Matowe Top 3 ! / Golden Rose, Bell

26 sierpnia 2016



Matowe pomadki nie wychodzą z mody. Producenci oferują coraz większy wybór, a ja zapraszam Was dzisiaj na moje TOP TRZY w tej kategorii.

Pierwsze dwa miejsca zajmują rozchwytywane i polecane Golden Rose Matte Lipstick Crayon które zna pewnie każda z Was. W mojej kolekcji znalazł się najpopularniejszy odcień numer 10 oraz trochę niedoceniona 18- stka. 


Pomadki w kredce to strzał w dziesiątkę. Wygodna forma oraz kształt sprawiają, że produkt ten można zawsze mieć przy sobie. Zatyczka trzyma mocno, a wkład jest gruby dlatego nie obawiajcie się o jego złamanie. Prosty wygląd nadaje opakowaniu klasyczny i charakterystyczny styl.
Produkty mają formę kredki która niestety nie pasuje do uniwersalnych temperówek dlatego na początek radzę Wam zaopatrzyć się w oryginalną strugaczkę. 

Aplikacja jest prosta i przyjemna ponieważ Lipstick Crayon mają kremową konsystencję. Dzięki niej wkład przyjemnie i łatwo sunie po ustach a końcówka jest tak wyprofilowana, że nawet bez lusterka jestem w stanie wykonać drobne poprawki.



Kolor numer 10 to klasyczny, naturalny róż. Jest to najbardziej znany odcień ponieważ jest na tyle uniwersalny, że pasuje większości kobiet. Nadaje się on zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia co czyni go wszechstronnym produktem. 

Numerek 18 jest typowym nudziakiem z lekko brązowym odcieniem. Ja upodobał go sobie na co dzień ponieważ w takich odcieniach czuje się najlepiej. Ponad to odcień ten ładnie podkreśla opaleniznę oraz pasuje do delikatnego, naturalnego makijażu.

Wykończenie Matte Lipstick Crayon jest satynowe. Trwałość jest dobra, a szminka schodzi równomiernie z ust. Niestety lubi czasem się ważyć i podkreślać suche skórki co jest winą nieprawidłowego jej nakładania. Jeżeli będziemy mocno przyciskać kredkę nieestetyczny efekt jest gwarantowany. Pomadkę należy nakładać delikatnie, a w razie niewystarczającej warstwy koloru ponownie lekko zaaplikować na usta. Jednakże pigmentacja jest bardzo dobra dlatego już pierwsza warstwa jest zadowalająca.

Kolejnym moim produktem TOP jest Maroccan Dream, Bell.

W przeciwieństwie do wcześniejszych kredek ma ona ciężkie, matowe wykończenie. Konsystencja jest gęsta dlatego trzeba szybko pokryć nią całe usta ponieważ błyskawicznie zastyga. Pigment wżera się w usta mocno dlatego produkt jest bardzo trwały, a już jedna warstwa pozostawia na nich oczekiwany kolor. Niestety za ten efekt trzeba zapłacić przesuszonymi ustami dlatego jest to typowa pomadka zarezerwowana na "większe wyjścia".

Kolor który posiadam to 03 czyli przybrudzony róż. 





Zdjęcia na ustach wszystkich powyżej przedstawionych pomadek znajdziecie na moim instagramie (KLIK). Zapraszam do galerii :)

Znacie którąś pomadkę z mojego rankingu Matowe Top 3 ?



Przeczytaj również:

38 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007