Regeneracyjne masło do ciała / Bania Agafii

10 września 2016 34 komentarze

Wielkimi krokami zbliżają się chłodne dni. To czas kiedy skóra wymaga szczególnej pielęgnacji żeby zapobiec jej przesuszeniu i podrażnieniu. Ja wytaczam ciężki działa w postaci gęstych i mocno nawilżających maseł do ciała. Dzisiaj opowiem Wam o rosyjskiej propozycji do cery suchej i zmęczonej.

Duże, plastikowe słoiki to charakterystyczne opakowanie Babuszki Agafii. Szata graficzna zawsze utrzymana jest w podobnym stylu więc trzeba wczytać się w etykiety żeby znaleźć porządany produkt. Zdecydowanie utrudnia to szybkie zakupy no chyba, że władacie językiem Rosyjskim.


Podczas otwarcia zaskakujący jest brak zapachu. Dopiero po wysmarowaniu się produktem ciało pokrywa delikatna i ledwo wyczuwalna goryczkowa woń. Jest ona niezwykle oryginalna ale myślę, że na tyle subtelna że większości z Was przypadnie do gustu.

Konsystencja jest idealnym przykładem "ciężkiego" masła do ciała. Bardzo gęsta, opornie sunąca po ciele, każąca poczekać dłuższą chwilę na całkowite wchłonięcie. 






Lubię pielęgnację z Babuszką ponieważ jest ona uczciwa w swoich obietnicach. Balsam regenerujący, regeneruje. Szampon nawilżający, nawilża. Producent nie rzuca słów na wiatr. Tak jest również w tym przypadku. Ciało po użyciu masła jest bardzo dobrze nawilżone, a co ważne działanie to jest długotrwałe. Nawet partie ciała z natury suche otrzymują dużą dawkę regeneracji. Pod ręką już podczas smarowania czuć jak ciało staje się gładkie i aksamitne. Niewątpliwie największym i jedynym minusem jest tłusta warstwa która pozostaje na ciele jeszcze jakiś czas po aplikacji.



Rosyjskie kosmetyki z impetem wkraczają w mój kosmetyczny świat. Regenerujące masło to kolejny produkt który doskonale spełnia moje wymagania i potrzebny potwierdzając bardzo dobrą jakość tych kosmetyków. 

Jak Wy dbacie o swoje ciało ?



Przeczytaj również:
34 komentarze
  1. Miałam go kiedyś , uwiódł mnie zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że idealny byłby na jesień dla mnie :) U mnie zaczęła się od wczoraj przygoda z kosmetykami rosyjskimi, między innymi znalazłam miejsce u siebie dla amarantowego masła do ciała z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz zawieszona, kosmetyki rosyjskie rządzą ! :)

      Usuń
    2. Już powiedziałam sobie, że na ten miesiąc kosmetyków starczy, ale w przyszłym miesiącu rzucam się w wir poszukiwań rosyjskich na półkach :D

      Usuń
  3. kuszą mnie masełka Agafii, jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dość fajny ;D zaciekawił mnie ten zapach.. ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi w pielęgnacji ciała wystarczy żel pod prysznic, peeling i olejek lub oliwka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie używam olejku do ciała Vianek. Polecam! :)

      Usuń
  6. Oj ja się z Babuszką polubiła za sprawą jej maseczek ;) I bardzo chętnie poznam inne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mnie zaciekawiłaś jego zapachem ;) Rzadko stosuję smarowidła do ciała (co oczywiście staram się zmienić ale z marnym skutkiem :p) więc nieprędko będę mogła sobie to masełko zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powoli przekonuję się do stosowania maseł zamian balsamów. Fakt, mój największy problem to regularne stosowanie czegokolwiek - dlatego jedno opakowanie mazidła przeważnie zużywam w 2 miesiące lub więcej...;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ciapać się w takich masłach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby lubię gęste masła, ale jednak preferuję te ładnie pachnące ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. robię tak samo - na zimę używam mocniejszych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam go, ale ta marka robi ostatnio na mnie pozytywne wrażenie. Polubiłam się z czarnym mydłem i jajeczną maską do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam wersję ujędrniającą-pomarańczową, ale jeszcze nie wiem co o niej sądzić:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam wszystko co ładnie pachnie. Jesli działa przy okazji to super ;) jesli nie to najlepszym ratunkiem sa masło shea i olej kokosowy.

    Zapraszam do mnie na mały konkurs ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam wielokrotnie masła do ciała, ale na dzień dzisiejszy preferuję balsamy, bo wydają mi się lżejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju masła :) Muszę sprawdzić to, bo nigdy nie miałam z nim do czynienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Może na jesień się zdecyduję. Przygodę z Babuszką rozpoczęłam od maseczek i szamponu. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszące,idealne na jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam to masełko i uwielbiam, swego czasu było moim kosmetycznym ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam dużo dobrego o rosyjskich kosmetykach, ale nie miałam okazji przetestować. :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tę firmę, ale masełka nie znam :]

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio odkryłam, że w jednej z aptek jest cała szafa właśnie tych kosmetyków. Wiec z pewnością skuszę się na te masło do ciała!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie stosowałam jednak słyszałam, że jest naprawdę skuteczne. Pora to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja przekonałam się do Banii Agafii, ale nienawidzę kosmetyków, które długo się wchłaniają ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszalam wiele dobrego o kosmetykach z tej serii! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Szata graficzna całkiem mi się podoba;)!

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię jesienią takie ciężkie masła . Będę musiała przetestować .

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmm...Takie masełko bym wypróbowała :) Babuszką jestem niesamowicie zachwycona, więc myślę, że to masło także świetnie by się u mnie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam zapach tego masła. Przypomina mi trochę Daisy So Fresh Marca Jacobsa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007