Duet Fuss Wohl

4 czerwca 2016 44 komentarze


Oba produkty zamknięte są w miękkiej tubce. Szata graficzna jest prosta, bez polotu i według mnie nudna. Gdyby nie cena która przykuła mój wzrok na oba produkty nie zwróciłam uwagi. Można rzec że giną w tłumie na sklepowej półce. Ze strony technicznej również szału nie ma ponieważ otworek do wyciskania jest mały i trzeba nieźle się natrudzić żeby trochę mazidła wydostało się ze środka.


Trochę od producenta:

"Intensywny krem z wysokiej jakości ureą dostarcza wyjątkowej pielęgnacji stopom o bardzo suchej skórze. Dzięki połączeniu właściwości gliceryny regulującej gospodarkę wodną skóry oraz wosku pszczelego spękane i nadwyrężone stopy utrzymują intensywną pielęgnację i odzyskują miękkość i sprężystość. "


Krem ma gęsta konsystencję którą łatwo się rozprowadza na stopach. Niestety długo się wchłania pozostawiając tłusta i śliska warstwę więc uważajcie na kafelkach bo można zaliczyć niezłego orła.

Zapach jest delikatny i przyjemny. Czuć w nim woń miodu.

Działanie oceniam bardzo słabo. Po aplikacji stopy są w dokładnie takim samym stanie jak przed aplikacją. Nie odczuwam ani nawilżenia, ani wygładzania i sądzę że zwykły krem Nivea więcej by zdziałał. Pasuje tutaj dodać, że moje stopy nie należą do bardzo suchych. Skóra na nich jest normalna dlatego produkty do stóp używam rzadko i wymagam od nich jedynie podtrzymania dobrej kondycji skóry.




Trochę od producenta:

"Pomaga usuwać obumarłe fragmenty naskórka i w ten sposób wygładza skórę stóp,nóg i łokci. Gliceryna,kasztanowiec,olejek migdałowy i masło shea w zbalansowany sposób pielęgnują skórę,nawilżają ją i usuwają z niej zbędny tłuszcz."


Peeling ma kremową konsystencję w której zatopiona jest spora ilość twardych i ostrych drobinek. Po tych słowach zapowiada się fajnie? No niestety nie.

Pierwszą z cech której przetrawić nie mogę to zapach. Intensywny i nieprzyjemny dodatkowo długo utrzymujący się na stopach.

Pomimo wielu kuleczek peelingujacych po użyciu produktu nie odczuwam żeby skóra była gładsza niż przed aplikacją. Ponad to kosmetyk pozostawia na stopach tłusta warstwę, a drobinki ciężko zmyć przez co następne parę minut towarzyszy mi uczucie piasku pod stopami.




Cena obu produktów to niewątpliwie ich jedyna i największa zaleta ponieważ za produkt zapłacimy około 5 zł.

Podsumowanie:

Nie, nie i jeszcze raz nie. Osobiście wolę wydać parę groszy więcej, a produkt krem który zapewni jakąkolwiek pielęgnacje stopom. 


Znacie? Jakie produkty do stóp polecacie ?



Przeczytaj również:
44 komentarze
  1. W takim razie ja też powiem im nie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam z nimi do czynienia :) szkoda, że tak kiepsko się sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ich krem do stóp bodajże zmiękczający, kupiłam go zachęcona wieloma opiniami na blogach i co ? Okazał się bublem jakich mało, nie wchłania się, na stopach zostawia dziwną warstwę, a o jakimkolwiek nawilżeniu mogę tylko pomarzyć.. Zdecydowanie wolę już serię do stóp z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy ich nie próbowałam, bo kojarzyły mi się z kiepskim działaniem. Za to jestem zadowolona z kremu do stóp od Zielone Laboratorium ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dobre skojarzenie ;) są bardzo kiepskie

      Usuń
  5. zielony peeling miałam - tragedia!

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli chodzi o peeling to ja zawsze używam tego samego co do ciała lub po prostu pumeksu - to się sprawdza w 100% :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno, dawno temu miałam ten krem i tylko raz. Nawet całego nie zużyłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie rozglądam się za produktami do stóp. Dobrze wiedzieć- będę unikać tych gagatków ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam je :) cała seria do stóp włącznie z antypespiratem, talkiem itp jest do D*** :] mimo że marka jest tania to nie warto w nią inwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja również jestem posiadaczką antyperspirantu...masakra. Działanie zerowe.

      Usuń
  10. Kiepsko się prezentują. Ja ostatnio podziwiam efekt skarpetek złuszczających.

    OdpowiedzUsuń
  11. A zastanawiałam się nad ich kupnem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam jakiś krem do stóp z tej firmy i był dobry ale teraz nie mogę sobie przypomnieć który to był :) a po te na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich to trzeba unikać z daleka :(

    OdpowiedzUsuń
  14. nie stosowałam tych kosmetyków i jakoś nie żałuje ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy na nie nie zwracałam uwagi, ale to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. oo rany, trochę jestem rozczarowana, wciąż szukam produktów tanich ale z efektem "wow"!
    hmm, cóż, szukamy dalej :)
    www.emmadeline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. W sumie jakbym zobaczyła je na półce to bym po nie nie sięgnęła i dobrze :) jeśli chodzi o krem do stóp to najlepszy jaki miałam to z Kropli Zdrowia, po prostu geeenialnie nawilżał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że pierwsze słyszę o tej firmie ;)

      Usuń
  18. Ja używam kremików z Avon i nie narzekam na nie. Te będę omijać na ogromną odległość :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam i pewnie się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A dla mnie produkty z tej marki są świetne, miałam już wiele kremów do stóp tych droższych i tańszych, ale Fuss wohl sprawdzają się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mialam krem z tej firmy ale strasznie smierdzial :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych produktów, lecz teraz faktycznie pora o większe dbanie o stopy :) Ja lubię raczej wszelakie mazidła do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja stopy pielęgnuje albo masłem shea albo balsamem z shea z organique :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że efekt żaden. Jednak chociaż ten zapach miodu i masło shea <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda,że się nie sprawdziły.Co do peelingów do stóp,słyszałam,że Yves Roche mają bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie bardzo mnie zachęciły i p Twoim wpisie na pewno nie zagrzeją u mnie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam peelingu do stóp od IMPA całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dobrze że ostrzegłaś! będę je omijać z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zatem to te nie sięgać, przyjęłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. a już myślałam że peeling będzie fajny :-(

    OdpowiedzUsuń
  31. Oo szkoda, że nie działają. Opis taki bajeczny, a tu lipa :/


    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. dobrze, że zawsze omijam je szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kojarzę je z widzenia i jakoś nigdy mnie nie kusiły.

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie jako peeling standardowo cukier a nawilżanie to zależy albo krem do rąk albo masło shea

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007