Wpadka Vianka czyli trudny w nazwie peeling do ciał

3 października 2016

My Polacy tak mamy że o swoje zawsze dbamy. Stąd moda na rodzime kosmetyki które jakością niejednokrotnie przewyższają te zagraniczne. Rok temu euforię wywołały produkty marki Sylveco w tym roku przyszła pora na serię Vianek. Zapraszam Was na recenzję produktu którego długość nazwy robi wrażenie czyli energetyzująco- detoksykujący peeling do ciała z nasionami ostropestu.


Solidny słoiczek, z minimalistyczną i czytelną etykietą to znak firmowy marki Vianek. Prostocie towarzyszy drobny kwiatowy ornament który podkreśla naturalność produktu oraz sprawia że opakowanie wygląda subtelnie. 

Po otwarciu uderzył mnie intensywny ziołowy zapach który przypomina mi połączenia mięty i eukaliptusa. Duet tak intensywnych i charakterystycznych woni to bomba energetyczna dla ciała a także przyjemne łaskotanie dla nosa. 




Największym zaskoczeniem jest zawartość. Myślałam że mnie, peelingowego świra już nic nie zaskoczy, a jednak Viankowi się udało. Na pierwszy plan wysuwa się zielony intensywny kolor. Niespotykany i dość oryginalny. Po cieszącym oko wyglądzie na ziemię sprowadziła mnie konsystencja która jest rzadka i nieekonomiczna. BOOM! zaliczyłam twarde lądowanie.

Rezultaty po użyciu nie spowodowały u nas mnie takiej euforii jak wygląd. Lejąca się konsystencja jest dla ciała delikatna dlatego nie do końca mam pewność czy w jakikolwiek sposób zdziera naskórek. Ratunkiem byłaby większa ilość nasion ostropestu które przyjemnie masują ciało dzięki swoim twardym i ostrym właściwościom. Niestety jak widać na zdjęciu ich ilość jest znikoma. Pomimo słabych właściwości oczyszczających po zabiegu cera jest gładka i miękka. Nawilżenie jest wyczuwalne na tyle że niekiedy z lenistwa pomijam kolejny krok czyli balsamowanie. Kontrowersyjna jest również tłusta warstwa która pozostaje po zabiegu dla mnie obojętna póki nie brudzi ubrań.



O peelingu marki Vianek chcę jak najszybciej zapomnieć. Uznaję go za wpadkę tej świetnie zapowiadającej się serii i wbrew logice mam ochotę na kolejne Viankowe produkty. 

Znacie ten peeling ? Jaki jest Wasz ulubiony produkt marki Vianek ? 



Przeczytaj również:

45 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007