Trwały makijaż z LILY LOLO

12 lipca 2016




Upały wydają się nie mieć końca. Gorące powietrze sprawia, że makijaż dosłownie "spływa" z twarzy. Mamy, studentki, singielki, uczennice, każda z Nas poszukuje sposobu na przedłużenie trwałości malunków. Właśnie podczas swoich poszukiwań trafiłam na mgiełkę utrwalającą makijaż LILY LOLO.



Produkt znajduje się w plastikowej buteleczce. Matowe wykończenie, ciężkie opakowanie i porządny atomizer sprawiają, że strona techniczna jest na najwyższej półce. Czarno- biała szata graficzna tworzy duet nadający kosmetykowi szczypty luksusu i szyku. Niewątpliwie wyglądem mgiełka zachęca do zakupu.



Atomizer uwalnia delikatny strumień produktu który sprawia, że aplikacja jest przyjemna.







Kolejną zaletą jest zapach. Delikatnie owocowy, przyjemny nie tylko dla twarzy ale i zmysłów. Ponad to wyczuwalne cytrusowe zapachy dodają nutki orzeźwienia, tak poszukiwanego w upalne dni.

Mgiełką spryskuję twarz chwilę po wykonaniu makijażu. Dzięki niej trwałość znacząco wzrasta pomimo wysokich temperatur. Przed odkryciem mgiełki po około 6 godzinach konieczne były poprawki pudrem lub przynajmniej użycie bibułek pochłaniających nadmiar sebum. Mgiełka nie tylko przedłuża makijaż do nawet 10 godzin ale sprawia również, że moja tłusta cera się nie świeci. 


Miłym zaskoczeniem jest również fakt, że kosmetyk doskonale spisuje się w ciągu dnia jako produkt orzeźwiający. Spryskując twarz makijaż staje się odświeżony, a przy okazji ciesze się chwile przyjemnym chłodem. 





Cena: 60, 40 zł / 50 ml

Możecie kupić TUTAJ

Mgiełka utrwalająca makijaż od Lily Lolo to moje dotychczasowe odkrycie tegorocznych wakacji. 
Polecam go każdej z Was która z lato spędza w makijażu.



Jakich produktów używacie do utrwalenia makijażu?







Przeczytaj również:

37 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007