Różowy eliksir L'Oreal Elseve

15 sierpnia 2016 30 komentarzy


 Do niedawna pielęgnacja moich włosów opierała się głównie na olejkach. W szczególności upodobałam sobie drogeryjne "mieszanki" które za zadanie mają wygładzać i dyscyplinować. Jednak pomimo wielu testów niesforne i puszące się włosy żyły własnym życiem, aż do czasu kiedy w moje ręce wpadł DWUFAZOWY ELIKSIR L'Oreal.


Ku radości oczu eliksir to mieszanka dwóch płynów, białego i różowego. Po połączeniu tworzą one piękny, cukierkowy odcień z dużą ilością połyskujących drobinek. Całość wygląda oryginalnie i magicznie dzięki czemu produkt zyskuje na starcie. Na uwagę zasługuje również atomizer tworzący delikatną i łagodną mgiełkę która sprawia, że aplikacja jest szybka, prosta i przyjemna.




Producent obiecuje wiele i w tym przypadku słowa nie są rzucane na wiatr. Pierwszą cechą jest ekspresowa pielęgnacja. Wystarczy spryskać włosy co zajmuje kilka sekund i już, po sprawie. Bez tłustych rąk, plam na ubraniu i wszędzie wkoło. Jest to według mnie największy atut eliksiru. 
Właściwości pielęgnacyjne są również ekspresowo zauważalne. Już po kilku użyciach zauważyłam, że końcówki się mniej rozdwajają co oznacza, że produkt dobrze zabezpiecza je przed czynnikami zewnętrznymi. Nie sposób nie zauważyć również, że włosy stają się aksamitnie gładki i nawilżone. Nawet moje puszyste fale zyskały na wyglądzie i nieestetyczna szopa poszła w zapomnienie.
Na koniec pozostała cecha nie miej ważna czyli ułatwienie rozczesywania. Dzięki tej odżywce szczotka gładko sunie, a kołtunów jest znacznie mniej niż przed stosowaniem tej magicznej odżywki.
Warto podkreślić również, że eliksir ma lekką formułę która sprawia, że można spryskiwać włosy bez obawy o ich oklapnięcie.




Początkowo sceptycznie podchodziłam do nowości Elseve. Szybko okazało się, że jest to produkt idealny dla mnie ze względu na prostą aplikacje, widoczne wygładzenie i śliczny wygląd.



Jakie Wy macie sposoby na wygładzenie włosów?




Przeczytaj również:
30 komentarzy
  1. Ja nie jestem fanką odżywką z Elseve ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię odżywki w spray'u z Gliss-Kur, może i na tą się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również miałam różową wersję, ale tak średnio myślę się sprawiła. No ale moje włosy są bardzo zniszczone może dlatego nie zauważam tak efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam produkty do włosów od Loreala :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/wyswanie-trustedcosmetics-tydzien-ii.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem oczarowana tym kolorem... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie śliczne ale nie znam tego kosmetyku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze poszukuję swojego ideału wśród odżywek do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak by sobie poradził z moimi włosami ;) u mnie się sprawdzają olejki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś zakupic ten produkt na promocji, ale jednak stwierdziłam że może on przetłuszczać moje włosy. Ale jeśli piszesz, że rzeczywiście pomaga w rozczesywaniu to chyba jednak po niego wrócę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam czerwoną wersję i raz ją lubię, a raz nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś pierwszy raz użyłam tego eliksiru, ale wersji Total Repair. Pierwsze wrażenie pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam nigdzie tego produktu u mnie :(

    Dziękuję za obserwację - też obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś używałam szamponów z Elseve. Z tego co pamiętam były całkiem dobre. Jednak nie wiem czy skusiłabym się na tą odżywkę, chociaż całkiem fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś coś podobnego i byłam zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ale na pewno to zmienię :) świetnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  16. będę musiała się mu bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem przekonać się do odżywek w sprayu a chyba warto ;)

      Usuń
  17. dopiero od niedawna stosuję tego typu kosmetyki, bo przyznam się że traktowałam moje włosy po macoszemu. używam dwufazowego eliksiru GlissKur z filtrem SPF i jestem póki co zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam kręcone włosy więc trudno u mnie o wygładzenie, ale produkt zachęca samym wyglądem i jak zawartość dobra to może się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czemu, ale od pewnego czasu tego typu produkty do mnie po prostu nie przemawiają:)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mialam nigdy nic do włosów z loreal elseve ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupiłabym pewnie ze względu na sam kolor, uwielbiam różowy! Po Twojej recenzji na pewno do mnie wpadnie ten produkt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszędzie ostatnio widzę te eliksiry i bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam i jestem bardzo zadowolona: dzięki niemu mogę rozczesać włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Pewnie bym kupiła chociażby dla jego koloru opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam biała wersję tego eliksiru (Total Repair 5). Czaję się na pozostałe warianty, niestety jeszcze nie ma ich w holenderskich drogeriach :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007