Duet marzeń AVA + konkurs

3 kwietnia 2017

Kosmetyki Ava Laboratorium odkryłam całkiem przypadkiem jeszcze za czasów nastoletnich. Pokochałam ich kremy do twarzy które pewnego ponurego dnia przestały być produkowane, a ja z przykrością i przerażeniem rozpoczęłam poszukiwania nowych ideałów. Z miłymi wspomnieniami w głowie i wygórowanymi oczekiwaniami sięgnęłam po duet ulubionej firmy sprzed lat. Czy moja cera na nowo pokochała markę Ava ?

Oba kremy z serii Pore Solutions zamknięte są w smukłych tubkach. Swoją elegancją połączoną z minimalizmem i dominującą bielą stają się unikalną ozdobą łazienkowej półki. Nie tylko wygląd zachwyca ale również praktyczne zastosowanie. Pompka pozwala nakładać kremy w sposób czysty i higieniczny. Ps. Na półkach sklepowych tubki zapakowane są w kartoniki utrzymane w takiej samej stylistyce.

Dlaczego dwa, a nie jeden?

Właśnie tego wymaga moja cera. Kapryśna, problematyczna, złośnica jakich mało. Jeden krem wielokrotnie nie spełniał jej oczekiwań. Teraz na dzień dostaje zastrzyk lekkiej emulsji która nie tylko dba o nią dogłębnie ale zapewnia również piękny wygląd zewnątrz. W nocy natomiast wyjątkowo bogaty krem gwarantuje jej regenerację. 



Aktywne serum na dzień to mój sekret zdrowej, wypoczętej skóry. Lekka konsystencja szybko się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Widocznie nie tylko przedłuża jego trwałość ale również upiększa cerę. Skóra zyskuje zdrowego blasku, a pory są mniej widoczne tym samym ilość nakładanego w następnej kolejności podkładu znacząco maleje. Miłym zaskoczeniem jest również widoczne zmniejszenie wydzielanego w ciągu dnia sebum.

Krem na noc w pierwszym kontakcie jest zdecydowanie gęstszy ale pomimo tej cechy wchłania się szybko i całkowicie. Nie pozostawia na skórze tłustej ani lepkiej warstwy która niejedną z Nas przyprawia o szaleństwo. Z tego duetu myślę, że to własnie ten krem robi najwięcej dobrego dla mojej skóry. Po wysmarowaniu twarzy na noc następnego poranka czuję i widzę, że cera jest w doskonałej kondycji. Cechuje ją aksamitna gładkość, uczucie napięcia ale nie ściągnięcia. Już po kilku dniach użytkowania pory zaczynają sukcesywnie znikać tym samym utwierdzając mnie w przekonaniu, że krem działa jak należy.





Ten DUET możecie WYGRAĆ w trwającym na blogu konkursie. Serdecznie zapraszam do udziału - KONKURS KLIK !





Przeczytaj również:

19 komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji.
Zachęcam do pozostawienia komentarza i obserwacji bloga :)

Jestem również na ... @dziewczynaagenta007