Boskie mango, boskie cało / BodyBoom

13 lutego 2017 31 komentarzy

Mango i kawa ? Pasują do siebie nijak, a jednak tworzą zespół nie do zastąpienia. Zapraszam na recenzję przy filiżance kawy - w końcu to peeling mocno kawowy.

"jestem... boskim chłopakiem" tak przedstawia się dzisiejszy bohater. Zapakowany w prosty papierowy woreczek, ozdobiony jedynie kolorową nalepką pozwala fantazjować na temat jego wnętrza. Otwieram, podekscytowana zaglądam do środka a na dzień dobry uderza mnie silny zapach kawy z wyczuwalną owocową nutą mango. Niezwykle intrygujące połączenie zapachowe nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długi czas. 



Namolnie wsadzam rękę do środka by wyciągnąć ją umorusaną kawą. Pierwszą myślą w mojej głowie byłam ja szorująca brudną z osadu po zabiegu wannę. Tutaj Body Boom zaskakuje po raz pierwszy. Wychodząc na przeciw leniuchom dobrał składniki tak, że pozostałości peelingu łatwo i szybko zmywają się z wanny lub prysznica. Wystarczy spłukać pozostałości strumieniem wody i gotowe. Czary mary!




Po tak dobrze zapowiadającym się wstępie nie mogło być inaczej. Efekty stosowania peelingu są BOOM-bowe. Już podczas wcierania peelingu czuć pod palcami jak skóra robi się gładka i aksamitna. Działa również kawa która nadaje skórze piękny, brązowy i naturalny koloryt niczym po powrocie z wakacji w ciepłych krajach. Wraz z każdym kolejnym użyciem można zauważyć również efekty długoterminowe. Skóra zyskuje jędrność, a to za sprawą kofeiny która pomaga w walce z cellulitem.

Brzmi zachęcająco ? To nie wszystko ! Peelingi Body Boom to natura zamknięta w saszetce. Znajdziecie tam smaczne składniki - czekoladę oraz brązowy cukier jak również bogactwo olejków oraz sól himalajską która pomaga w oczyszczeniu skóry z toksyn. Składniki nie są dobrane przypadkowo. Każdy z nich ma swoje małe zasługi dla BOOM-bowego efektu końcowego.




Body Boom to moje uzależnienie. Niesamowicie piękne i intrygujące zapachy które za sprawą kofeiny dają dobrą energię. Zdrowa, jędrna i aksamitnie gładka skóra to cechy które nie pozwalają mi poprzestać na jednej wersji ... będę mieć je wszystkie!


Lubie peelingi kawowe?



Przeczytaj również:
31 komentarzy
  1. uwielbiam kawowe peelingi, cudnie pachną i wygładzają skórę. Tego jeszcze nie miałam, ciekawe połączenie mango i kawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam peelingi kawowe a ten brzmi fantastycznie :) Połączenie kawy i mango intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam inny peeling tej marki.o byłam nim zachwycona 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam niedawno na niego ochote, musze się w końcu na niego skusić. Podoba mi się, że daje kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała taki peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis i bardzo oryginalne zdjęcia !
    super są te peelingi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. zapowiada się bardzo fajnie, trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Istny boom jest na te peelingi kawowe ;) muszę wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam mango oraz kawę. Na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, ze go kupię, ale jestem wielką fanką peelingów TBS :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach zakup tego peelingu, ale pewnie dopiero za jakiś czas :) Na ten moment wystarczą mi w zupełności te w wersji drogeryjnej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuszą mnie bardzo te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem fanką peelingów kawowych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam kawowego peelingu :P

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę w końcu zamówić jakiś ich peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wersję truskawkową i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam nigdy peelingu kawowego, ale te piękne opakowania z Body Boom bardzo kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochamy kawę i kawowe kosmetyki! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten peeling w wersji bananowej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja standardowo wybieram fusy po świeżo wypitej kawie :D Boom na body boom mnie nie rusza :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi świetnie! A Twój zachwyt jest zaraźliwy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Peeling kawowy jest jedynym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny peeling! Uwielbiam takie połączenia :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam zapach kawy, dlatego pewnie się skuszę na ten peeling :) można go zrobić również samemu z ziarenek kawy np. sypanej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam klasyczną wersję tego peelingu ;-) Był całkiem niezły, tylko bardzo nie polubiłam jego opakowania...

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaskakujące połączenie - kawa i mango. W sumie osobno oba składniki lubię, więc razem może też być fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Taka kawka z rana, czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam, lubię ale opakowanie bo jakimś czasie użytku juz się nie zamyka i to minus ogromny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007