Zakupy z Agentką - cienie do oczu

25 marca 2017 31 komentarzy



Spojrzałam do szuflady i się przelękłam. Kurzy się w niej duża, a nawet bardzo duża ilość paletek z cieniami. Te na dnie użyte maksymalnie dwa razy, kolejne lekko zdarte opakowania okazały się jednak nie moimi kolorami. Na samej górze zaledwie parę sztuk gdzie cienie powoli sięgają dna. Jak ustrzec się przed przypadkowym wyborem ? 


Swoją przygodę z makijażem oczu zaczęłam całkiem niedawno. Wcześniej wierna czarnej, graficznej kresce jak ognia unikałam cieni na swojej powiece. W przypływie dobrego humoru i nadmiaru czasu niekiedy moje oko zdobiły (teraz już wiem) nieudane malunki obowiązkowo w odcieniach brązu. 

Pewnego dnia pochłonięta przeglądaniem YouTube w poszukiwaniu inspiracji urodowych zachwycona różnorodnością makijaży postanowiłam spróbować i ja. Nie bardzo wiedząc jakie kolory pasują właśnie do moich zielonych oczu zaczęłam zgłębiać makijażową wiedzę. Po drodze zakupiłam wiele wspomnianych wyżej produktów które leżą na dnie szuflady pochłaniając miejsce i kurz. Jak się uchronić przed złym wyborem ?






1. Warto zainwestować w paletkę o dużej różnorodności kolorystycznej. Ja wybrałam Fortune Favours The Brave z MakeUp Revolution. Posiada ona, aż 30 kolorów o niewielkiej gramaturze. Znajdziecie tam zielenie, błękity, róże ale również klasyczne beże i brązy. Za sprawą paletki można eksperymentować kolorystycznie szukając odcieni w których nie tylko dobrze wyglądacie ale również dobrze się czujecie. Koszt produktu to około 50 złotych i uważam, że warto dać taką gotówkę niż zmarnować dużo większą na paletki o odcieniach które okażą się jednak nie dla Was.

2. Tanio nie znaczy źle. Na początku przygody z makijażem oka polecam sięgać po tańsze zamienniki słynnych produktów. Dopiero wtedy kiedy znajdziecie kolory w których wykonujecie większość makijaży warto zainwestować w paletki z wyższej półki. Oczywiście jakość takich palet jest dużo wyższa od ich zamienników. Na pierwsze malunki polecam jednak tanie, a sprawdzone kosmetyki z pomocą których można zdobyć wprawę nie wydając przy tym majątku.



3. Wybieraj sprawdzone marki. Z pewnością przeglądacie internet w poszukiwaniu opinii podkładów, pudrów. W ten sam sposób poszukuj recenzji danych firm kosmetycznych które w ofercie mają cienie do oczu. Z doświadczenia wiem, że niekiedy paletki o podobnym przedziale cenowym dzieli ogromna różnica w jakości. Sama posiadam paletki w cenie 20 złotych które są doskonałe jak i te które nadają się jedynie do kosza.


Ile nieużywany palet zalega w waszych szufladach?



Przeczytaj również:
31 komentarzy
  1. Paletka Fortune Favours The Brave byłaby dla mnie na obecny czas idealna. Jestem początkująca, więc szkoda mi wydawać sporo pieniędzy na droższe paletki, które i tak służyłyby mi tylko do ćwiczeń i eksperymentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wbrew pozorom nie mam wielu palet, maxymalnie 5. i tak najczesciej siegam po 2.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mało maluję się cieniami więc też mam jedną nieużywaną paletką ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre rady i ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko używam cieni, ale fajna jest ta paletka...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam mnóstwo palet I pojedynczych cieni a na dobra sprawe maltretuje moja poczciwą zoeve ;) favour jest piekna sama posiadam lecz na początek kolorów stanowczo za wiele

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam 3 paletki i używam ciągle tych samych cieni.
    Pozdrawiam :) Mój Blog | Pinterest

