Piękna Jesienią / makijaż / Lirene Inglot Lily Lolo Wibo Maybelline

12 października 2016 49 komentarzy

Podjęłam wyzwanie. Będę "Piękna jesienią" !

To akcja organizowana przez Karolinę. Dla mnie to nowość, odskocznia od blogowej rutyny. Przyznam, że jestem podekscytowana i ogromnie ciekawa Waszej reakcji na co tydzień publikowane tematy. Zapraszam na pierwszy post czyli ulubione kosmetyki w jesiennym makijażu.



Otrzymany niedawno zaledwie w kilka dni zdobył moje serce. Nie tylko zawartością ale również opakowaniem. Stylowym, niezwykle eleganckim i oryginalnym. Tak, zgadza się mowa tutaj o bronzerze Honolulu, Lily Lolo. Zapraszam do środka! A tam piękny, czekoladowy brąz w matowym wykończeniu. Ani grama pomarańczowego odcienia, a do tego trwały i dodający wdzięku każdej urodzie. Właśnie taki jest Honolulu.

Pozostańmy przy brązie który w jesienna szarugę lubi gościć również na moich powiekach. Tutaj z odcieniem Creamy Beige przychodzą moje ulubione cienie Color Tattoo. Jest to kolor z matowej kolekcji który można stosować samodzielnie ale również jako bazę która znacząco przedłuży nakładane na nią cienie. Odcieniem tym nie uzyskacie typowego matu, a delikatnie satynowe wykończenie. Będę powtarzać do znudzenia o boskiej pigmentacji, zaskakującej trwałości oraz łatwości w aplikacji tych produktów.




    Skoro jesteśmy w temacie makijażu oczu nie nie mogę tutaj pominąć eyelinera Inglot. Zakończony jest on twardą końcówka w firmie gąbki która łatwo i przyjemnie sunie po powiekach. Do tego głęboka, mocna czerń połączona z trwałością przez cały dzień. Ideał! 

    Kolejnym hitem jesiennego makijażu jest paleta Wibo Neutral. Posiada ona odcienie które są niezwykle uniwersalne a przy ich pomocy z łatwością stworzymy makijaż dzienny jak i wieczorowy. Trwałość należy do dobrych, a pigmentacja różni się w zależności od kolorów. Na plus zasługuje również różnorodność w wyborze zarówno matowych jak i brokatowych kolorów. Jednym słowem w tej prostej z wyglądu palecie każda znajdzie coś dla siebie!




    Na sam koniec zostawiłam perełkę czyli podkład marki No Mask Lirene. Pomimo, że firma ta znana jest głównie z kosmetyków pielęgnacyjnych udało jej się stworzyć podkład prawie doskonały. Pięknie wtapia się w skórę tworząc naturalny efekt. Cera wygląda zdrowo, jest delikatnie zmatowiona a ja czuję się jakbym na twarz zastosowała jedynie krem. Niestety jest jeden znaczący minus...trwałość. Podkład utrzymuje się koło 8 godzin, dla jednych z Was wynik będzie zadowalający dla mnie jest to za mało. Pomimo tej cechy uważam, że podkład jest cudowny i jeżeli Lirene "podkręci" jego trwałość to ja obiecuję mu dozgonna wierność.


    To wszystkie moje jesienne makijażowe hity. Znacie coś z mojej listy? A może macie swoich ulubieńców w tej kategorii? 



    Przeczytaj również:
    49 komentarzy
    1. Lirene No Mask znam i lubię, a paletkę Wibo dopiero kupiłam, więc jeszcze nic sama o niej nie mogę powiedzieć :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Paletkę kupiłam teraz na promocji i też nie za wiele mogę jeszcze o niej powiedzieć, ale nie mogłam się powstrzymać bo te opakowanie przyciąga!! :) Uwielbiam posty tego typu :D

      OdpowiedzUsuń
    3. Nie mam żadnego kosmetyku, ktore pokazalas :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Kilka znam i są naprawdę świetne :)))

      OdpowiedzUsuń
    5. Mnie paleta Wibo niestety odrobinę rozczarowała, ale za to podkład No Mask bardzo lubię i regularnie po niego sięgam :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Ta paletka od Wibo jest świetna :D Ładnie się prezentuje

      OdpowiedzUsuń
    7. Paleta Wibo jest faktycznie bardzo fajna:)

      OdpowiedzUsuń
    8. Paletka bardzo mi się podoba , myślę że gdy zużyje moje zapasy to ją kupie .

      OdpowiedzUsuń
    9. Chciałabym sprawdzić ten podkład;)

      OdpowiedzUsuń
    10. Bardzo ładna jest ta paleta z Wibo. Obserwuję z przyjemnością ;)

      OdpowiedzUsuń
    11. A ja znów nie złapałam tej palety na promocji. Mam wrażenie, że dziewczyny wykupują je w nocy.

