Jak dbam o usta ? z Eveline / Precious Oils

22 lipca 2016 39 komentarzy

Usta to wizytówka kobiety. Niekiedy pomalowane, innym razem pozostawione w naturalnym kolorze. Lubimy się zmieniać, zaskakiwać stąd pewnie nie tylko w mojej szufladzie znaleźć można ogromną kolekcję pomadek. Jednak niezależnie od upodobań chcemy żeby usta wyglądały zdrowo i zadbanie. Dzisiaj opowiem Wam o dwóch nowych produktach produktach z linii Precious Oils które w szybki sposób sprawią, że będziecie dumne z wyglądu swoich ust.



Peeling ma formę sztyftu. Blado różowe opakowanie nie jest w moim typie ale jak to mówią "liczy się wnętrze". Zastosowany plastik jest dość cienki więc trzeba uważać żeby zatyczka nie pękła.

Na pierwszy rzut oka produkt wygląda jak pomadka pielęgnacyjna. Dopiero podczas aplikacji uwalniają się drobinki peelingujące. Twarde, przyjemnie masują usta, natomiast pomadka w której są zatopione pozostawia tłustą, mocno nawilżająca warstwę. Na plus zasługuje zastosowana forma sztyftu. Sprawia ona, że aplikacja jest higieniczna i prosta. Nawet największe leniuchy z przyjemnością będą sięgać po ten kosmetyk.

Ze względu na pozostający na ustach biały osad polecam stosować na noc ponieważ za dnia biała pomadka, z widocznymi drobinkami nie będzie wyglądać najlepiej. Taki zabieg jest na tyle efektywny, że wystarczy stosować go dwa razy w tygodniu żeby cieszyć się gładkimi ustami.



Olejek ma formę typową dla błyszczyków. Długie, wąskie opakowanie, a w nim gąbkowy aplikator który jest wygodny w użyciu.

Konsystencja jest bardzo gęsta ale łatwo rozprowadza się na ustach. Pozostawia na nich mokrą i błyszcząca warstwę. Osobiście nie zauważyłam żeby kolor na ustach się zmieniał jak zapewnia producent. Uzyskany efekt to mokre wargi w naturalnym kolorze. Niewątpliwie zaletą produktu są jego właściwości pielęgnacyjne. Po olejku usta są dobrze nawilżone, znikają suche skórki i wyczuwalne jest wygładzenie.

Uważam że ten produkt jest fajną i ciekawą alternatywą żeby dać trochę odpocząć swoim ustom po modnych mocno wysuszających matowych pomadkach. Polubią go również dziewczyny które cenią sobie naturalnie wyeksponowane wargi. 




Nie zapomnijcie również o niecodziennych zabiegach które mają na celu długotrwałą pielęgnację. Tutaj idealnie sprawdzi się przedstawiony wyżej peeling którego aplikacja jest szybka, czysta i prosta.

Ps. oba produkty zapakowane są w kartonowe opakowania którym niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć.


A Wy jak dbacie o usta?




Przeczytaj również:
39 komentarzy
  1. nie znam tych produktów jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zaciekawił mnie ten peeling do ust i chęcią poznam go lepiej ,)
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling mnie zaciekawił :) obecenie kończę kolejne opakowanie silveco ale chce coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki z Eveline:)
    Udanego weekendu!:*

    OdpowiedzUsuń
  5. ta pomadka wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie peelingi do ust w formie sztyftu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tych produktów, ale zaciekawiły mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także dostałam te produkty, czekają jak na razie w kolejce, ale już zacieram rączki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę że ten duet idealnie sprawdzi się na zimę - wtedy zawsze walczę jak mogę z przesuszonymi ustami, ale często przegrywam ^^ pomadna peelingująca z Sylveco nie zrobiła na mnie wrażenia, więc na pewno zakupię tą z Eveline, a ten olejek marzy mi się od dawna :D Nie cierpię błyszczyków, ale poniekąd przez to że kojarzą mi się z chemiczną mazią z masą brokatu a ten olejek wygląda... fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! Kompletnie nie toleruję błyszczyków jeżeli już to właśnie tego typu które tworzą mokrą koniecznie bez brokatową taflę na ustach :)

      Usuń
  10. O tym olejku czytałam już kilka opinii ;) Jestem ciekawa jak to by sprawdziło się na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny duet :-) używam codziennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę te produkty a wyglądają interesująco :)
    Dawno u Ciebie nie byłam...piękny wygląd bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie w wersji komputerowej bo z telefonu zaglądam regularnie :) ale jednak wersja mobilna troszkę różni się od klasycznej :) mega :)

      Usuń
    2. Dziękuję kochana za miłe słowa ! :*

      Usuń
  13. Chętnie poznam tą pierwszą pomadkę z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam tę peelingującą pomadkę,jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też je używam,jak dla mnie duet idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały czas sięgam po pomadkę peelingującą od Sylveco,nie wiedziałam,że Eveline ma też taką,chętnie ją wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowości dlatego jeszcze wiele osób o tych produktach nie słyszało :)

      Usuń
  17. Peeling wydaje się być całkiem fajny. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam tych produktów. Sama mogę polecić peeling do ust z Sylveco, również w sztyfcie. Świetnie peelinguje i odżywia usta, a do tego kosztuje jakieś 10 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od jakiegoś czasu używam peelingu od Sylveco i jestem zadowolona, ale chciałabym spróbować czegoś nowego. Na pewno spróbuję tego peelingu od Evelline :) ten olejek też mnie zaciekawił, tylko czy można go kupić stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również używałam Sylveco i jakość obu produktów jest porównywalna :) widziałam zarówno olejek jak i peeling w Rossmannie :)

      Usuń
    2. Tak często bywam w Rossmanie, ale olejku tam nie zauważyłam. Muszę koniecznie go poszukać jak będę następnym razem :)

      Usuń
  20. Ciekawy ten peeling, muszę się zaopatrzyć :) Fajna droga aplikacji, bo wygląda jak pomadka do ust w sztyfcie. Extra

    OdpowiedzUsuń
  21. Tę peelingującą pomadkę chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią wypróbuję, mam peelingującą pomadkę z Sylveco i jestem w niej totalnie zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się ten zestaw! ;p ja mam podobną peelingującą pomadkę z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawe te produkty. Chętnie obydwa przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Opakowanie peelingującej pomadki nieco tandetne, ale masz rację liczy się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakiś czas temu szukałam alternatywy dla peelingującej pomadki z Sylveco, ale nie mogłam nic znaleźć więc w końcu sięgnęłam po tą pomadkę co zwykle. Używałaś jej może? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oba kosmetyki od wczoraj testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oba kosmetyki od wczoraj testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. podobają mi się oba kosmetyki. ostatnio akurat mam bardzo wysuszone i popękane usta...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007