Trzy pewniaki zimowej pielęgnacji dłoni / Indigo

29 listopada 2016

Zima to trudny czas dla dłoni. Skóra staje się sucha, szorstka, a często również podrażniona. Na paznokciach królują piękne kolory jednak czym będzie odważny fiolet, kobieca czerwień czy zimowy błękit na zaniedbanych dłoniach ? Zima zmusza Nas do postawienia kosmetykom poprzeczki bardzo wysoko, a ja dzisiaj na jej przekuj zapoznam Was z TOP TRZY czyli moje trzy pewniaki w zimowej pielęgnacji dłoni. 



Zjawiskowe złote opakowanie zachwyca nie tylko wyglądem ale również praktycznością. Pędzelkiem w szybki oraz prosty sposób zaaplikujemy serum zarówno na paznokcie jak i skórki. Muszę przyznać, że produkt absolutnie oddaje ducha serii SPA która ma czarować elegancją.
Brzmiąco nieco tajemniczo Serum z Mirrą zaskakuje i zarazem delikatnie rozczarowuje zapachem. Przyzwyczajona do rozpieszczania intensywnymi, często unikalnymi zapachami tutaj nie poczułam nic. Serum po prostu nie posiada aromatu. Czuję lekki niedosyt ponieważ mam słabość do przepięknych i trwałych woni tej firmy. Złoty pisak to nie tylko wspaniały wygląd ale również skuteczne wnętrze. Serum pielęgnuje skórki długotrwale sprawiając, że są one miękki i nawilżone. Tym samym zyskują estetyczny wygląd i stają się ozdobą zimowego manicure.



Pozostając w pielęgnacji skórek nie sposób pominąć oliwki do skórek o zapachu Indigolicious. Szklana buteleczka z aplikatorem w formie pipetki to kolejny strzał w mój gust. To jeden z tych produktów który położony na półce staje się ozdobą każdego wnętrza. Niezwykłe urokliwa ale również funkcjonalna - podbiła moje serce! Zachwytów nie kończę ponieważ przechodzimy do zapachu. Słodki nawet bardzo, intensywny i trwały. Woń Indigolicious roznosi się po całym pomieszczeniu umilając rutynowy zabieg manicure. Aplikacja to nie tylko przyjemność ale również pielęgnacja skórek które wyglądają zdrowo i zadbanie.



Ostatni produkt to designerski krem do rąk. Spójrzcie tylko, aż uderza mnie jego oryginalność. Przyznam szczerze, że nie wiem za co bardziej lubię ten produkt. Wygląd czy działanie ? Niewątpliwie wpisuje się doskonale w obie kategorie. Wyciągając krem z torebki nie tylko zadaję szyku ale również zachwycam dłońmi. Są one nawilżone i aksamitnie gładkie na długi czas, a zapach perfum zawarty w kremie wyczuwam cały dzień.


Czekam na Wasze sposoby na piękne i zadbanie dłonie zimą... :)



Przeczytaj również:

35 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007