      OdpowiedzUsuń
    12. żadnego z tych kosmetyków nie znam, ale paleta wygląda pięknie i zawsze się nią zachwycam :)

      OdpowiedzUsuń
    13. Też biorę udział w akcji! Super, że dołączyłaś :) Paleta Wibo bardzo fajnie się prezentuje.

      OdpowiedzUsuń
    14. Kupiłam tą paletkę z wibo na promocji w Rossmannie. Jeszcze nie zdążyłam użyć. No i dodatkowo kupilam dwa odcienie cieni kolor tatoo z maybeline.

      OdpowiedzUsuń
    15. Paletka Wibo wygląda fajnie. Lubię produkty tej marki :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Podkład No Mask muszę koniecznie wypróbować!

      OdpowiedzUsuń
    17. Żadnego z produktów nie znam:) Ja cały rok używam tych samych kosmetyków, kolorki cieni to w zależności do nastroju i chęci:)

      OdpowiedzUsuń
    18. Ojojojoj, ale super kolory. Jesienią zawsze mnie nachodzi na brązowe, moim zdaniem jesienne kolory. Super. Podkłady z lirene bardzo lubię, ale z tym się wcześniej nie spotkałam

      OdpowiedzUsuń
    19. Podkład mam zamiar kupić póki jeszcze trwa promocja w Rossmann :) ale nie wiem czy mi się uda go złowić :) bo pewnie ciężko będzie się dostać do regału z nim :)

      OdpowiedzUsuń
    20. Też biorę udział w akcji ale czekam na jakieś światło :/
      Cieszę się, że zajrzałam bo szukam jakiegoś fajnego eyelinera ..muszę zajść do Inglota najwyraźniej :)

      OdpowiedzUsuń
    21. Żadnego z tych produktów nie mam, a najbardziej mnie zaciekawił podkład.

      OdpowiedzUsuń
    22. A w sumie jak się tak przyjrzałam i przeanalizowałam to paletka też. ;)

      OdpowiedzUsuń
    23. Ale przepiękna paletka! Jak nie używam cieni, tak przy tej chyba bym zaczęła :D

      OdpowiedzUsuń
    24. ja mam z lirene podkład i mnie zapycha;(

      OdpowiedzUsuń
    25. Znam Color Tattoo, choć u mnie króluje Creme de nude ;)

      OdpowiedzUsuń
    26. świetna paletka! żałuję, że nie kupiłam jej na rossmannowskiej promocji

      OdpowiedzUsuń
    27. Jestem ciekawa tego eyelinera od Inglot. :)

      Do zobaczenia na Beauty Flash w Krakowie.

      OdpowiedzUsuń
    28. na tą paletkę z Wibo sama się skusiłam :) do zobaczenia na Beauty Flash!

      OdpowiedzUsuń
    29. Mam ten podkład, ale niestety mimo jasnego koloru 01 po godzinie robi się pomarańczowy i znacznie ciemniejszy. A szkoda, bo ma świetną konsystencję i ładnie się wtapia.

      OdpowiedzUsuń
    30. Czytałam, że ten podkład jest naprawdę fajny, ale niestety najjaśniejszy odcień dla mnie za ciemny...

      OdpowiedzUsuń
    31. Ach ten podkład ... krążą o nim sprzeczne opinie, korci mnie potwornie, miałam kilka produktów z kolorówki od nich i wszystkie mają wady, choć mi trwałość 8h nie przeszkadza 😉

      OdpowiedzUsuń
    32. Ta paletka chodzi za mną od paru dni! żałuje że nie kupiłam jej na promocji ;(
      Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
      www.jagglam.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    33. Omg, bronzer wygląda idealnie! Paletka z Wibo też jest ciekawa :)

      OdpowiedzUsuń
    34. Mam No Mask, ale póki co wrażenia na jego temat mam mieszane.

      OdpowiedzUsuń
    35. Nigdy nie miałam żadnego produktu, ale zastanawiam się nad zakupem Lirene No Mask

      OdpowiedzUsuń
    36. Jeden z cieni Color Tattoo używam do brwi, z pozostałymi nie bardzo się polubiłam. Podkład Lirene No mask u mnie również rewelacyjnie się sprawdza, a w zależności od użytego pudru potrafi się utrzymywać krócej lub dłużej ;)

      OdpowiedzUsuń
    37. też lubię Wibo neutral.
      Piękne zdjęcia masz na blogu

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za przeczytanie recenzji.
    Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

    Jestem również na ... @dziewczynaagenta007