Nowa firma w mojej kosmetyczce / Freedom / paleta PRO 12

16 września 2016 42 komentarze




Cieni do powiem używam niezwykle rzadko ponieważ przy 10 godzinnym trybie pracy na koniec dnia makijaż oka wygląda nieestetycznie i brzydko. Dotychczas nie znalazłam kolorów które wytrzymałyby ten maraton. Czy tania paletka od mało znanej firmy zawojowała w moim codziennym makijażu?  Zapraszam do lektury.


Opakowanie wykonane jest z cienkiego plastiku. Przezroczystość pozwala nam spontanicznie wrzucić produkt do koszyka w szczególności, że cena nie jest wygórowana. Po otwarciu znaleźć można również pędzelek z gąbeczkami na końcach. Jego jakość jest słaba, a przydatność zerowa.




W środku znajdziecie dość uniwersalne brązowe odcienie w których większość kobiet wygląda dobrze i czuje się dobrze. Warto podkreślić że do wyboru są kolory zarówno matowe jak i połyskujące tym samym czyniąc paletę niezwykle uniwersalną i wszechstronną. Zestawienie barw sprawia również że mogą być one ozdobą dziennego jak i wieczornego makijażu. Przegląd od jasnych naturalny kolorów, aż po ciemny brąz oraz czerń to gama rozległa która pozwala wykonać wiele różnorodnych makijaży.

Jakość niestety jest przeciętna. Pigmentacja różni się w zależności od kolorów. Najgorszej wypadają tutaj maty które na powiece wypadają blado i są ledwo dostrzegalne. Połyskujące barwy mają lepszą pigmentacje niestety posiadają brokat który lubi się osypywać i tworzyć efekt pandy. Również trwałość jest na średnim poziomie. Pomimo testów na różnych bazach cienie utrzymywały się maksymalnie pół dnia. Po tym czasie znaleźć je można było wszędzie tylko nie na powiekach ponieważ się ścierały, rolowały i osypywały.





Spotkanie z marką Freedom nie zawojowało moim światem. Paleta PRO12 wypadła bardzo przeciętnie, a szkoda ponieważ odcienie na pierwszy rzut oka wydają się być ładne.


Znacie kosmetyki tej marki ?

A więcej inspiracji znajdziecie na OLADI gdzie serdecznie Was zapraszam.



Przeczytaj również:
42 komentarze
  1. Ja nie używam cieni do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Firmy nie znam ale wygląda imponująco! Myślę że się skuszę 😊 pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam okazję ją dotknąć i niestety tak jak piszesz przeciętniak

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory idealne ;-) szkoda, ze szału nie robią

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam małą paletkę cieni matowych i dwa pojedyncze odcienie, kupione przy okazji w Pepco :D. Nie mogę narzekać, pigmentacja jest ok, trwałość też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne kolory, szkoda tylko, że to takie przeciętniaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorki w palecie wyglądają naprawdę fajnie, ale skoro jakość taka średnia to ja jednak nie będę się za nią rozglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna paleta, szkoda że to przeciętniak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą paletkę, ale w innych odcieniach, jedna z moich ulubionych. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam nic od nich. A próbowałaś maybelline tattoo coś tam, kremowe cienie w słoiczku. Jak ja nałoże taki i przyklepie jakimś zwykłym cieniem w podobnym kolorze to trzyma się jak trzeba :) A mam tłuste powieki, bez bazy ani rusz ;) A mam kolor on and on bronze, nie wiem jak inne kolory. Miałam jakiś matowy i nie był tak fajny jak ten, więc trwałość zależy trochę od koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak myślałam. Freedom jakoś zawsze wydawał mi się dużo słabszą podróbą Makeup Revolution... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem rozczarowana - wyglądają pięknie, więc i tak na tak cudowne działanie liczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a już myślałam, że zda egzamin, bo kolorki naprawdę ładne.. szkoda :))

    OdpowiedzUsuń
  14. W tych tanich paletkach prawie zawsze jest problem z matami :C A szkoda, bo właśnie po nie sięga się najczęściej :)

    Chyba wolę Makeup Revolution - oni mają chociaż w swojej ofercie kilka perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. w ogóle mnie do tej marki nie ciągnie. i, jak widać, dobrze

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się te odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolory bardzo ładne, szkoda, ze nie dała się pokochać:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzadko Używam cieni do powiek, ale paleta cudna jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie,kolory mnie zachwyciły,ale jakość mówisz słaba,czyli się nie skuszę...
    Ja używam różnych cieni i na bazie pod cienie trzymają się i 15 godzin...ale właśnie zwłaszcza perłowe odcienie-one są dużo trwalsze niż maty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne kolorki .Szkoda że się nie sprawdziła ta paleta.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że pigmentacja nie powala, bo najbardziej zawsze kuszą mnie maty.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam szminkę z tej firmy i muszę przyzanć że trzeba trochę się namalować żeby był fajny efekt ale jak już się uzyska taki kolor jaki się chce trzyma się naprawdę długo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pomadki tej marki :) Ładne odcienie, lubię takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam paletkę z tej marki w odcieniach różu, ale mi cienie nie są potrzebne w codziennym makijażu tylko na jakieś okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo i to są wlasnie moje ulubione kolory do powiek, ah, te odcienie, idealne,jestem na taaaak:) nie lubie jaskrawych kolorow na powiekach. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolory są świetne, jednak z tego co mi wiadomo "Freedom Makeup" jest marką pochodną "MUR" - zaś ta zupełnie nie zdaje u mnie egzaminu, jeśli chodzi o cienie do powiek :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolory są bardzo fajne, ale zawsze to opakowanie przypomina mi takie słabe cienie, które kiedyś można było nabyć w nadmorskich miejscowościach, miały one bardzo złą pigmentację.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne odcienie, bardzo lubię takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko używam cieni do powiek... Mam swojego ukochanego Sleeka (ale trochę się rozczarowałam pigmentacją jasnych cieni). Ta ma ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  30. szkoda, ze słabe, odcienie super

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tej paletki ;)

    http://faromantic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. A czego używasz pod cienie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tej paletki akuratnie znam ale lubię takie kolory :) idealnie będą wyglądać w jesiennym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ładne, ciepłe, jesienne kolory, szkoda że nie najlepsza trwałość

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolorki ładne, markę znam, choć sama nie wiem czy bym ją kupiła. Cienie to produkty, które starczają na dość długi czas, więc jeśli mam kupić jakąś paletkę to wolę dołożyć i mieć coś porządnego lub chociaż średniego od Make up Revolution. Szkoda, że nie podałaś ceny, bo jestem ciekawa ile kosztuje ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurcze ostatnio także nie trafiłam zbytnio z zakupem cieni, tak jak ty mówisz. Matowe cienie strasznie się obsypywały rolowały i ich wytrzymałość nie była zadowalająca :/ No ale dzięki sile blogów wiem co jest ,,bublem'' a co nie i nie popełnimy błędu co poprzedniczka :) Post świetny jak zawsze :) Pozdrawiam i zapraszam Cię do siebie na recenzję wyżej wymienionej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam takie same kolory, ale ja nie narzekam na jakość, wiadomo nie są to mineralne które sobie chwale,ale za te pieniądze są spoko ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007