Szybko, szybko z Lirene

6 lipca 2016


Jednym z wyznaczników Naszych czasów jest pośpiech. Fast food, szybkie koleje, last minute. Pośpiech dosięgnął każdą dziedzinę Naszego życia, również tą kosmetyczną. Producenci prześcigają się w produktach które mają zapewnić Nam kompleksową, prostą i ekspresową pielęgnację. Właśnie z takiej idei wywodzi się bohater dzisiejszego dnia czyli wygładzający balsam pod prysznic - Lirene.

Produkt zamknięty jest w miękkiej tubce dzięki której łatwo wycisnąć zawartość nawet mokrymi rękami. Kolorowe opakowanie przykuwa uwagę i sprawia, że balsam łatwo znaleźć na przepełnionej kosmetykami półce sklepowej. 


Konsystencja jest gęsta ale dzięki temu, że balsam nanosimy na mokrą skórę łatwo się ją rozprowadza. Ponadto cecha ta sprawia, że produkt jest bardzo wydajny.

Po otwarciu tubki na pierwszy plan wysuwa się zapach. Słodki, kwiatowy, po aplikacji jeszcze długo wyczuwalny na ciele.




Balsamem smaruje się według instrukcji producenta. Umyte ciało traktuję produktem, a następnie zmywam go ciepłą wodą. Jak widzicie aplikacja jest prosta, szybka i przyjemna czyli idąca z duchem czasu. Po balsamie cera jest nawilżona i aksamitnie gładka. Podoba mi się, że balsam w przeciwieństwie do swoich klasycznych "braci" nie pozostawia tłustej warstwy dzięki czemu podczas obecnie panujących upalnych dni jest niezastąpiony. Po zwykłym balsamie spocone ciało sprawia, że skóra jest lepka, a ja nie czuje się komfortowo. Nawilżenie będzie wystarczające dla posiadaczek skór takich jak moja czyli normalnych. Ciałom suchym zabraknie porządnej dawki odżywienia dlatego mogą być nieco zawiedzione.




Cena: 14 zł / 200 ml

Balsam polecam osobą zabieganym i ceniącym szybką pielęgnację. Dzięki niemu podczas rutynowej kąpieli będziecie mogły zadbać o swoje ciało i rozpieścić swoje zmysły pięknym zapachem.




Używałyście już balsamu pod prysznic ?



Przeczytaj również:

30 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007