Perfekcyjny duet Dr Irena Eris / ProVoke , Matt Fluid, Compact Powder

2 lutego 2017 34 komentarze

Zdań na temat jednego z dzisiejszych bohaterów jest wiele. To jeden z tych produktów typu kocham albo nienawidzę. Ja kocham, zdecydowanie kocham. Za co, kogo i dlaczego dowiecie się już dzisiaj. Zapraszam na duet Dr Irena Eris, ProVoke - Matt Fluid oraz Compact Powder.

Kosmetyki kolorowe marki Dr Irena to nasycenie stylu i klasy. Ich dostojna elegancja jest ozdobą każdej toaletki oraz przepełnionej kosmetykami półki. Ostrzegam każde srocze oko przed szafą tej marki, wpadniecie po uszy! Funkcyjność jest również dopracowana w najwyższym stopniu. Opakowania są wykonane perfekcyjnie, zastosowany materiał podkreśla elegancję kosmetyków natomiast w przypadku podkładu pompka działa gładko i sprawnie.




Podkład numer 210 to najjaśniejszy z gamy odcieni która niestety bogata nie jest. Na początku marka oferowała zaledwie 4 kolory to wyboru. Obecnie do wyboru mamy 5 odcieni, a prezentowany przeze mnie model to nowy, najjaśniejszy kolor dodany na prośbę klientek. Producent trafił w sedno ponieważ nowa barwa idealnie wtopi się w cerę większości Polek bo dominują w niej żółte odcienie. Kremowe wnętrze łatwo, szybko i prosto nakłada się na twarz bez zbędnych utrudnień w postaci smug. Po szybkiej aplikacji można rozpływać się nad efektem końcowym. Cera wygląda promiennie, a podkład idealnie wtapia się w cerę tworząc niezwykle naturalny efekt. Pomimo oferowanej naturalności produkt potrafi również zakryć niedoskonałości oraz zmatowić tłustą cerę na parę długich godzin. Doskonałe krycie które na ogół kojarzy się z ciężkimi, zapychającymi podkładami tutaj nie ma miejsca. Matt Fluid dzięki swojej lekkości nie powoduje niedoskonałości oraz nie zapycha cery.



Puder to perfekcyjne uzupełnienie wyżej chwalonego podkładu. Pomimo mojej niechęci do kompaktów, wrzucony bez zbędnych fanfar do koszyka okazał się być tym jedynym. Odcień 110 to jasny, niemal transparenty kolor który idealnie współgra z jasnymi odcieniami podkładów Dr Irene. Przypudrowana nim twarz zyskuje matowy ale bardzo lekki wygląd. Trwałość tego efektu to minimum kilka godzin, a w przypadku dłuższej nieobecności w domu nie ma problemu. Kompakt posiada puszek oraz lusterko które ułatwia poprawki w ciągu dnia. Mimo, że moja cera ma skłonność do zapychania na puder zareagowała nonszalancką obojętnością i tym samym nie pogorszyła swojego dotychczasowego stanu.





Duet Dr Irene to mój tajny sposób na perfekcyjny wygląd przez cały dzień. Makijaż z tymi produktami to prawdziwa przyjemności której wynikiem są całodzienne efekty. Zarówno razem jak i osobno produkty podbiły moje kosmetyczne serce na stałe zadomowiając się w mojej codziennej kosmetyczce.

Znacie serię Provoke ?



Przeczytaj również:
34 komentarze
  1. W końcu zrobili jasny odcień! Tyle dobrego czytałam o tym podkładzie, a nie mogłam go wypróbować bo był strasznie ciemny :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest pięknie ♥
    Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor trochę dla mnie za jasny. Widać jednak że kosmetyki są porządne ! Miałam od nich tusz i bardzo sobie go chwaliłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się prezentuje ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że oba produkty by mi podpasowały kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwa kosmetyki prezentują się bardzo fajnie. Kosmetyki Provoke od dawna mnie ciekawią, ale niestety nie miałam jeszcze okazji ich wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zawsze problem, bo moja cera jest jeszcze jasniejsza niz najjasniejsze podklady... ech;( taki moj urok, muszę to zaakceptować.

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio zastanawiałm się nad tym podkładem i chyba następnym razem go zakupie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tym podkładzie, ja jak na razie jestem oddana swojemu True Match, ale na pewno kupię jeszcze Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety o marce słyszałam gdzieś przelotem na blogerskich recenzjach, ale sama osobiście nie miałam żadnego z tych produktów, czy innych tej marki :-) Mają ładną i prostą szatę graficzną, tyle co mogę powiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że dawno nic nie miałam z tej marki, ale nawet niedawno myślałam żeby sobie coś sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście, podkład Dr Ireny Eris ma różne opinie w sieci, ja jak na razie się na niego nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentują się cudownie ! ;) Chętnie bym skusiła się! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkład kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaję się na ten podkład już od dłuższego czasu ale ciągle mam do wykończenia parę innych, kiedyś na pewno się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie słyszałam o tym podkładzie, ale jak skończy mi się obecny to myślę że warto będzie go wypróbować:)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    https://comamima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam go, ale dla tych, którzy potrzebują jasnego odcienia powinien być ok :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ne znam tej serii, ale poszukuję jakiegoś dobrego podkładu, być może poczytam o nim więcej :)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale ty robisz cudne zdjęcia a co do pudru wygląda bardzo profesjonalnie i pewnie tak się prezentuje :)

    Mało brakuje mi do 130 obserwatorów. Pomożesz?
    Cudny masz blog- będę wpadać częściej
    Obserwuje- Czekam na kolejne posty !!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej serii. Przyznam, że tej marki podkładów jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Odzień byłby idealny dla mnie i... istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam go w planach i wypróbuję przy kolejnej promocji na kolorówkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam podkładzik od Ireny, kupiony jakis czas temu na promocji w Rossku. I w sumie go dość lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie próbowałam jeszcze produktów tej marki, choć kuszą mnie od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O podkładzie słyszałam wiele pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam serii Provoke,ale chętnie poznam, po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam tej serii jakos zawsze mi nie po drodze, ale rzuce na nia okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie używałam kosmetyków z tej firmy, ale zapowiadają się obiecująco ;-)

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem fanką tej marki, rozwija się w zastraszającym tempie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwieeeeeeeeeeeeeelbiam ten podkład <3 właśnie skończyłam opakowanko i myślę nad kolejnym <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007