Pielęgnacyjne siódme niebo / 7th Heaven

17 sierpnia 2016

Po raz drugi przychodzę do Was z recenzją kolorowych maseczek z siódmego nieba. Tym razem sięgnęłam po trzy różne nie tylko w przeznaczeniu ale także w aplikacji produkty. Zapraszam do lektury.

O maskach typu Peel OFF mówi się od niedawna. Ich największą zaletą jest dokładnie oczyszczanie, a wadą niekiedy ból podczas ściągania. Jak to mówią dla urody trzeba cierpieć. Również 7th Heven jako przodownik w maseczkowym świecie ma tą nowość w ofercie.


Po ściągnięciu maseczki cera jest widocznie oczyszczona. Pory są ściągnięte, niedoskonałości mniejsze, a przebarwienia bledną. Ku mojej radości jest to produkt po którym efekty są widoczne od razu. Oczywiście jak w przypadku prawie każdego kosmetyku regularność w stosowaniu jest ważna ponieważ efekt są wtedy długotrwałe jednak jednorazowe użycie w tym przypadku przynosi widoczne rezultaty. Na plus zasługuje również, że maseczka łatwo i w całości "schodzi" z twarzy.



Plastry na nos używałam po raz pierwszy. Przyznam szczerze, że podchodziłam sceptycznie do tego typu produktów i nie do końca wierzyłam w ich działanie. Po zdarciu z nosa byłam zadowolona ale nie zachwycona. Rzeczywiście widocznym okiem dostrzegłam, że porów jest mniej jednak efekt nie był spektakularny. Ponad to jeszcze długo po użyciu zmagałam się z Rudolfim, czerwonym nosem co zniechęciło mnie do kolejnych kosmetyków oczyszczających tego typu.



Maska która została na sam koniec jest rozgrzewająca, a odczuwany efekt sauny to definicja relaksu. Po nałożeniu czerwonej mazi, twarz uderza przyjemne uczucie ciepła które działa niezwykle odprężająco. Efekt ten utrzymuje się przez cały czas kiedy maska oczyszcza twarz dlatego nie łatwo zabrać się do jej zmycia. Pomimo, że produkt przeznaczony jest dla cery normalnej i suchej bardzo dobrze spisał się również na mojej tłustej twarzy. Zadziałał na nią łagodnie i odżywczo oraz znormalizował wydzielanie sebum. Mam wrażenie, że to właśnie na tą maseczkę moja twarz zareagowała najlepiej pomimo, że przeznaczona jest do kompletnie odmiennego rodzaju cery.



Gama maseczek 7th Haeven jest imponująca. Pomimo dużego wyboru każdy z produktów wyróżnia się odmiennym kolorem, opakowaniem, a także działaniem. Mam pewność, że każda z Was znajdzie w ofercie produkt przeznaczony do swoich osobistych potrzeb. 


Używałyście już którejś z maseczek 7th Heaven ?



Przeczytaj również:

37 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007