Ulubieńcy sierpnia / Kallos Rimmel Natura Siberica Beautyline

7 września 2016 52 komentarze


Mamy wrzesień ale ja jeszcze na chwilę chce Was przenieść w wakacyjne klimaty z ulubieńcami sierpnia.

Każda z Nas zna legendarne odżywki Kallos. Bardzo je lubię dlatego bez wahania do koszyka wrzuciłam żel tego producenta. Zauważyłam go w sklepie dzięki kolorowemu, oryginalnemu opakowaniu któremu towarzyszyła cena zaledwie paru złotych. Po otwarciu uderzył mnie owocowy, orzeźwiający zapach jakże idealny w letnie upały. Sam żel nie wykazuje silnych właściwości nawilżających ani odżywczych dlatego jest typowym ładnie pachnącym umilaczem codziennej rutyny. Właśnie tego potrzebuje kiedy temperatura na termometrze wariuje dlatego żel zdominował sierpniowe kąpiele.




Kolejnym produktem jest podkład Rimmel Wake Me Up do którego wróciłam po długiej przerwie. Na nowo urzekł mnie swoimi drobinkami które sprawiają że twarz wygląda zdrowo i promienie. Pomimo mojej tłustej cery produkt utrzymuje się na twarzy cały dzień i nawet w największe upały potrafił mnie zaskoczyć. Warto podkreślić również że kolory ładnie stapiają się z cera, nie tworząc efektu maski ale dobrze kryjąc niedoskonałości.



W sierpniu włosy rozpieszczałam szamponem Natura Siberica - Arctic Rose.  Produkt ten spontaniczne wrzuciłam do koszyka ze względu na ładne opakowanie i rosyjskie pochodzenie. Jest to jeden z nielicznych szamponów który nie plącze i nie lepi moich kłaków. Ponad to potrafi ujarzmić burzę fal oraz sprawić że na ogół puszące się włosy są wygładzone i dociążone.



Na koniec został gadżet który podbił blogi czyli soniczna szczoteczka do oczyszczania twarzy z biedronki. To małe urządzenie czyści dokładniej niż nasze ręce ponieważ wibracje pobudzają skórę która chętniej wchłania kosmetyki. Jej dwie moce pozwalają na dokładne oczyszczanie lub delikatny i przyjemny masaż. Odkąd używam tego gadżetu cera jest lepiej oczyszczona dzięki czemu pojawia się mniej niedoskonałości oraz zaskórników. Dla takich efektów warto zakupić tą szczoteczkę która kosztuje zaledwie 19 zł.





Jacy są Wasi ulubieńcy sierpnia? Znacie moich?



Przeczytaj również:
52 komentarze
  1. Rimmel się u mnie nie sprawdził,ale szczoteczka z Biedronki bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety jest to dość specyficzny produkt który się kocha albo nienawidzi :)

      Usuń
  2. Szczoteczka z Biedry jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę ją dopiero kupić :)

      Usuń
    2. Koniecznie, bo zaraz Ci wszystkie wykupią :)

      Usuń
  3. Akurat z Twoich ulubienców nic nie uzywalam, natomiast zainteresowala mnie ta szczoteczka z Biedry, którą opisalas. Tyle razy bylam, a nie widzialam :D

    https://uwiecznij-chwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej pod domem również nie było ale przejechałam w poszukiwaniach pół Krakowa taką mi dziewczyny ochotę na nią narobiły :)

      Usuń
  4. Szczoteczka z Biedronki najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tych Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mojej buzi Rimmel wygląda pomarańczowo :P A szkoda, bo efekt mi się podoba :))c

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten szampon mnie kusi :)
    Co zaś się tyczy szczoteczek - udało się "naprawić" moją soniczną z Braun i poczyniłam druzgocący zakup dla mojego portfela - silikonową szczoteczkę do twarzy z Rossmanna za nieco ponad 4 zł ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam że bardzo fajnie się nią czyści pędzle :)