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tylko bieli, szarosci i czerni - reszta kolorów z paletek pozostaje nieużywana. Niedawno trafiłam na kryolan Berlin - i to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze to 5 palet,które mam zamiar sprzedać bo szkoda aby się kurzyły

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam kilka paletek i faktycznie nie daję rady ich zużywać, więc póki co nie planuję kupować nowych, no chyba że będzie coś fajnego na promocji w Rossmannie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta duża paleta bardzo fajna i widzę też swoje kolory w niej. Ja nie posiadam dużo paletek bo zaledwie 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tą paletkę MUR i jeszcze jedną, do której cienie wybrałam sama. Myślę podobnie jak ty - większa ilość paletek to strata pieniędzy. Pracuję z kosmetykami i maluję się w pracy również cieniami, więc te 'domowe' paletki są tylko pomocnicze. Tak jak napisałaś, tańsze cienie nie są najlepszej jakości, ale nałożone na bazę prezentują się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam teraz jeszcze tylko dwa brązy z Wibo neutral, prawie całą jedną Lovely make up kit, i naked 2. Wszystkie w użyciu.
    W kwietniu podobno szykuje się promocja w Rossmannie, to wtedy na promocji pewnie kupię ( jak w ogóle będzie) nową Wibo - tą podobną do Naked.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam kilka palet i staram się wszystkich używać tym bardziej że cienie to u mnie podstawa makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam kilka palet,z każdej używam po kilka cieni-nigdy wszystkie,bo ciężko kupić taką która dogodzi w 100% :) Myślę teraz o skomponowaniu swojej paletki,myślę że to najlepszy pomysł jak się już wie w jakich kolorach najlepiej się czujemy :)
    I też nie kupuję tych drogich :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja muszę właśnie zrobić porządek w paletkach. Niby niektórych szkoda mi wyrzucać, ale są już po dacie i to dość sporo ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię palety MUR. Korzystam głównie z delikatnych, matowych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W tej kwestii jestem z siebie dumna mam jedną paletę własnoręcznie skomponowaną z cieni Inglota i żadnej innej. Nie każdy cień był jednak strzałem w dziesiątkę..ale na nadmiar cieni nieużywanych także specjalnie narzekać nie mogę :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesli o paletki to ja zdecydowanie się przerzuciłam tylko i wyłącznie na Sleek i Make up Revolution :) Buziaki
    http://szymkowerobotki.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak nie używam dłuższy czas jakiejś paletki to oddaję "potrzebujący" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tanią paletę cieni ktora jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się ta paletka MURu ze zdjęć ^^
    U mnie raczej palety nie zalegają bo raczej dobieram je starannie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż pobiegłam policzyć... 11! I kilka pojedynczych cieni. Też już przystopowałam z kupnem palet.

    OdpowiedzUsuń
  24. oj... dobre pytanie... Kilka paletek n pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co do nieużywanych palet to dopiero tylko 2;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystie moje nieuzywane palety poszly juz w swiat :) nadal mam sporo palet ale one sa starannie dobierane i z przemyslanych zakupow. Zadnej z nich bym nie oddała :) nie znajdziesz jednak u mnie palet z szalonymi kolorami. Glownie szarosci beze brazy roze czy borda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystie moje nieuzywane palety poszly juz w swiat :) nadal mam sporo palet ale one sa starannie dobierane i z przemyslanych zakupow. Zadnej z nich bym nie oddała :) nie znajdziesz jednak u mnie palet z szalonymi kolorami. Glownie szarosci beze brazy roze czy borda :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kiedyś pod wpływem chwili zakupiłam kilka paletek od Sleek i niestety używam ich sporadycznie :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Praktyczny i konkretny poradnik :) Mam kilka palet, lubię makijaż oczu i cieni używam od lat :) Głównie stawiam na neutralne odcienie, brązy, złotka itp. :) Marka Makeup Revolution ma ogromny wybór pod tym względem, ta paleta na 30 cieni też mi kiedyś chodziła po głowie, ale jednak odpuściłam sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie też się trochę palet nazbierało, ale po wszystkie lubię sięgać i jednocześnie nie kupować nowych ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007