazła w pielęgnacji glinkami. Duet ten sprawia, że twarz jest bardzo dobrze oczyszczona, a nieprzyjemne uczucie ściągnięcia poszło w zapomnienie. Ponad to kosmetyk umila pielęgnację swoim delikatnym zapachem.

Wodę lawendową wykorzystuję również w codziennej pielęgnacji dodając do kremu kilka jej kropel. Dzięki temu moja cera wygląda promienie i zdrowo każdego dnia.



Cena: 10 zł / 100 ml
Możecie kupić TUTAJ 


Podsumowanie:

Wodę lawendową polubiłam za jej uniwersalizm i działanie. Sprawiła ona, że moja ziemista cera nabrała zdrowego blasku. Niewątpliwie dużym plusem jest również przeznaczenie do wszystkich typów cer (za wyjątkiem naczynkowej).


Znacie ? Używacie surowców kosmetycznych?


Ps. Wodę lawendową możecie wygrać w konkursie organizowanym na moim blogu KLIK



Przeczytaj również:
35 komentarzy
  1. Fajne ma działanie, ale zapach myślę, że by mi nie podpasował :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam od nich płyn lawendowy i zapach niestety też i nie pasuje, nie lubię zapachu lawendy ale nie wybrzydzam, czego się nie robi żeby być pięknym. Płyn jest w spray'u więc świetnie sprawdza się na letnie dni w celu odświeżenia twarzy czy mgiełki do ciała.

      Usuń
  2. Uwielbiam zapach lawendy <3 z miłą chęcią wypróbuję taką wodę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie stosowałam wody lawendowej w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam jej...z chęcią bym wypróbowała - zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już od jakiegoś czasu planuję zakup wody lawendowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam, lecz widzę, że dizałanie ma całkiem ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. takiej wody nigdy nie używałam, zapach samej lawendy bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze, ale znając Fitomed jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię zapach lawendy, więc zapach nie przeszkadzałby mi :D Kuszące jest to, że dzięki niej skóra nabiera blasku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego produktu, ale fajny się wydaje i nie drogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. z miłą chęcią bym użyła, ostatnio mam szał na takie różne naturalne cuda ;) a na lawende to już w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  12. cóż, ja mam właśnie cerę naczyniową :/

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja w sumie muszę się przyznać że nigdy wcześniej o niej nie słyszałam ale wstyd! :) Muszę nadrobić zaległości! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię zapachu lawendy :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś lubiłam lawendę, a nie znosiłam zapachu róż w produktach do pielęgnacji. Aktualnie mam dokładnie na odwrót :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś stosowałam hydrolat lawendowy z biochemiorody i dobrze wspominam ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazwyczaj korzystam z gotowych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem ciekawa :) Ja używam wody różanej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie jakoś nie zawsze zapach lawendy odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię różnego rodzaju hydrolaty i zawsze jakiś w domu mam. Z fitomed jeszcze nic nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam, z tego co piszesz daje fajny efekt :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię zapach lawendy, może skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam wszystko co lawendowe, chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej wody z Fitomed,ale hydrolaty uwielbiam :) a lawenda rewelacyjna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja właśnie mam cerę naczynkową ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie stosuję tego typu produktów, zawsze decyduję się na gotowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za zapachem lawendy. Takiej wody nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie stosowałam, ale mam właśnie skórę naczynkową :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię zapachu lawendy, ale zastosowanie i działanie kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. No ja nie zawsze lubię lawendowy zapach. Ale z Fitomed mgiełkę miałam i była ok.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007