      Usuń
  8. Wake me up muszę naprawdę kiedyś sprawdzić.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podkład Rimmel niestety u mnie się nie sprawdził, nie pasowały mi jego drobinki, a także miałam problemy z doborem odpowiedniego koloru. Produkty do włosów Natura Siberica bardzo polubiłam, ale tego konkretnego szamponu nie miałam jeszcze okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również spotkałam się po raz pierwszy z tą serią w białych opakowaniach i na pewno sięgnę jeszcze po inne warianty :)

      Usuń
  10. Ten podkład pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam złe wspomnienia z podkładem Wake me up... Na początku był ok, ale potem strasznie ściemniał i zawsze szybko schodził ze strefy T, a moja cera jest raczej sucha...

    OdpowiedzUsuń
  12. ten podkład również mam, ale niestety przy codziennym stosowaniu strasznie przesusza moją i tak już suchą cerę. Ta nowa linia White Agafia bardzo kusi eleganckim wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie podkładem, nie sądziłam że spisze się również na tłustej cerze, aż mam ochotę go wypróbować :D Miałam też zamiar kupić tą szczoteczkę, ale niestety nie spotkałam jej w swojej biedronce, widzę, ze wiele straciłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niej warto objechać wszystkie Biedronki w mieście :)

      Usuń
  14. Kusi mnie Rimmel Wake Me Up i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkład Wake me up na mojej tłustej cerze nie sprawdził się :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten szampon mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajni ci ulubieńcy :) Ostatnio właśnie poznaję kosmetyki Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja żałuję, że ten Rimmel jest dla mnie za ciemny... bardzo podoba mi się efekt jaki daje i z chęcią bym używała a tu klops :/ reszty niestety totalnie nie znam

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie podkład Rimmela nie zdał egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam tych kosmetyków jeszcze. Zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Twoich ulubieńców miałam do czynienia z podkładem Wake me up, który bardzo lubiłam. Za jakiś czas chętnie go znowu wypróbuję jednak na razie muszę obecne podkłady zdenkować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam żadnego z tych produktów, a szczoteczkę mi wykupili :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tych produktów, ale strasznie mam ochotę przetestować w końcu ten podkład :-)!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam żadnego Twojego ulubieńca, natomiast w sierpniu u mnie furorę zrobił olejek ziołowy -składający się z 13 olejków roślinnych marki Virde.

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam ten podkład Rimmela, świetnie się u mnie spisywał. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. aż wstyd się przyznać, że nie znam nic z tych ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  28. Moj ulubiony podklad z Rimella :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/czy-wiedzieliscie-ze-co-trzecia-polka.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Cała seria Arctic Rose zaczyna mnie powoli kusić...:D

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja szczoteczkę kupiłam za 35:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Spóźniłam się na tę szczoteczkę z Biedronki...
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. ja nie lubię tego podkładu z rimmela, jest gęsty i miałam wrażenie, że jest strasznie ciężki, ale fakt, przez to bardzo dobrze kryje ;)

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Podkład Też polubiłam i nieźle się trzymał u mnie nawet w wakacje. Ciekawi mnie żel:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta szczoteczka z biedry jest boska! Też mam ją w ulubieńcach - lipcowych ;)
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę w końcu skusić się kiedyś na ten podkład!

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam podkład Rimmel Wake Me Up i szczoteczkę z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. muszę upolować taką szczoteczkę do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam kiedyś ten podkład, ale mnie chyba nie zachywcał. Musze zrobic kolejne podejscie do niego :D szczotke z biedry tez mam :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam żadnego z produktów . Mam ochotę na tą szczoteczkę do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hmm nie spływa ten podkład u Ciebie w ciagu dnia ? Chciałam go ostatnio kupić, ale w końcu zdecydowałam sie na L'oreal true match...ale może powinnam i tego wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007