MATTowo mi / Eveline

29 czerwca 2016 46 komentarzy


Ostatnimi czasami w blogosferze królują matowe pomadki. W płynie, sztyfcie, dostępne w kolorach o jakich tylko zamarzysz. Każda szanująca się firma kosmetyczna ma je w swojej ofercie, a ja bez namysłu wrzucam kolejne egzemplarze do koszyka. 
Dzisiaj przedstawię absolutną nowość od Eveline czyli pomadkę w płynie Velvet Matt.


Jaskrawo różowe i złote kolory niewątpliwie wyróżniają produkt na sklepowej półce. Plastikowe opakowanie jest trwałe, zakrętka się nie zacina, a otworek "ściąga" nadmiar produktu z gąbeczki. Jednym słowem strona techniczna jest bez zarzutu.

Konsystencja Velvet Matt jest gęsta ale łatwo rozprowadza się na ustach. 
Na uwagę zasługuje zapach. Mocno owocowy i przyjemny, urzekł mnie od pierwszego użycia. 
Eveline! poproszę o więcej produktów o tym zapachu ! :)




Aplikator w postaci gąbeczki gładko sunie po ustach, a pomadka nie wchodzi w załamania. Pigmentacja jest doskonała, wystarczy jedna aplikacja żeby usta były całkowicie pokryte wybranym kolorem. Otrzymany odcień określiłabym jako półmat przez co usta nie wyglądają "ciężko". Właśnie takie pomadki idealnie współgrają z wakacyjnymi stylizacjami i makijażami. Trwałość jest znakomita i pomimo picia, jedzenia, a także upałów pomadka jest nie do zdarcia. Oczywiście z każda czynnością i godziną kolor powoli się ściera i blednie ale schodzi z ust równomiernie nie pozostawiając na nich nieestetycznych plam. 

Matt mógłby gościć na moich ustach non stop jednak główną wadą pomadek jest wysuszanie ust. Właśnie z tego powodu efekt ten zarezerwowany było na większe wyjścia. Nowość Eveline pozytywnie mnie zaskoczyła ponieważ nie przesusza warg i nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. 



Kolor 416 "Wild Fuchsia"

Cena: 15 zł / 9 g
Do wyboru jest 6 odcieni.

Podsumowanie:

Nowość Eveline ma szanse na wybicie się w szerokim gronie matowych pomadek. Posiada doskonałą pigmentację, jest trwała, a co najważniejsze nie wysusza ust!


Lubicie matowe pomadki ? Macie swoją ulubioną ?



Przeczytaj również:
46 komentarzy
  1. Ostatnio bardzo polubiłam matowe pomadki Golden Rose ;) muszę zobaczyć jak te się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się przyznać, że jeszcze nie mam żadnej z rozsławionych pomadek GR :)

      Usuń
  2. Pomadka ma ciekawy kolor i pięknie prezentuje się na ustach. Zdecydowanie matowe pomadki ostatnio stały się moimi ulubieńcami. Jednak jak wspomniałaś największą wadą jest to iż wysuszają usta. Jednak matowe pomadki z Golden Rose nie przesuszają mi ich. Ciekawe jak ten produkt się u mnie sprawdzi. Koniecznie muszę go kupić :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety coś za coś. Tutaj pięknie wyglądające usta kosztem ich przesuszenia :( Kolejna osoba poleca GR. Chyba muszę wybrać się na zakupy ! :)

      Usuń
  3. nie wiedzialam, że eveline też wyszło z matowymi pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor piękny. Ja jak na razie pozostaje przy lovely, ale może kiedyś skuszę się na te :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zakochałam się w tej pomadce i w tym kolorze :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak miałabym wybierać to zdecydowanie wole te z Golden Rose

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor super i ładne wykonczdenie jak na mat:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio polubiłam się z matem na ustach ! Piękny kolorek

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, soczysty kolor :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor. Właśnie jestem na etapie szukania matowej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja teraz używam podobnego odcienia z kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor :) Pierwszy raz widzę te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post! :) Tak trzymać! :) Zapraszam na nowy post do mnie;)


    Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha genialne zdjęcie :D cudowne usteczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach kochana, już myślałam że nikt nie zwróci uwagi na moje ekstra zdjęcie z którego jestem taaaaaka dumna ! :*

      Usuń
  15. Czesć kochana;*
    właśnie zdjęcie uśmiechu na 5;)
    a pomadkę miałam i jest całkiem niezła, zresztą ja bardzo kocham matt;D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam półmatowe pomadki tylko :) kolor który ty masz nie pasuje do mnie, ale być może inne trafiłyby w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  18. jakoś nie przepadam za matami, lubię jednak delikatny błysk na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Matowe pomadki to moje ulubione, w dodatku kolor ma piękny, więc chętnie wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wielki plus za to, że nie wysusza zdarza się to często zwłaszcza w matach, piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny kolor, muszę się rozejrzeć za nią, bo póki co mam z Wibo i z Ori, ale z tej drugiej zdecydowanie nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ślicznie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolorek, uwielbiam róże .

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ją :-) :-) również testuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolorek nie mój. Wolę zdecydowanie mocniejsze akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja to jednak jestem zwolenniczką matowych szminek Golden Rose. Być może jak zbiorą małą kolekcję opiszę na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładny kolorek pomadki:)
    Czasami użyje pomadki, jednak wole szminki :D
    Zapraszam :D poklikasz?
    Blog-KLIK
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Samo opakowanie robi już bardzo duże wrażenie kolorek świetny choć przyznam że nie do końca mój gust u mnie króluje czerwień :-)
    pozdrawiam
    Obserwuje + insta
    http://mamazcorkatestuja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. O! Nie wiedziałam, że Eveline ma matowe pomadki :) Ja już mam ich tyle (nie tylko matowych pomadek), że zaczyna mnie sumienie gryźć...Natomiast co do matowych GR, ja się z nimi nie polubiłam, ale to moje zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusi mnie ta pomadka, ale w bardziej stonowanym kolorze :) choć ta jest też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładny, odświeżający kolor

    OdpowiedzUsuń
  33. Póki co bourjois najmniej wysuszal moje usta, muszę spróbować tych nowości od Eveline. Bardzo fajnie wyglądają na ustach... Tak zdrowo:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też sięgam po kolejne pomadki matowe w płynie, nie mogę się oprzeć, już mam całkiem spory zbiór :P Tej jeszcze nie mam, ale jutro albo we wtorek będę w Rossku, to się skuszę pewnie na którąś na próbę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007