Pielęgnacja twarzy z Evree / płyn micelarny, peeling

16 lutego 2017

O produktach marki Evree można pisać legendy. Z impetem wkroczyły w blogosferę podbijając niejedno kosmetyczne serce. Moja przygoda dopiero się rozpoczyna. Na pierwsze spotkanie wybrałam dwa produkty - płyn micelarny dla cery normalnej i mieszanej oraz peeling do cery z niedoskonałościami. 

Seria przeznaczona do cery normalnej i mieszanej utrzymana jest w spójnej kolorystyce. Zdecydowanie ułatwia to buszowanie po półkach bo szukane produkty kompletować można szybko i z łatwością. Opakowania są niezwykle minimalistyczne ale nie bez charakteru. Wyglądają ładnie, schludnie i nie "udają" kosmetyków z wyższej półki cenowej.

Z moich obserwacji wynika, że uwielbiacie płyny micelarne. Na stałe zapisały się one w Naszej codziennej pielęgnacji, a ich wielofunkcyjność docenia nie jedna konsumentka. Produkt Evree ma wszystkie cechy których namiętnie poszukuję. Jest skuteczny, wydajny, a jego cena zdecydowanie zachęca do zakupu ( około 10 złotych). Po przemyciu twarzy cera jest bardzo dobrze oczyszczona i nawet kobiety o wrażliwych oczach śmiało mogą wykorzystać płyn również do ich demakijażu. Nie powoduje on szczypania czy zaczerwienienia. W przypadku mojej mieszanej cery płyn w widoczny sposób reguluje wydzielanie sebum tym samym zapobiega nieestetycznemu błyszczeniu twarzy. 





Peeling przeznaczony jest do skóry z niedoskonałościami. Konsystencja jest rzadka, a ilość drobinek peelingujących znikoma. Produkt ma działać na trzy sposoby. Jako peeling enzymatyczny, mechaniczny a także maseczka. Niestety połączenie tych trzech funkcji sprawiło, że kosmetyk ten w żadnej kategorii nie zdaje egzaminu. Nie jest peelingiem mechanicznym ponieważ drobinki są ledwo wyczuwalne tym samym nie zdzierają porządnie naskórka. Nałożony jako maseczka lub peeling enzymatyczny dzięki swojej rzadkiej konsystencji spływa z twarzy. Pomimo odczekania dość długiej chwili zawartość nie chcę zastygnąć tym samym przyjemny relaks z maseczką na twarzy jest po prostu niemożliwy. Niemniej jednak z trudem spróbowałam wszystkich trzech opcji i z przykrością stwierdzam, że produkt nie robi nic z moją twarzą. Cera reaguje na niego z nonszalancką obojętnością nie zmieniając swojego wcześniejszego stanu. 



Moje wielkie oczekiwania zostały zrównane z ziemią. Po płynie micelarnym który wywołał na mnie bardzo dobre wrażenie, kiepski peeling pozostawił po sobie nie miłe wspomnienie. Pomimo tej wpadki na pewno zdecyduje się sprawdzić na sobie jeszcze nie jeden produkt ... no właśnie


który produkt marki Evree polecacie?




Przeczytaj również:

24 komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007